Strona główna Tagi Wołosewicz

Tag: Wołosewicz

Andrzej Wołosewicz – Wiersz jako doświadczenie filozoficzne

Możliwość rozpatrywania wiersza jako doświadczenia egzystencjalnego a właściwie konieczność takiego rozpatrywania prowadzi ku zależnościom między poezją a filozofią. Dobrym przykładem, by –...

Andrzej Wołosewicz – Norwidem w Dziurawca

W ostatnim numerze naszego pisma szczególnie spodobał mi się jeden wątek z eseju Andrzeja Dziurawca „Lektury niedokończone”, ten mianowicie, kiedy rozważa on...

Andrzej Wołosewicz – Moje poetyckie życzenia na Nowy Rok

“W zmęczeniu i samotności wychodzi z ludzi coś boskiego”Louis-Ferdinand Celine             Motto wziąłem od porządnego pisarza, który znał się...

Andrzej Wołosewicz – Już 10 lat bez Zbyszka Jerzyny

„Każdy wiersz pisz tak/ jakby był ostatni” pisał Zbyszek Jerzyna w wierszu „Każdy wiersz” w tomiku „Mówią i inne wiersze” (Toruń 2003)....

Andrzej Wołosewicz – Poezja – trzymam się sensu, jak pijany płotu

      Najpierw wyjaśnienie. Wszystkie słowa składające się na tytuł mam wygarbowane na skórze. Przeczytałem „Istnienie” Leszka Szarugi i mam swoje uwagi. Ale uznałem,...

Andrzej Wołosewicz – Wiersze, o których trudno pisać

            Mam przed sobą tomik Barbary Janas-Dudek „Mamidło”, ale to co niżej piszę, to nie jest żadna recenzja....

Andrzej Wołosewicz – Wkur…zająco dobra książka „W euforii”

            Wiesław Łuka dał nam kolejną książkę zatytułowaną „W euforii”. Książka świeżutka, tegoroczna, pachnąca jeszcze drukarską farbą. Składają...

Andrzej Wołosewicz – Wracam, czyli o poezji Pawła Kubiaka

Wracam, ale nie ja (choć w pewnym sensie i ja, bo dawno nie pisałem), wracam mówi Paweł Kubiak. Wraca, bo tomik zatytułowany...

Andrzej Walter – Krajobrazy znad wierszy, których nikt nie czyta

   Siłą współczesnej poezji jest: lapidarność, uproszczenie, komunikatywność oraz metaforyczna wizja. Jest nią też głębia ducha autora oraz moc intelektualnej przygody, którą...

Andrzej Wołosewicz – Wyblakłe adresy, głuche telefony

wyrzuciłem kalendarz adresy stały się zbędne w dziwnie naturalny sposób którego nie rozumiem a telefony przyjaciół coraz częściej głuche jakby życie je gubiło w swoim roztargnieniu co by...

Proza