Bohdan Wrocławski – Jeden wiersz

0
97
Bohdan Wrocławski
Bohdan Wrocławski

Co nas rozdziela

Odchodzisz – słońce zapadło się do środka
Drży każdy promień pod moją skórą
A smutny anioł nad przestrzenią – odleciał
z wciąż płonącą chmurą

I wstyd mu było z żalem błądził
Żebrał o każdą darowaną chwilę
Brajlem odczytał swoją ścieżkę
Fontanną deszczu modlił się czule

Ja stałem obok wiersz pisałem
O tym co będzie bez znaczenia
Gest jakiś poszarpane światło
Słowo za słowem do zdumienia

Wracamy w siebie  –  już minęło dzisiaj
Drzwi zaskrzypiały warg skrzywienie
Na stole kartka –płoną oczy
Niezrozumiałe wciąż zdziwienie

To ja twój anioł – drży horyzont
Fala przed falą uniesienia
Wciąż ściskam dłonie – niecierpliwość
Krzycząca przestrzeń która nas rozdziela

Reklama
Poprzedni artykułAndrzej Sulima-Suryn – ALPINSTA
Następny artykułZdzisław Antolski – Miniatury

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę wprowadź nazwisko