Tadej Karabowicz – Poety Janusza Wójcika „Ogrodnik światła”

1
117
Janusz Wójcik. Ogrodnik światła. 2017. Okładka węgierskich tłumaczeń wierszy

Na dorobek literacki poety Janusza Ireneusza Wójcika (1961-2020) składa się kilka tomów poetyckich. Są to: Opisanie świata (1991), W cieniu oliwnego drzewa (1996), Brzeg czasu (2001), tłumaczeniowy tom węgiersko-polski A fény kertésze / Ogrodnik światła (Székesfehérvár 2017) oraz Wiersze wybrane (2020). Tomy te powstały na przestrzeni wieloletniej twórczości poety. W tym czasie jego utwory ukazały się także w czasopismach, almanachach i rocznikach literackich w kraju i za granicą. Poeta pisał artykuły do miesięcznika „Śląsk” i do wielu innych.

Tom Janusza Wójcika  A fény kertésze / Ogrodnik światła (2017) powstał niezależnie od poety. Stworzyli go węgierscy tłumacze literatury polskiej. Stanowi on szerszą platformę poetycką i wpisuje się w polsko-węgierski dialog literacki. W przesłaniu wydania książki, zawarły się kontakty międzynarodowe i osobiste jego autora. Lecz głównie tom tłumaczeniowy splata nić poezji, nieuchwytna na co dzień. Mimo pracy zawodowej, literatura dla Janusza Wójcika była Muzą z wielkiej litery. Poeta ciągle jej poszukiwał i dążył do ideału.

Janusz Wójcik urodził się 2 czerwca 1961 roku we Wrocławiu, zmarł 28 sierpnia 2020 roku w Brzegu. We Wrocławiu spędził dzieciństwo i młodość, tutaj na Akademii Rolniczej ukończył studia geodezyjne. Następnie z rodzicami i babcią, przeniósł się na stałe do miasta Brzeg nad Odrą. Dalsze lata jego życia, praca zawodowa i działalność literacka związane były ze Śląskiem Opolskim, miastem Brzegiem i samym Opolem. Na rozwoju literackim przyszłego poety zaważyły osobiste spotkania i kontakty z wrocławską poetką  Marianną Bocian (1942-2003). Napisała ona esej do jego debiutanckiej książki  Opisanie świata (1991) dając tym samym rekomendację literacką młodemu wówczas poecie. Wpływ na twórczość brzeskiego poety miał również Robert Gawłowski. Napisał on osobiste w treści posłowie do ostatniej książki Janusz Wójcika Wiersze wybrane (2020).

Mieszkając w Brzegu, Janusz Wójcik był współtwórcą i opiekunem Stowarzyszenia Żywych Poetów. Z czasem stał się ważnym animatorem kultury w mieście, reporterem Radia Opole w studiu „Pod Wieżą”, dyrektorem Brzeskiego Centrum Kultury. Zauroczony dawną świetnością Brzegu, wspólnie z dyrektorem Muzeum Piastów Śląskich Pawłem Kozerskim wprowadził pojęcie małej ojczyzny do przestrzeni miasta nad Odrą, a zamkowi w Brzegu nadał rangę Wawelu Śląskiego. Pojęcie ważności historii Brzegu dawało perspektywę, by prastary Zamek Piastów Śląskich w Brzegu stał się wirydarzem kultury artystycznej. Z autonomii myślowej narodził się pomysł organizowania Międzynarodowych Najazdów Poetów na Zamek Piastów Śląskich w Brzegu. Ta ważna impreza literacka była realizowana przez Janusza Wójcika trzydzieści lat – od 1990 roku, mając zawsze swoją najważniejszą część w zamkowej Sali Pinottiego. Reprezentacyjna sala znajduje się na pierwszym piętrze skrzydła południowego muzeum, gdzie są eksponowane obrazy Giovanniego Pinottiego. Są to dzieła malarskie wykonane temperą na deskach, powstałe w 1545 roku. Przedstawiają one sceny z życia Mojżesza ze Starego Testamentu, w cyklu dwunastu obrazów.

Wśród najważniejszych wydarzeń literacko-artystycznych Międzynarodowego Najazdu Poetów na Zamek Piastów Śląskich w Brzegu były takie jego składniki, jak: Noc Poetów, Misterium Chleba, akt przyznawania Nagrody Literackiej im. Marka Jodłowskiego czy biesiada poetycka na dziedzińcu Zamku w Kamieniu Śląskim. Ważne miejsce na tej imprezie zajmowała młodzież literacka i recytacje wierszy przygotowywane przez Joannę Gala-Wójcik. Do udziału w Najeździe regularnie zapraszano poetów z całej Polski. Zamek jako muzeum, miasto Brzeg i Opolszczyzna, jako region – stały się miejscem spotkania słowa poetyckiego i ludzi, literatury współczesnej i śląskiej tradycji literackiej. Bywali na Najeździe krytycy literaccy, literaturoznawcy, polscy poeci z Wilna, polscy poeci z Zaolzia, Węgrzy, Ukraińcy, Niemcy, poeci serbołużyccy. Przez trzydzieści lat istnienia Międzynarodowego Najazdu Poetów na Zamek Piastów Śląskich, przez Brzeg i Opolszczyznę przewinęło się wielu wybitnych twórców, Na jednym z pierwszych Najazdów gościła poetka Wisława Szymborska. Gośćmi Najazdu byli tacy twórcy, jak poetka Marianna Bocian, poeta Janusz Styczeń, poeta opolski Harry Duda, poeta i artysta plastyk Zbigniew Ikona Kresowaty, poeta Jan Leończuk ze ZLP z Białegostoku, prof. Teresa Zaniewska, estoński poeta i tłumacz Aarne Puu, serbołużycka poetka i tłumaczka Dorothea Šołćina. Ta lista gości i uczestników Międzynarodowego Najazdu Poetów na Zamek Piastów Śląskich w Brzegu jest znacznie większa.

Pasją Janusza Wójcika pozostawało słowo. Ważne dla niego były  również podróże. Głównie były to podróże literackie. Będąc długoletnim dyrektorem Brzeskiego Centrum Kultury, a następnie dyrektorem Wydziału Kultury, Sportu i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego oraz doradcą marszałka województwa nie zapominał o swoim powołaniu – poezji. Pracował także w Biurze Dialogu i Partnerstwa Obywatelskiego. Był społecznikiem i mediatorem w sprawach kultury dla swojego miasta, gdzie pełnił funkcję przewodniczącego Rady Miejskiej Brzegu. W pracy zawodowej kierował sie zasadą dialogu i nawiązywania licznych kontaktów partnerskich. Stąd wyrosły jego wyjazdy do Czech, na Węgry i Ukrainę. Od 2010 roku prowadził gościnnie Świętogóralską Kawiarenkę pod Pegazem na Zaolziu. W 2019 roku przyznano mu tytuł „Honorowego Gorola”. Na Zaolziu poeta przyjaźnił się z  państwem Ryłków i rodziną poety Jana Pyszki z Potoków. Jego wyjazdy do Czech, na Litwę (Wilno), Słowację (Bratysława, Senica), Ukrainę (Iwano-Frankiwsk) były z reguły związane z wizytami samorządowymi, ale także z Międzynarodowymi Najazdami Poetów na Zamek Piastów Śląskich w Brzegu, jako rewizyty. Powstawały wówczas nowe wiersze i ciekawe reportaże z podróży, nadawane później na antenie Radia Opole w programie „Spod Wieży”. Ukazywały one poetę jako ważną postać literacką regionu, która kreuje świat i próbuje go zmieniać. Dla przykładu, Janusz Wójcik odwiedzał gniazdo rodzinne poetki Marianny Bocian w Bełczącu koło Czemiernik na Lubelszczyźnie. Kilkakrotnie odwiedził również miejsce mojego zamieszkania Holę, wyprawiając się na długie spacery po lesie. Poeta zwiedzał wówczas zabytki nadbużańskie, klasztor prawosławny św. Onufrego w Jabłecznej, sanktuarium Matki Bożej  Kodeńskiej w Kodniu i cerkiew unicką w Kostomłotach. Z tych podróży rodziły się spostrzeżenia o jego kresowości i pogodzenia jej z realiami śląskimi gdzie mieszkał, pracował zawodowo i tworzył. Dlatego literaturę traktował jako ważny element autobiograficzny.

Ważną częścią międzynarodowych kontaktów Janusza Wójcika były Węgry. Wątek węgierski zawierał się w jego przyjaźniach samorządowych z miastem partnerskim Opola – Székesfehérvár (dawna polska nazwa  Białogród Królewski). Od lat w tym mieście mieszkał Andrzej Staszewski pochodzący z Brzegu, więc bariera językowa skracała się poprzez tłumacza i działacza kulturalno-społecznego polonii węgierskiej w Székesfehérvár. W 2019 roku samorząd Székesfehérvár przyznał Januszowi Wójcikowi tytuł Honorowego Obywatela Miasta. We współpracę z Węgrami poeta angażował się od wielu lat, popularyzując m.in. wspólne polsko-węgierskie wątki historyczne, czy biorąc udział w partnerskich kontaktach województwa opolskiego z węgierskim Komitetem Fejer, którego stolicą pozostawało właśnie miasto Székesfehérvár.

Przy ciągle pogłębiających się kontaktach miast partnerskich Opola i Székesfehérvár, Węgrzy zaproponowali wydanie tomu wierszy Janusza Wójcika. Wówczas do projektu translatorskiego zaproszono czołowych węgierskich tłumaczy z literatury polskiej Gézę Cséby, Istvána Kovácsa oraz Zsille Gábora. Tom był dwujęzycznym węgiersko-polskim wydawnictwem i nosił wymowny tytuł A fény kertésze / Ogrodnik światła. Chociaż nie posiadał słowa wstępnego, mówił o ważnym wątku twórczym poety –  pielęgnowaniu światła jako kategorii dobroci, tolerancji i uznania dla drugiego człowieka. Promocja tomu odbyła się w Székesfehérvár w 2017 roku i ukazała mityczną tematykę wierszy polskiego poety.

Tłumaczami tomu poetyckiego Janusza Wójciaka A fény kertésze / Ogrodnik światła byli wspomniani już tłumacze: poeta, historyk i tłumacz István Kovács,  poeta, pisarz, tłumacz literatury pięknej, historyk literatury i kulturoznawca Géza Cséby oraz poeta, pisarz i tłumacz Zsille Gábor. Tom zawierał 38 stron i prezentował wybrane wiersze autora. Były to głównie utwory o tematyce lirycznej. Otwierał go wiersz poświęcony Januszowi Wójcikowi, autorstwa Zoltána Bobory w tłumaczeniu Andrzeja Staszewskiego. Jego autorskie motto odwoływało się do przyjaźni polsko-węgierską oraz do historii łączącej Polskę i Węgry w przeszłości. W sumie w tomie znalazło się jedenaście wierszy; István Kovács przetłumaczył pięć utworów, Géza Cséby dokonał tłumaczeń czterech wierszy, a Zsille Gábor trzech. Niektóre utwory węgierscy tłumacze umieścili w książce  równolegle. Są to utwory Maski (przekład Géza Cséby oraz István Kovács), Osiołek (przekład Géza Cséby oraz Zsille Gábor) i utwór Wenecja, Wenecja… (przekład Géza Cséby oraz István Kovács). Nie znając języka węgierskiego trudno powiedzieć, jaki jest poziom tłumaczeń wierszy poety. Język węgierski należy bowiem do grupy języków ugrofińskich i zaistniał w Europie wraz z przybyciem Węgrów nad Dunaj w rejon Kotliny Panońskiej. Stąd słownictwo węgierskie nie jest nasycone łaciną, czy leksyką sąsiadów, a zachowuje własne cechy aglutynacyjne. Jednakże tłumacze tomu, jako znawcy literatury polskiej wybrali z dorobku poety utwory o cechach uniwersalnych. Stąd można sądzić, że ich przekłady dobrze prezentują twórczość autora w areale języka węgierskiego. Dlatego w wydaniu znalazł się ważny utwór poety Ptaki nad Niewiażą jako reminiscencja odwiedzin miejscowości Szetejnie na Litwie – miejsca urodzenia Czesława Miłosza. To ślad wypraw Janusza Wójcika na imprezę poetycką Romualda Mieczkowskiego Międzynarodowy Festiwal Poetycki „Maj nad Wilią”, który był inspiracją do napisania wielu tematycznych utworów (patrz: Janusz Wójcik  Wiersze wybrane Wrocław 2020).

Dając przykład wiersza Janusza Wójcika Ptaki nad Niewiażą warto przytoczyć ciekawe wspomnienie poety i pisarza emigracyjnego Adama Lizakowskiego. W tym wspomnieniu zawarta jest filozofia „ogrodów światła”, tak wszechobecna w twórczości brzeskiego twórcy: „Janusza poznałem u Romka Mieczkowskiego w Wilnie, (mowa o Międzynarodowym Festiwalu poetyckim „Maj nad Wilią”) wiele lat temu, być może nawet, że i z 15. Od pierwszej chwili go polubiłem i jego przedwczesna śmierć, jest dla mnie wielkim smutkiem. Chociaż nigdy do siebie nie dzwoniliśmy, ani nie spotykaliśmy się poza Wilnem od czasu do czasu, nie sposób było przejść obok niego obojętnie. Podczas kolejnych spotkań w Wilnie w pewnym momencie zdecydowałem się wykąpać w rzece Miłosza w Niewiaży, zdjąłem spodnie i brodziłem po wodzie, gdy po chwili dołączył wtedy do mnie Janusz. Po powrocie do siebie, wysłał mi swój wiersz o naszej kąpieli, który zadedykował mnie. Wspaniały człowiek i poeta”.

Poezja zawarta w tomie węgierskim Wójcika przypomina jego zwięzłe wypowiedzi z dwóch wczesnych tomów Opisanie świata (1991) i W cieniu oliwnego drzewa (1996). Dlatego pragnę przytoczyć wypowiedź przyjaciela brzeskiego twórcy, artysty plastyka i poety Zbigniewa Ikony Kresowatego. Mówi ona językiem osobistej filozoficznej refleksji o poezji, jako formie życia:  „Poezja uzmysławia nam naszą duchowość i napawa nas dobrem, odnawia czystość wnętrza. Wspomnieć trzeba, że w przeszłości wielu poetów np. romantyków, jak  Cyprian Kamil Norwid (poeta zajmował się malarstwem) czy potem artysta malarz i dramaturg Stanisław Wyspiański (w okresie młodopolskim), kreowało mit artystyczny, pokazując wyzwoloną awangardową osobowość jaskrawiej i autentycznej wizji tego, co jest wiedzą o czasie i miejscu w całej egzystencji człowieka. Dlaczego przywołuję tych Koryfeuszy sprzed lat? – Ponieważ kreacja obrazów i poezji we wspólnym mianowniku sztuki wciąż działa”. W tej wypowiedzi na poły mitycznej, zawarta jest prawda o poezji tworzonej w przestrzeni miejsca i czasu.

Węgierski tom wierszy Janusza Wójcika, był więc nie tylko promocją osobistą autora, ale także próbą ukazania dzieła poety, wobec obcego odbiorcy. Mimo ciągłej deklaracji przyjaźni polsko-węgierskiej, oba narody żyły swoją historią i ich mity narodowe różnią się. Inne jest bowiem doświadczenie Węgrów osiadłych od wieków w dolinie Dunaju i inne Polaków. Słusznie więc zauważył Zbigniew Ikona Kresowaty, że: „ (…) tu trzeba powiedzieć, że artysta – malarz jak i poeta budzi nowy czas, a wizje przenosi metamorfozami w przestrzeń przed okno odbiorcy, duchowo i ekspresyjnie. (…) Oczywiście, nie każdy poeta chce tak czynić, co jest zrozumiałe, ale na pewno każdy poeta inspiruje się chwilą, widokiem czegoś oryginalnego, malarstwem, rysunkiem, poezją, tembrem głosu, czasem, smakiem… nie powiem nic nowego, gdy przypomnę, że musi nastąpić niezapomniane przeżycie, zew chwili”.

Ciekawa wydaje się także wypowiedź Zoltána Bobory, wygłoszona na  wieczorze wspomnień o poecie w rocznicę jego śmierci 4 listopada 2021 roku. Wieczór ten odbył się na Zamku Piastów Śląskich w Brzegu. Węgierski poeta wówczas powiedział: „Janusz Wójcik otrzymał honorowe obywatelstwo naszego miasta. Janusz Wójcik jest takim jednym słupem mostu, który połączył Székesfehérvár z miastem Opole, z województwem opolskim. Jeżeli porównamy zarówno na Węgrzech i w Polsce ten okres, w którym żyjemy, to my zawsze zajmujemy się jakimiś materialnymi sprawami. To jednak te kontakty z Januszem Wójcikiem przeczą temu, bo tam był jakiś kontakt duchowy”.

Należałoby postawić pytanie, jak tom węgiersko-polski wpłynął na dalszą twórczość poetycką Janusza Wójcika. Zapewne zainspirował poetę do współpracy z jego węgierskimi przyjaciółmi. Stał się wizytówką wyjazdów i wieczorów autorskich autora na Węgry. Wszyscy oni Géza Cséby, István Kovács oraz Zsille Gábor gościli natomiast na jubileuszowym XXX Międzynarodowym Najeździe Poetów na Zamek Piastów Śląskich w Brzegu. Czytali z książki węgierskiej swoje tłumaczenia. Był z nimi także Andrzej Staszewski, rzecznik polonijnego porozumienia i przyjaźni polsko-węgierskiej w  Székesfehérvár.

Janusz Ireneusz Wójcik A fény kertésze / Ogrodnik światła Székesfehérvár, Vőrősmarty Társaság 2017, ss. 38. ISBN 978-963-9850-61-5

Janusz Wójcik. Wilno. Festiwal literacki Maj nad Wilią. 2016

Zbigniew Ikona Kresowaty. Portret poety Janusza Wójcika. 2018. Zbiory prywatne

Reklama

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko