Małgorzata Kulisiewicz – wiersze

0
310
Fot. Dorota Łodzińsa
Fot. Dorota Łodzińsa

VAN GOGH

Twoje słoneczniki
są jak gotyckie witraże,
tło żółte, błękitne,
wazony podzielone na pół jak ty.
Jak ja,
słońce,
piastunki,
życiodajne kwiaty.
Karmię się pestkami słonecznika.
Oprzytomnij Vincent,
jaki żółty dom,
jakie studio…
A dlaczego niektóre zwiędły.
Są jak ja dojrzałe,
ich kolor kiedyś zblaknie,
znikną jak ja.
Ależ ty jesteś Vincent,
jesteś,
tylko zajmij się życiem.
Życie to słońce,
słoneczniki.
Podążamy wszyscy w jego stronę.
Zatopimy się w nim.
Vincent, to aż jedenaście obrazów,
spróbujmy je sprzedać,
każdy jest inny,
słoneczniki w różnych stadiach
wzrostu.
To ja rosnę,
ja, Paul
musisz to zrozumieć.
nie oddam ich,
to ja Paul.
Zwariowałeś do reszty Vincent.
Roztopiłem się w słońcu.
To tutaj, to już nie ja.


Ekfraza do rzeźby Myrona z V wieku p. n. e

Żona została w domu,
wtedy kobiety nie mogły nawet
oglądać igrzysk.
On miotał
słowem ciężkim jak głaz
(wyleciało ptakiem,
wróciło kamieniem).
Dyskobol
nie wiedział,
że słowo
ma siłę zabójcy.
….powoli,
 nagle,
niepostrzeżenie…
Dziś rzeźbę kruszy czas,
staremu mężczyźnie wypadł dysk.
Nie był świadom
ciężaru słowa.
A przecież był poetą…


PASJA LEONARDA

długowłosy starzec
pokonał materię

jastrząb poszybował
nad kołyską
przyszłego uczonego

ponaddźwiękowy samolot
tnie powietrze
nad oceanem

w piętnastym wieku
maszyny latające
były marzeniem

a jednak w dwudziestym pierwszym
nadal nie rozumiemy
uśmiechu Mony Lizy


POETKA I LOTNIK

zanim się obejrzałaś
osiadł na lądowisku
oblepiony obłokami
jak cukrową watą

ptasia obojętność
szybowca

poszłaś za nim
na koniec świata
i skończył się twój
bezpieczny świat

słowo rozbiło się
o płytę lotniska
w tysiące iskier
niezrozumienia


OCALIĆ ŹRÓDŁO …      

Płoną katedry,
ich serca muszą przetrwać.
Trzydziestu sześciu
Strażników Światła
powinno strzec starych mitów
naszego świata.
Iskry świętości
w rozbitych naczyniach.
Ocalały nie po to,
by spłonąć.
Trzeba je złożyć
w nową całość.
Przekazać świadectwo
nieprzewidywalnego końca.
Dać nieustający odpór
Ciemności.


MAŁGORZATA KULISIEWICZ – absolwentka filmoznawstwa i polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, autorka esejów i recenzji filmowych i literackich, publikacji historycznych, realizatorka reportaży telewizyjnych. Autorka książek poetyckich: „Inni Bogowie”, „Kot Wittgensteina i inne wiersze”, „Ciasteczka z ironią” oraz zbioru opowiadań „dalEKOwzroczność”. Jej opowiadania i wiersze były publikowane w “Helikopterze”, na portalu “Pisarze.pl”, w “Gazecie Kulturalnej”, „Lirydramie”, „Wyspie”, „Dzienniku Polskim”, „Nowych Myślach”, „BregArcie”, „Babińcu Literackim”, „Lamelli”, „Szufladzie.net”, „Poezji Dzisiaj”, „Metaforze Współczesności”, „Akancie”, „Wytrychu”, „Bezkresie”, w „Magazynie Horyzont”,  „Whisper of Sofly – Yearly Anthology of Poetry (Vol 2)”, „Contemporary Writers of Poland. On Life’s Path”, na portalu „Spillwords.com” oraz w licznych antologiach i almanachach. Kilkukrotnie zauważona i wyróżniona w konkursach literackich. Mieszka w Krakowie.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko