Andrzej Wołosewicz – Notatki na marginesie – ostatnie (9)

0
91

Andrzej Wołosewicz



Notatki na marginesie – ostatnie (9)



Albrecht Dürer

            Chciałbym zakończyć cykl – a każdy cykl zakończyć kiedyś trzeba biorąc pod uwagę podwójne zmęczenie materiału: Czytelnika i własne – Notatek na marginesie przywołaniem tekstów, które mogą być pomocne w samodzielnych dociekaniach. Nie polecam grubych tomów wydawanych po każdym Zjeździe Polonistycznym (choć to lektura wielce pouczająca i pomocna), bo to by było jak polecenie do czytania Polonistycznej Biblii w odcinkach (każdy ok. 1000 stron, czasem więcej). Polecę tylko jeden tekst jednego z takich „odcinków” oraz dwa inne teksty.

            Swoje polecenia motywuję tym, że – po pierwsze – dyskusja, jaką wywołały moje „Notatki na marginesie nr 2” warta jest głębszej refleksji prowadzonej przez czytelnika już w zaciszu domowych pieleszy a nie w gwarze komentarzy pod tekstem, a –  po drugie – niezależnie już od „Notatek na marginesie” obserwując wymianę zdań pod wieloma innymi tekstami, sądzę, że wszystkim nam potrzeba nieco więcej świadomości literaturoznawczej dotyczącej tak podstawowych dysjunkcji pojęciowych, o jakie apelował pan Jacobovsky, jak i świadomości skomplikowania tych spraw. Oczywiście nie wzywam nikogo, by został zawodowym literaturoznawcą, chcę jedynie wskazać na pomocne teksty w zakresie analizy, interpretowania i wartościowania dzieła literackiego. Dokładnie tak, jak w tytule pierwszego polecanego tekstu: „Analiza, interpretacja i wartościowanie dzieła literackiego” (w: Problemy metodologiczne współczesnego literaturoznawstwa (pod red. H. Markiewicza i J. Sławińskiego), Kraków 1976) Drugi tekst, także Sławińskiego[1] pisany jest 20 lat później, bo w 1995 roku: „Miejsce interpretacji” (w: Wiedza i literaturze i edukacja. Księga referatów Zjazdu Polonistów, Warszawa 1995, pod red. T. Michałowskiej, Z. Golińskiego i Z. Jarosińskiego), Warszawa 1996).

Trzeci, najkrótszy i najmłodszy tekst, to tekst Michała Pawła Markowskiego „Nieswój po swoje” (Teksty drugie, nr 4(76) 2002). Tekst Markowskiego jest polemiką z innym tekstem (akurat Tomasza Kunza), ale nawet nie znając tekstu Kunza (choć oczywiście Markowski podaje stosowne namiary) warto dokładnie przeczytać te kilka stron. To pouczająca lektura jak pisać, jak argumentować, jak się spierać. Wszystkie trzy teksty obejmują łącznie ćwierć wieku, dają więc solidna mini-panoramę podniesionych kwestii analizy, czytania i interpretacji.

Sławiński i Markowski, tak, jest się czego i od kogo uczyć. Teksty nie są łatwe, ale są klarowne i jeśli potrafimy przeczytać je ze zrozumieniem oraz narysować na ich podstawie siatkę zależności między kilkoma pojęciami, stworzyć własny podręczny słownik tych pojęć, będziemy mieli dobre narzędzie, dobry „punkt obserwacyjny” na wiele toczonych na naszych łamach dyskusji dotyczących literatury.



[1] Profesor Janusz Sławiński zmarł 1 Xi b.r., bibliografia jego tekstów zastaje więc zamknięta.


Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko