Strona główna Poezja Jan Rybowicz – Kompot z rabarbaru

Jan Rybowicz – Kompot z rabarbaru

0
587
Kompot z rabarbaru
Nie pamiętam twojego imienia,
koloru twoich włosów, oczu.
Nie wiem, kiedy to było,
gdzie, przy jakiej okazji.

Czasem tylko, ostrożnie
wydobywam z pamięci
ten gest, z jakim postawiłaś
przede mną kompot z rabarbaru.

I zaraz, przerażony,
chowam w panice ruch twojej ręki
z powrotem w niepamięć.
Aby nie zwariować z czułości.

Poprzedni artykułKrzysztof Gąsiorowski – Koleżanka ze szkoły (frag.)
Następny artykułMarta Fox – Marta o Marcie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę wprowadź nazwisko