LUDMYŁA  SKYRDA – Wiersze

0
133
Poetka Ludmyła Skyrda. Zdjęcie z archiwum Autorki

A  LIPY  W  NOCY  ZAPACHNIAŁY…

Tłumaczenie na język polski Tadej Karabowicz

* * *

A lipy, chyba, w nocy zapachniały,
Bo raptem w uchylone okno
Ten zapach wleciał niebywały,
Jakby z radości gwiezdne strzały,
Ze szczęścia, wiecznie szukanego,
Tego odczucia wciąż doznawanego
Co ujmie świat, gdy po rozłące
Będą cię tulić ukochane ręce.


* * *

Ja wierzę, ten sobór na górze jak gniazdo
Najbliższy jest niebu, obłokom i gwiazdom,
Tu głos mój dociera do Boga,
A duszę od razu odstępuje trwoga…
I lekkość nieziemska, ogarnia skupienie,
I wiara bezmierna w powszechne zbawienie…


* * *

„Jak wszystko co żyje i dusza przemija”, –
Powiedziałam, wzdychając z pogardą.
“Twoja naiwność mnie rozbija.
Dusza nie jest łodyżką, a gwiazdą”.
Odpowiedziałeś i się uśmiechnąłeś.
Tym jedynym uśmiechem o świcie.
Dusza nie jest łodyżką ziemi.
Dusza jest słońcem w zenicie!


* * *

ja jeszcze przyjdę,
ja znowu zakwitnę,
ja zabrzmię, jak rymy niezwykłe,
ciebie zadziwię i zadziwię świat,
jeszcze wypowiem moje słowa prorocze
i może, gorzkie, nieprzespane noce
kiedyś wydadzą wyjątkowy kwiat!


* * *

Z natchnieniem Rilke „O pielgrzymstwie” czytałam
Swawolnego za oknami deszczu
                                                wiosennego słuchałam.
Herbata stygła i mirt zapachniał wreszcie
                                                kot się obudził
Nie było między nami, wierzcie
                                                ani epok, ani odludzi
Niegdyś w tym czasie zbierał się poeta
                                                w dalekie strony
Bo pragnął poznać inny świat
                                                nieodgadniony –
I Kijów odkrył bramy swe dla niego
By gość nieznany przyniósł miłość swą i
                                                coś dobrego.
Tak powstała „O pielgrzymstwie” księga
                                                 Poety-dziwaka
Nad naszym miastem naznaczona
                                                 szczęśliwym znakiem.
Jak dziecko, cieszę się, przeminie zło
Klęski nad nam i niepowodzenia. Ja wierzę w to!!!!!


* * *

Ogrodzie mój, mój druhu, jak że to się stało –
Że czuję się na tej alei jak u siebie
Jestem jak w ciepłych ścianach domu,
Który uwielbiam duszą całą.
Mój sadzie, przyjacielu, szepnij, po co
Tych przezroczystych pni wzrastanie,
Te gesty witek i pąków zakwitanie
Rozproszą ciemność beznadziejnej nocy.
Dziecinny zachwyt w tym ogrodzie.
O świecie mój, bezcenny sadzie, bracie,
Nie pozwól odejść, daj się kochać.
Przyjdę do ciebie – w mej ostatniej drodze.

Ludmyła Skyrda (ur. 15 września 1945) – ukraińska poetka, literaturoznawczyni, krytyk literacki, kulturoznawca, tłumaczka, członek Narodowego Związku Pisarzy Ukrainy w Kijowie, laureatka wielu nagród literackich. Zasłużona dla Kultury Ukrainy.

Autorka wielu tomów poetyckich. Debiutowała zbiorem wierszy “Czekanie” («Чекання», Kijów, 1965), wydała  “Schody” («Сходи», Kijów, 1975, “Skrzydła” («Крила», Kijów, 1978, “Elegie wieczornego Sadu” («Елегії вечірнього Саду», Kijów, 1982, “Harmonia” («Гармонія», Kijów, 1984, “Dnie i noce” («Дні і ночі», Kijów, 1985, “Muzyka dla dwojga” («Музика для двох», Kijów, 1988, “Ad astra” («Ad astra», Kijów 2000 i inne.

Wiersze Ludmyły Skyrdy tłumaczono na język angielski, włoski, portugalski, rosyjski, polski, węgierski, rumuński, fiński, niemiecki, japoński, koreański, uzbecki, grecki, chiński i arabski. Na język polski utwory poetki tłumaczył Jerzy Jędrzejewicz, Piotr Kuncewicz, Florian Nieuważny, Tadeusz Karabowicz oraz inni. W Polsce autorski wybór utworów poetki zaprezentowano w “Antologii poezji ukraińskiej” (Wydawnictwo LSW, Warszawa 1976) w redakcji i wyborze Floriana Nieuważnego i Jerzego Pleśniarowicza (s. 940-943). W “Antologii…” znalazł się osobisty wiersz poetki o muzyce Fryderyka Chopinia oraz utwór owiany tematyką polską o tytule “Lekcje polskiego” w przekładzie Jerzego Jędrzejewicza.

© Ludmyła Skyrda, 2024
© Tłumaczenie Tadeusz Karabowicz
© Zdjęcia z archiwum Autorki

Kwitnące lipy. Zdjęcie z archiwum Autorki
Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko