Zbigniew Mirosławski – Odcienie Ziemi – Nowy, brytyjski tomik Anny Marii Mickiewicz

0
165

            Recenzja zbioru wierszy Anny Marii Mickiewicz to przede wszystkim ogromna przyjemność. Odcienie Ziemi zawierają niezwykle delikatne wiersze. Jakbyśmy weszli do zacienionego ogrodu, ogrodu zaczarowanego słowami poezji. Poświęcenie całej książki pamięci Stasia (zmarłego w ubiegłym roku syna autorki) pogłębia nastrój wyciszenia i uważnej obserwacji istniejącego świata, który jest trudny do zrozumienia i jeszcze trudniejszy do opisania.

            Matce dotkniętej tą śmiercią zawsze towarzyszy refleksja. Jej świat zyskuje inny wymiar. Pustynny deszcz w Londynie budzi skojarzenia nie tyle z płaczem, co z tęsknotą za deszczem zbawienia obmywającym świerki mokrym światłem poranka. Jest to nawiązanie do rytmu natury. Deszcz dezorientuje. Na pytanie więc „czy to wiosna czy lato?” odpowiedź jest prosta – „…pustynne powietrze zamazuje mi pole widzenia”.

            Podziwiając rękopis z Oksfordu, jesteśmy na starych dziedzińcach, wśród fontann z lawendowymi różami. Widzimy niebieskie mozaiki. Czytamy, że podmiot liryczny potyka się o głosy anielskich twórców gotyku, otwiera zagłuszone przestrzenie i podnosi się ubrany w chmury. Kwitnienie forsycji to esencja elastyczności, iskrzącej fioletem, szeleszczącej i delikatnej woni. Zapach bzu pojawi się w innym tekście. Kamelie są zamyślone… Wyrastanie kwiatów z cebul jest ich narodzinami. Oprócz zmian w naturze motywem jest także tajemnica czasu. Ten „sojusz z wiecznością”. Którego wieko jest „obwiedzione pajęczymi nićmi”, a tajemnice zaklęte są w pieśniach kosa.

            Czy płaczący Sokrates symbolizuje brak filozoficznego wyjaśnienia? W następnym wierszu jest „pogrążony w niepokoju”. Czy jego myśli chowają się w chmurach? Czy bał się własnych dociekań? Był w szpitalu, wrócił po przywróceniu rytmu serca. Przed nim „…czas słonecznej przestrzeni”. Nawiązaniem do tematu przemijania jest wiersz Libański Cedr. Ma dawać schronienie, gdyż od 250 lat rozpościera swoje gałęzie. Nie wiemy, kto go przywiózł i zasadził, może kierowała nim miłość i pamięć?

            W tym zbiorze powraca kilka wierszy, bliskich idei cieniowania. Na przykład ledwo widoczne chmury nad Regent’s Park i Lato w Seaford.

            Zmierzch to drżenie ciemności i samotność snów, grawitacja nocy powodująca upadek Ikara.

            Osobną propozycją są fragmenty prozy poetyckiej o londyńskiej tęczy, o mruczeniu kota oraz opowieść o złamanym sercu Małego Księcia. Podobnie tekst Niskie ciśnienie w krainie miłośników deszczu. Powraca w nowej konfiguracji, wydobywając praktyczną rzeczowość Anglików konfrontujących ją z wiarą w szalejące czarownice i stworzenia z ogromnymi paszczami.

            Historia wiśni jest paralelą pomiędzy naturą i ludzkimi emocjami. Ulica starych drzew jest przedmiotem podziwu wnuczki i niepokoju babci. Wycięcie wiśni grozi unicestwieniem na zawsze początku czerwca.

            Wiersze o Kornwalii są czystą liryką. Urocza miejscowość w Kornwalii Penzance to port widziany nocą, tonący w pirackich pieśniach i falach drżących iskier. Ballada o Penzance opisuje brzegi fal poszukujących ocalałych rozbitków oraz Tristana i Izoldę. Podobnie wiersz inspirowany pobytem w Devon. Fale odbijają srebrzyste niebo i otwierają pokrywy starych kufrów.

            Utwór Wciąż zakochana w słońcu… odzwierciedla własny stan umysłu poetki. Kontrastuje: zamknięcie się we mgle Londynu i przyzwyczajenie się do rozstań. Kończy się wątpliwością: „…czy nadal kochasz słońce?” Podobny klimat ma wiersz W angielskim rytmie. W nim leniwe chmury spoglądają na deszczową krainę. To Anglia, która pozwala na deszcz. To kraj powrotów, pożegnań i wolności.

            Na koniec dwa wiersze, dotyczące ostu i londyńskiego jaśminu. W tym o oście „… Powstajemy zanurzeni w rosie i świetle…”. Jak cierniem jest wczorajszy jęk, tak wpadamy w otchłań zapomnienia. Pocałunki jaśminu są szorstkie, jego kwiaty to krople zapomnianych listów.

            Niektóre wiersze tłumaczył Tom Wachtel. Autorka jest wdzięczna Steve’owi Rushtonowi i Davidowi Clarkowi za opinie na temat twórczości w języku angielskim.

Mickiewicz Anna Maria, Shades of Earth, London 2024.

https://www.amazon.co.uk/Shades-Earth-Anna-Maria-Mickiewicz

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko