Poldek P. – Dom wariatów

0
137
Bruno Schulz

Pisarz Jakub Żulczyk ma stanąć przed sądem. Powód jest następujący: pisarz zamieścił w swoich czasie na Twitterze obszerny wpis na temat gratulacji jakie złożył Andrzej Duda Joe Beidenowi. Wpisz był fachowy (Żulczyk jest z wykształcenia amerykanistą) i kończył się twierdzeniem cytuję: Andrzej Duda jest debilem.  I właśnie to ostatnie określenie zaprowadziło pisarza na ławę oskarżonych a może go doprowadzić go do więzienia z obrazę głowy państwa. Kto to jest moi drodzy debil? Wedle słownika upośledzenia umysłowe wyglądają tak w stopniu lekkim – debil, umiarkowanym – imbecyl, ciężkim – idiota. Więc prezydent został potraktowany raczej łagodnie. Innego zdania jest prokurator, który grzmi: „Niedopuszczalne jest uznanie użytego słowa za merytoryczną krytykę, akceptowalną w ramach konstytucyjnej wolności wypowiedzi. To jest „Przestępstwo z art. 135 par. 2 k.k. zagrożone jest karą do 3 lat pozbawienia wolności”.  Można powiedzieć, że stwierdzenie prokuratora jest śmieszne, ale nie dla tego kto ma siedzieć. Zresztą dalej będzie jeszcze śmieszniej. Już wyobrażam sobie wypowiedzi świadków i raporty ekspertów odwodzących, że pan prezydent nie jest debilem. A równocześnie setki memów, z wizerunkiem pana prezydenta, podpisanych „debil”, albo z ostrożności „ebil”, ewentualnie wystarczy pięć gwiazdek. Naprawdę pan prezydent powinien zdać sobie sprawę, że z zabawy pana prokuratora poza śmiesznością nic nie może dla niego wyniknąć. Co innego pisarz. Jeśli go wsadzą, albo choćby skażą stanie się sławny na całym świecie, a jego książki przełożą na wiele języków. Tak to jest z literaturą, autor pisze w pocie czoła grube księgi, a czasem wystarczy jedno słowo i odpowiednio nadgorliwy prokurator.

Co stwierdza z zazdrością

Poldek P.

Więcej na:

https://youtu.be/sObQ3Va2pW4

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko