Danuta Błaszak – wiersze

0
137

Danuta Błaszak – wiersze

 

blaszczak danuta

 

 

nafta

 

w zbożu maki chabry na trawniku koniczyna

mówiono mi w szkole źle że kraj rolniczy i zboża tak dużo

w kraju nafta jest siłą pieców hutniczych kominy

 

Wandzie Kraskowskiej stuknęła setka

prezent?

o bukiet chabrów poproszę

kupiłam chabry markowe szklarniowe

nawozem z nafty podkarmiane

 

do mojej babci szepnęła ze smutkiem

bukiet nie pachnie zbożem

 

 

produkt bezglutenowy

 

Na Florydzie helikoptery latają nad domami i szukają przestępców. Ludzie są ciepli i celowniki nastawione na podczerwień rejestrują różnicę temperatur. Dawniej w ten sposób szukano plantacji marihuany. Teraz szukają glutenu. Czyli po prostu zboża. Niektóre rośliny są cieplejsze niż otoczenie.
Rozległe pola ze zbożem już dawno zanikły. Musimy się ukrywać.
Na Florydzie dbamy o polską tradycję. Imprezy dożynkowe, bale, tańce. Serdaki z cekinami, spódnice za kolanka, pasiaste portki.

 

 

+++

 

w zbożu maki chabry i kadzidła pachnące

nie na polu lecz

w domu w doniczkach za wersalką

trzcina cukrowa w doniczce za komodą

wracamy z tańców z dożynek bezglutenowych

w krakowskich portkach poloneza czas zacząć

 

raz na ludowo

na wersalce i za komodą

mówiono nam w szkole gluten truje cukier nie krzepi

hodowla zakazana przez prawo

nad głowami huczą drony helikoptery i bombowce

podobnie kiedyś szukano marihuany

ale dziś celowniki są zaprogramowane na zboże

zrzucasz z siebie ludowe portki

a tam za wersalką

doniczki z pszenicą doniczki z żytem

doniczki starannie ukryte 

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko