Anna Janko – Szyba

0
176
Hoduję cię za szybą
odkąd przystanęłam
niechcący na całe życie

Przysięgałam miłość na szybę
nie mogąc wejść do środka

Będę ci patrzeć na ręce
aż zaczną drżeć
na zęby aż wypadną
na usta aż zmiękną
Odetchnę gdy złożysz tęczówki
jak dwie obrączki

Modlę się o silne mięśnie oczu
by dokonać tej miłości

Modlę się bym oślepła
zrównana z szybą

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko