Strona główna Tagi Wiersz dnia

Tag: wiersz dnia

Marzanna Kołodziej – Bieguni

Marzanna Kołodziej - Bieguni* idąna czterech kółkach walizekciągną marzeniaz rękoma ciężkimi od wzruszeńkiedyś szli przez pustyniedo Kanaando Jeruzalemdo MekkiVaranasido nowego światabosodziś w najnowszych modelach adidasakiedyś...

Aarne Puu – Pytania

Kto nauczył nas piec chleb grać na wiolonczeli budować mosty i chiński mur tańczyć i kochać płakać i nienawidzić kto nauczył nas odkrywać nowe...

Magdalena Węgrzynowicz-Plichta – OMAMY

czy pamiętasz bez zamykania oczubez błądzenia po omacku po zwojach neuronów zapach parującego mleka prosto od krowyktóre pito łapczywie z aluminiowego kubka łaskoczący nozdrza cierpki zapach...

Anna Niesłuchowska-Michowska – MIŁOŚĆ

przyszłaz dala od tłumudotknęła obecnośćzapamiętała głoszasłoniła obojętnośćjestale jakby trochę nie byłazamknięta w pluskukilku morskich kropelw białym szepcie wierszapoza nimitakiej nie ma-------------------------------------------------Anna Michowska - Niesłuchowska...

Zbigniew Chojnowski – Bez porównania

Zawodzą jak pamięćWszystkie porównania. „Jak”, „jakby”, „jako”Jąkają się wspomnienia.Do oczu podsuwamLiść z powietrza i wody. Patrzą,Nie widzą. Wietrzeje wiara we własneŻycie widzialne i niewidzialne. Sam z siebieJestem przelotny,...

Krzysztof Kamil Baczyński  – Biała magia

Stojąc przed lustrem ciszyBarbara z rękami u włosównalewa w szklane ciałosrebrne kropelki głosu. I wtedy jak dzban- światłemzapełnia się i szklącaprzejmuje w siebie gwiazdyi biały...

Grzegorz Walczak – Krajobraz po bitwie

                           Zbigniewowi Herbertowi Jak wściekłe psyopadły mnie domy,osaczyły opustoszałe ulice,zdradziło własne serce,ciągle jeszcze trwam,nie wywieszam białej flagi.Czasem zza muru ŻyrafaSalwadora szyję swoją wyciąga,by zobaczyć, czy...

Gabriela Kurylewicz – Ziarenko piasku

Gdy stoję na plaży, nad otwartymmorzem, niebo jest bardzo blisko. Gdy siadam na piasku, w słońcu,niebo dotyka mi czapki. Siadasz koło mnie i wylatujemyw przestworza niestrudzonej...

Ryszard Wasilewski – jestem tutaj

miewamy w sobie pragnienia nomadówcoraz bardziej śmielszei bardziej dosłownez przenośnym schronieniemw którym można wszędzie zamieszkać wypełniamy ciekawośćbez słonej skamieliny żony Lotabardziej niż okiem sięgnąć im dalejim...

Anna Zielińska – Brudek – Przyjacielowi sytuacji

                                           Romualdowi LipkoOd wymiany pierwszych słów,unoszących się lekko jak ptaki,gromadami w stronę słońca,pofrunęłam do Ciebie poezją. Unoszę się ciszą, rytmiczniew takt fortepianu serca,którym obejmujesz świat.Czegóż...