Grzegorz Walczak – Śmiertelna pycha wodza

0
201
Fot.: ze zbiorów autora

                                               (napisane w piątym dniu inwazji)

Jak łatwo jest bezwolnym zgładzić myśl,
jak niepokornym trudno zasiać po bezmyśli spokój.
Gdy bałwochwalstwo raz przyswoi sobie naród,
już odruchowo bije tyranowi pokłon.

Historia nie powstrzyma ślepych na to,
co tak zraniło dziadów naszych i dzisiaj się powtarza.
Wystarczy jeden żądzy błysk, jak dla rekina
kropla krwi w okrutnym łbie zbrodniarza.

A zatem trzeba tylu bohaterów
i jeszcze więcej ofiar mocarstwowej pychy,
a potem tylko dzwonów głos pogrzebny
i matek łzy, jak pąki kwiatów na cmentarzach cichych.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko