Michał Piętniewicz – Lektury z biblioteki osiedlowej

0
83

Zajawka: Książki Pawła Dybla znam w większości i wiele z nich recenzowałem na łamach “Twórczości” czy “Pamiętnika Literackiego”. Z samym autorem prowadziłem niedawno spotkanie w Antykwariacie Abecadło w Krakowie na ulicy Kościuszki 18, o jego książce pt. “Rozum i nieświadome”. Książki Dybla o Schulzu i Witkacym są znakomite. Recenzowana książka o Witkacym dotyczy mało znanego faktu z biografii Witkacego, mianowicie podjęcia terapii psychoanalitycznej.

Słowa kluczowe z książki pt. “Nieświadome na scenie. Witkacy i psychoanaliza” (Kraków, Universitas, 2020): Psychoanalizą zajął się Paweł Dybel wskutek przydzielonego mu projektu badawczego. Wcześniej napisał książkę o Schulzu pt. “Mesjasz, który odszedł. Bruno Schulz i psychoanaliza”. Witkacy jawi się w opowieści Dybla jako postać bardzo skomplikowana, mająca swoje ukryte kompleksy, dlatego podejmuje terapię psychoanalityczną u “starego Borena”, czyli dr de Buren. Miał kompleks ojca, ojciec, Stanisław Witkiewicz, wedle słów Dybla, chciał go ukształtować na swój obraz i podobieństwo. Wskutek kompleksu ojca zadaje sobie Staś pytania, po co żyję, po co się urodziłem, kim jestem, mnoży swoje maski i heteronimy, w końcu Dybel stwierdza dość kategorycznie: “Witkacego nigdy nie było”, przepadł pod swoimi maskami. Po terapii u Borena, przestał być Stasiem Witkacy, a stał się Witkacym, terapia go bardzo wzmocniła. Miał Witkacy bardzo czułą relację z matką, matka wspierała go finansowo, gdyż Staś był finansowo niesamodzielny. Punktem kulminacyjnym w biografii Stasia była rewolucja 1917 roku, Rewolucja Październikowa, służy wtedy Witkacy w pułku Pawłowskim; rewolucja rodzi w nim przerażenie, spowodowane zanikiem metafizycznej tajemnicy istnienia, stawania się trybikiem w wielkiej machinie społecznej. Po tym następuje słynny portret Witkacego, “Witkacy zwielokrotniony”, który szczegółowo analizuje Paweł Dybel w swojej książce. Po rewolucji wraca Witkacy odmieniony do kraju. Innym czynnikiem, wpływającym na jego powtórne narodziny, było samobójstwo Jadwigi Janczewskiej, jego narzeczonej, której prawdopodobnie kazał usunąć ciążę. Wtedy wyjeżdża w tropiki ze swoim przyjacielem Bronisławem Malinowskim. W pewnym momencie wywodu Dybla pada sformułowanie o “węzłowiskach” Witkacego i jego “sobowtórowych węzłowiskach” oraz konstatacja, że “wszystko jest w najlepszym porządku, gdy wszystko jest nie w porządku”. Dybel ujawnia również przypuszczenie o chorobie psychicznej Witkacego, o jego “schizorenicznych olśnieniach”. 1 IX 1939 roku wkraczają do Polski wojska sowieckie, Witkacy podejmuje decyzję o samobójstwie, przeżyła jego narzeczona Czesława Oknińska, która potem wpadła w chorobę psychiczną i przedstawiała się w miejscu pracy jako Witkacy. Dybel przeprowadza szczegółową i anatomiczną analizę duszy Witkacego. Nazywa jego utwory, za Sandaurem, “genialną grafomanią”. Teoria czystej formy Witkacego okazała się dzisiaj już przestarzała, ale pasuje do nieco również przestarzałej teorii Freuda i jego teorii marzeń sennych; w rzeczy samej sztuki Witkacego przypominają “sen wariata”. Witkacego żarty i kalambury, ujawnienie podświadomego i nieświadomego, również dzisiaj brzmią nieco anachronicznie i nawet niewinnie. Dybel nie szuka u Witkacego metafizyki chrześcijańskiej, ale tropi tropy prawie wyłącznie anty metafizyczne: nieobecności Boga, rozpadu, nicości, rozkładu starych form metafizycznych – w tym sensie myślenie Dybla o Witkacym zbliża się do kontekstu ponowoczesnego. Na uwagę moim zdaniem powinna zasługiwać mimo wszystko obecna u autora “Niemytych dusz” tęsknota religijna. Końcowy rozdział książki Dybla dotyczy psychoanalizy polskości przeprowadzonej przez Witkacego w “Niemytych duszach”.

Zachęcam do obejrzenia mojego filmiku o książce Pawła Dybla “Nieświadome na scenie. Witkacy i psychoanaliza”.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko