Ludwik Filip Czech – Czas słowa

0
107

Ludwik Filip Czech

 

Czas słowa

pora slowa Najnowszy zbiór wierszy Pawła Kuszczyńskiego nosi tytuł “Pora słowa“. Autor ma w swoim dorobku kilkanaście książek, jest krytykiem literackim, prezesem poznańskiego oddziału Związku Literatów Polskich. W wierszu otwierającym ten zbiór czytamy – “Biegnę za ciągle uciekającym widnokręgiem“, a wcześniej – “Nie odnajduję się w beznamiętnej rzeczywistości“/”Pytanie o istnienie“/. Taka deklaracja sugeruje wiersze niepokorne, wysoko energetyczne, co rusz konfrontujące się z dzisiejszością. Przywodzi na myśl poetę bardzo młodego, chętnie odpalającego stylistyczne fajerwerki. Jednak nie w tym wypadku. Próżno by szukać w tych wierszach spektakularnego buntu, pogoni za fatamorganą. Wręcz przeciwnie – Kuszczyński jest oszczędny, stonowany, rzeczowy. Jest filozofem, nie rewolucjonistą. Skrupulatnie dobiera słowa, przecedza je przez rozsądek i dojrzałość. Ale nie jest fanem tej ostatniej. Ta wydaje się być ciążącą mu pieczęcią. Tęskni zatem do “niedojrzałości naznaczonej pięknem“, pielęgnuje w sobie chłopięcy świat, uroki naiwności. Brakuje mu dawnych przymiotów otwartego serca.  W “Coraz częściej chcę mieć twarz chłopca” czytamy:

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko