Tadeusz Wyrwa-Krzyżański – INNI CHŁOPCY

0
215
fot.: Krystyna Konecka

Jeździli polskimi, więc najśmieszniejszymi
w Europie, autami. Widać ich było
daleko na wczasach, bo
w Bułgarii.
Prócz wysokich pensji niczego dla siebie
nie wzięli.
Może z wyjątkiem tych paru futer, co je przemycili
przez igielne ucho kontroli
celnej.
W końcu niczego nie mogli nam dać. Już nie szło
o zapaść technologiczną, ale o ten ciągle
brakujący sznurek do snopowiązałek 
i te inne, epidemiologiczne,
niedostatki.
Popełnili podstawowy błąd: swej idei nie chcieli
nieść na innych
zasadach.
Choć z tej samej kamienicy, ulicy i klasy, z tego
samego miasteczka, razili zbytnią
pewnością
siebie.
U dialektyków spodziewałem się więcej
dialektyków.
Dziś widzę ich znowu – są jak zawsze
wygrani.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko