WIESŁAWA KWINTO – KOCZAN – Serce

0
347

Pierwszą  znajomość  z  sercem

zawarłam  w  trakcie  patroszenia,

przez  babcię,  rosołowej  kury.

Malutkie  było  niepozorne.

Czy  kurczyło  się  ze  strachu

przed  szponami  jastrzębia?

Drżało  na  widok  koguta?

Później  były  te  wydrapane

na  szkolnych  ławkach,

wycięte  w korze  drzew.

Pulsowały  nieśmiałym  uczuciem,

szczerym oddaniem,

ranami  od  zatrutych  strzał  niemiłości.

Moje   przypomina  to  zajęcze,

tchórzliwe,  spod miedzy.

Dynamiczny  ale  bezduszny  zapis  EKG

pomija  milczeniem  amplitudę

wzlotów,  upadków,  trosk

i  pobożnych  życzeń.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko