Ludwik Filip Czech – Spowiedź

0
511

Piszę teraz
Jak na spowiedzi –
W szkole podstawowej
Kradłem wieczne
Pióra

Kiedy całą klasą
Biegliśmy do stołówki
Ja wracałem
I przeszukiwałem
Tornistry

Były wtedy
Dwa rodzaje piór –
Z gumką
Albo z tłoczkiem

Ja kradłem te
W których atrament
Nabierało się tłoczkiem

Przynosiłem je do domu
Napełniałem do pełna
I układałem równiutko
Na biurku
Obok czystego zeszytu

Tym szczerym wierszem
Nie proszę o rozgrzeszenie
Ale o wyrozumiałość
Za ciąg dalszy

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko