Rafał Różewicz – Owoce

0
113

Rafał Różewicz – Owoce

 

Nowy świat już jest: kolejny dojrzewający wieżowiec.

Wieża Bubel. W jej środku – wyalienowane istoty ziemskie:

bezbłędnie wstające, dojeżdżające, parzące, klnące.

 

Robiące wszystko bez. Normalnie pestki.

Nauczone, że bezbłędne życie musi się kończyć

bezbłędną śmiercią, w której nie ma miejsca

na ryzykowne umieranie. Chwilę oddechu.

 

Jest za to miejsce na sprawność, skuteczność, efektywność

procesu; sukces – oznaczający dotarcie do celo-kresu.

Jakby docieranie było robaczkiem-górnikiem

robiącym w miąższu, owocowym węglu.

 

Na który to sukces w pocie czoła pracują latami

i sukcesywnie zabijają się o niego,

bo wiedzą, że nie mogą sobie, ot tak odejść.

 

To tylko wygrani mają prawo odchodzić.

Rolą przegranych jest ginąć lub umierać.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko