Józef Jacek Rojek – Różowe myśli

0
212

Józef Jacek Rojek

 

Różowe myśli


Jako dawny nauczyciel, współcześnie  Władysław Katarzyński*) również dołącza się, do  trwającej latami,  dyskusji o naszym szkolnictwie   w swych Różowych myślach, która jednak  różową nie bywa, skoro:

            Katecheta o niebie, a w klasie piekło

co nie znaczy, że we wszystkich szkołach bywa podobnie; acz często jednak   edukację u poniektórych  sprowadza się czasem do tego, iż:

 Dla wielu znajomość  repertuaru narodowego ogranicza się do „Góralu, czy ci nie żal” i „Szła dzieweczka do laseczka” – to jednak nie narzekajmy, skoro z lekcji śpiewu „narodowy repertuar” nie został zapomniany.

Pamiętajmy jednak, że:

Współczesne dzieci dorastają szybciej. Zanim skończysz bajkę, już siedzą za klawiaturą  komputera.

No a że dzieci  dorastają – wiemy od pokoleń, tyle że obecnie często-gęsto nie obywa się scysji i stąd:

Konflikt pokoleń. Kiedy synowi nie podoba się twoja druga żona, a tobie jego druga dziewczyna, nieprawdaż?

Aczkolwiek myślę, że  jednak będzie w przyszłości tak:

Dziadek z dumą nosił ordery, wnuk certyfikaty unijne.

            Jednakowoż  Autor Medalu „Godzien kraj kochania” im. Biskupa Ignacego Krasickiego z roku 2009 w tej książce  powraca najczęściej do sytuacji teraźniejszej, aktualnej w prasie czy  na internetowych portalach, gdzie z  „bohaterami” obchodzi się dość obcesowo  i stąd dla nas  przypomnienie:

            Pamiętaj, że jak wdrapiesz się na cokół, to już potem nikt parasola ochronnego nad tobą nie rozepnie;

            lub też:

            Wspiął się na wyżyny swoich możliwości. Na palce;

            albo:

            Liczył na oklaski, ale tylko dostał w drugi policzek;

            oraz:

            Jeśli nie chcesz stoczyć się na bruk, naucz się bruk układać.

Katarzyński jako obecnie dziennikarz, zna wiele zakulisowych opowieści  na bieżące tematy, dlatego nie bez racji pisze:

            Zepsuł mu się suwak od spodni, a oni już robią z tego aferę rozporkową!

            Albo że:

            Najwięcej psioczą na komunę ci, którzy urodzili się po jej upadku;

co mogę  również potwierdzić „w tym temacie”, kiedy  ostatnio przeglądałem pewien olsztyński miesięcznik,  oraz i to, że:

            Kto wie, czy zaświaty nie mają swojego IPN-u. Na podstawie zawartości teczek  jedni idą do nieba, drudzy do piekła.

            A wszystko przez  postęp w druku:

            Odkąd dziesięć  przykazań wydano drukiem, każdy wie, jakie są możliwości.

            No i że:

            Czasami w życiu przydaje się bardziej sufler, niż anioł stróż!

            Wprawdzie:

            Z biegiem czasu zaczynają nam się podobać obce żony, a ich mężom nasze. A to wszystko, że człowiek nie zna cudzych żon od kuchni.

            Jak również:

            Nie kracz. I tak nie wezmą cię za białego kruka;

            to jednak:

            Do języka komunikacji społecznej zalicza się  również głuchy telefon i gadanie do obrazu…

            Dlatego z wielką przyjemnością przypomniałem  jedne z ponad pięciuset różowych myśli, jakie odszukałem dla was w tym tomie Władysława Katarzyńskiego, olsztyńskiego satyryka, poety i prozaika, który opublikował ponad dziesięć książek „w tym temacie” oraz laureata kilkudziesięciu konkursów literackich i satyrycznych – od Olsztyna poczynając a kończąc  na Nowym Jorku i Australii. Jest również autorem piosenek do Kapeli Jakubowej, Czerwonego Tulipana, Eneja i Hitano, tudzież tekstów do kabaretów Druga Zmiana czy Ortalion, a ostatnio opublikował Listy z epoki amfor kulistych. Satyry i piosenki. Olsztyn 2010.

            Wprawdzie  nie wszystkie myśli  świecą złotem,   ale żartobliwe różowe myśli  Katarzyńskiego  na pewno pozłotkiem nie są malowane, o czym  z czystym sumieniem komunikuje niniejszy recenzent.

———————————-

Władysław Katarzyński Różowe myśli. Wydawca Władysław Katarzyński, ilustracje Anna Rok. Olsztyn 2013, ss. 84

 

Józef Jacek Rojek

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko