Krzysztof Lubczyński – O żołnierzu wyklętym Wacława Holewińskiego

0
169

Krzysztof Lubczyński


O żołnierzu wyklętym Wacława Holewińskiego


Do coraz obfitszej literatury historycznej poświęconej dramatycznym, tragicznym i krwawym latom czterdziestym, w tym szczególnie tematowi zbrojnego antykomunistycznego podziemia, dołącza cenna pozycja. Nagrodzona jako najlepsza pozycja „Warszawskiej Premiery Literackiej” września 2003 i wyróżniona w konkursie do Nagrody im. Józefa Mackiewicza ukazała się niedawno po raz kolejny. „Lament nad Babilonem” wpisuje się jako wybitna pozycja w nurt polskich rozrachunków w tragiczną historia powojenną Polski, w tym w szczególności w epopeję „żołnierzy wyklętych”. Ich losy stały się ostatnio głośne po długim okresie nie tyle może przemilczenia, ile braku należytego opisania i zdokumentowania. Te zaległości odrabiane są w ostatnich latach dość intensywnie, nie bez wpisania ich – momentami i czasem nie bez szkody dla szlachetnego tematu – także we współczesny kontekst polityczny.


 Bohaterem „lamentu nad Babilonem” jest pułkownik Tadeusz Danilewicz, który po okresie czynnej walki znalazł się na emigracji na Zachodzie (Francja, Wielka Brytania) i gdzie zmarł w 1972 roku. Nie ma sensu streszczać narracji i tematyki „Lamentu”, bo było by to niepotrzebnym wyręczaniem czytelników i odbieraniem im satysfakcji z lektury.. Wystarczy powiedzieć, że losy głównego bohatera pokazane zostały na tle dramatycznych zdarzeń na ziemiach polskich po 1945 roku, czyli w okresie instalacji systemu sowieckiego. Autor, ceniony krytyk i prozaik, to daleki krewny bohatera ksiązki( pułkownik Danielewicz był stryjecznym dziadkiem Wacława Holewińskiego) jest to więc fragment historii rodzinnej.


Holewiński jest bardzo dobrym prozaikiem. Jego prozadaleka jest odjakichkolwiek eksperymentów formalnych. Jest czysta, krystaliczna, prosta, całkowicie wolna od egotyzmu. Jej siła nie polega na językowej pomysłowości czy narracyjnej soczystości. Holewiński jakby świadomie unikał wszelkich efektów literackich, językowych, formalnych. Wydaje się nawet, że jest to świadome samoograniczenie się, którego celem jest skupienie uwagi czytelnika na samej problematyce a nie na efektowności narracji. Owa szarość prozy Holewińskiego jest wszakże jej wybitną zaletą. W jego prozie,  w tym w „Lamencie nad Babilonem”, uderza natomiast wyczulona wrażliwość moralna i powaga namysłu nad historią. Budzić to może pewne skojarzenia z fakturą prozy Józefa Mackiewicza, bliskiej jej zresztą ideowo.


Holewiński wybrał do opisania historii pułkownika Danilewicza formułę nie relacji ściśle dokumentalnej, lecz beletrystyczną, nie tyle przy tym powieściową, ile opowieściową, z dodaniem obfitej warstwy dialogowej. Osłabia to nieco siłę dokumentalną tekstu, ale dla miłośników prozy powieściowej jest prawdziwą gratką. Dokumenty oczywiście są. Autor przetyka nimi fakturę powieści. Tworzy to z „Lamentu nad Babilonem” ciekawy przykład dokumentu fabularyzowanego. Dla miłośników tematu i literatury historycznej frapująca lektura.


Nie tylko tematyka „Lamentu nad Babilonem” sprawia, że nie sposób obyć się w tym przypadku bez szerszego przedstawienia autora. Wacław Holewiński (rocznik 1956), to pisarz, prawnik, wydawca, redaktor, a w okresie PRL działacz opozycji demokratycznej i więzień polityczny Od 1977 roku współpracował z Niezależną Oficyną Wydawniczą, a od 1978 do stanu wojennego kierował Niezależną Spółdzielnią Wydawniczą. Pod koniec lat 70. udostępniał swoje mieszkanie na wykłady krytyka Tomasza Burka w ramach Towarzystwa Kursów Naukowych, prowadził też bibliotekę wydawnictw niezależnych na Uniwersytecie Warszawskim. Od marca 1981 był pracownikiem Krajowej Komisji Koordynacyjnej Niezależnego Zrzeszenia Studentów. W styczniu 1982 został internowany, a sierpniu 1982 zwolniony z powodów zdrowotnych.Należał do założycieli wydawnictwa Przedświt powstałego w grudniu 1982 współtworzył wydawnictwo „Przedświt”. Ponownie aresztowany w maju 1984 został zwolniony na mocy amnestii w sierpniu 1984. Jest autorem nagradzanych powieści, m.in. „Przeżyłem wszystkich poetów” (2004), „Choćbym mówił językiem ludzi i aniołów” (2005), „Opowiem ci o wolności” (2012), tomu opowiadań „Nie tknął mnie nikt, a także dramatów: „Znieczuleni”, „Dyfuzja” (2004), „Tinta” (2005), „Retrospektywa” (2012) i scenariusza filmowego „Historia Roja”. Był też redaktorem dwutomowego wyboru  znakomitych dzienników Krzysztofa Mętraka w latach 1997-1998).


Wacław Holewiński – „Lament nad Babilonem.”


Wyd. Arwilsc., Warszawa 2013


Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko