Janina Osewska – Sójka

0
324
Fot.: ze zbiorów autorki


Dla Ani, Mai, Lili i Macieja,
którzy stali się rodziną zastępczą Skrzeka

w Kopczanach
w Kopczanach pod granicą
w Kopczanach pod granicą z Białorusią
pan Edzio wziął do serca
sójkę wyrzuconą z gniazda
wziął i przyniósł
proces adopcyjny był krótki
tyle co z ręki do ręki z kroplą wody
piła
piła tę kroplę
piła tę kroplę zawieszoną na serdecznym palcu
jedną drugą i setki przez następujące dni
oswajała ludzką rodzinę i obcych
była
była rosła dostawała skrzydeł
była rosła dostawała skrzydeł Ikara
gdy padało słowo i szczek psa wziętego za matkę
wracała
wracała na taras
wracała na taras po nitce pępowiny
pod stopy i łapy psa
łasiła się niebieskim okiem i skrzekiem z trzewi
dostała imię
jej chrzest odbył się mimochodem
ktoś z domowników powiedział: ty Skrzeku – jesteś
ty Skrzeku – kim jesteś że trzymasz się tej naszej miłości
jakbyś jej nigdy nie spotkał?
znasz już
znasz już ludzkie życie
znasz już ludzkie życie obowiązku i pośpiechu
oglądasz je ze steru roweru i swojego miejsca w aucie
którym wracasz do matczyzny  pod granicą
tam czas rozstania
tam czas rozstania na rzecz wolnego
tam czas rozstania na rzecz wolnego nieba
dębów brzóz i sosen

ptaki jak dzieci
nie są własnością rodziców
leć i nieś wieść
leć i nieś wieść o dobrym panu Edziu
leć i nieś wieść o dobrym panu Edziu i nowej rodzinie
o bólu odcinania pępowiny

29.06.2020

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko