Barbara Jurkowska – * * *

0
336

Już nie pojadę do Komarowa
nie będę czerpać ze studni wodę
którą też pila Achmatowa –
jej smak na zawsze zapamiętany

Nie pójdę asfaltową drogą
gdzie dacze zasłonięte płotem
i nie ma ptaków
lecz kamery z dalekowzrocznym okiem

Tam morze swoich brzegów
broni kamieniami
a wiatr wiruje i piaskiem rzuca
woda jest czarna tajemnicza

W soczystej zieloności cienie drzew cmentarnych
napisy na mogiłach zasłaniają –
nazwiska osób sławnych zapomnianych
i tych co jeszcze w pamięci trwają

Już nie pojadę do Komarowa…


                        W Komarowie, niedaleko St. Petersburga.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko