Tag: Holewiński
Wacław Holewiński – Mebluję głowę książkami
Bez żadnej osłony…
Ze skrzydełka dowiaduję się, że autor ma 31 lat, pracuje naukowo na Uniwersytecie Columbia i że „wyjątkowo zręcznie łączy błyskotliwy humor z...
Wacław Holewiński – Mebluję głowę książkami
Bo nie mieli powodu… Nie mieli?
O tej książce było głośno zanim się ukazała drukiem. Może dlatego, że Szewska 7 stała się, przynajmniej dla ludzi...
Wacław Holewiński – Mebluję głowę książkami
Słowacja na Tahiti
Historia alternatywna… Nie przepadam za tym gatunkiem. A jednak czytałem tę powieść? nie powieść zaintrygowany. Może dlatego, że spora jej część dzieje...
Wacław Holewiński – Mebluję głowę książkami
Gdzieś daleko, ale wciąż o miłości
Niewiele wiem o Marii Kamenskiej. Niewiele, poza tym, co napisał na okładce tomu opowiadań ukraińskiej pisarki Józef Franciszek Wójcik,...
Wacław Holewiński – Mebluję głowę książkami
100 dolarów, plecak, handel…
Anna Kalinowska postanowiła przypomnieć, drugą już książką, swoje eskapady podróżnicze z okresu PRL-u i transformacji. Tym razem, z jednym wyjątkiem, pisze...
Wacław Holewiński – Mebluję głowę książkami
Legenda pierwszej, masowej…
Żyła pięćdziesiąt cztery lata (1560-1614), ani długo, ani też specjalnie krótko jak na ten czas.Miała obsesję na punkcie swej urody i starzenia...
Wacław Holewiński – Mebluję głowę książkami
Z nostalgią… Kobiety…
Osiem opowiadań/miniatur. O kobietach. W różnym wieku, różnych profesji. Nie znałem żadnej z wcześniejszych książek koreańskiej pisarki. Ta, choć nierówna, bez wątpienia,...
Rekomendacje książkowe z Biesiady Literackiej SPP
Wacław HolewińskiBystre oko…
Z tą książką mam spory problem, może największy od lat. Bo Tomasz Łubieński to dla mojego pokolenia pisarz wybitny, autor „Bić się...
Wacław Holewiński – Mebluję głowę książkami
Wojna już była
I znów książka znakomita pisarza, którego wcześniej niczego nie czytałem. Z humorem, który podbije każdego. No dobra, prawie każdego. Absurd w tej...
Wacław Holewiński – Mebluję głowę książkami
Zakrztusić się…
Od paru lat, coraz częściej przychodzi do mnie myśl, że wybitna literatura powstaje gdzieś na obrzeżach podstawowych języków. Tak, w tamtych oczywiście, też...

