Wenus
Nie wszystko złoto co się świeci,
ale świeci się wszystko czego pragniesz.
Na próżno szukasz w jej oczach
gwiazdy.
Trwa zaćmienie.
Złość
Bywa, że pies gryzie, bo jest głodny
więc rzuć te kości
odważnie
nim dasz się pożreć
samej sobie.
Dziewczynko z zapałkami
czekasz ciągle
aż cię zobaczę
dotknę
pokocham
chcesz się ogrzać
czy spalić
Zdrowienie
Gdy nie masz czego się uchwycić
chwytasz wszystko co masz
bo w końcu to widzisz
Ego
Jestem w tłumie
potykam się o siebie
Nie spotkam już tamtej dziewczyny
co wypalała dziesiątki zapałek
szukając ukojenia
w najczarniejszą noc
głupia zapomniała
że dawno wynaleziono światło
nigdy już jej nie spotkam
ale nie jest za późno
na rozmowę z samą sobą
Koliber
Mam puste kości
wypełnione powietrzem
ciężkość to próba lotu
zbyt szybko poruszam skrzydłami
utrzymując się
ciągle w tym samym miejscu
Wystrzegaj się gwałtownych ruchów
jestem płochliwa i czujna
jak dzikie zwierzę
wymknę się w momencie
którego się nie spodziewasz
ludzie cywilizowani
zapomnieli o ciszy
a ty milczysz
i ostrożnie stawiasz kroki
próbujesz mnie oswoić
lub czekasz na odpowiedni
moment
zostałam schwytana





