Krzysztof Lubczyński – Lektury arcyniemodne (2)

0
37
Filip Wrocławski
Filip Wrocławski

Z Psyche przez wieki

W pięknym upominku z miłych dłoni otrzymałem egzemplarz „Erosa i Psyche” Jerzego Żuławskiego. Edycja ukazała się w 1921 roku, 101 lat temu, nakładem Krakowskiej Spółki Wydawniczej, a było to już piąte jej wydanie. Co sprawiło, że utwór dość jednak hermetyczny, jakim jest ta „powieść sceniczna w siedmiu rozdziałach” miał aż tyle wydań, choć po niniejszej edycji z 1921 wieku nigdy się już ponownie nie ukazał? W końcu podszyty filozofią i mistycyzmem „Eros i Psyche” to nie popularna (choć też niełatwa w warstwie podskórnej) „Trylogia księżycowa”. We wstępie do dzieła, Tadeusz Sinko napisał: „Żuławski zapragnął przedstawić (…) rolę Ewy – kobiety w dziejach ludzkości i w tym celu uczynił ją przedstawicielką Platońskiego pędu do idei, do ideału, pędu, w którym według Platona rozumna część duszy doznaje przeszkód ze strony części nierozumnej, zmysłowej, przywiązanej do ciała. Wyrazicielką tak pojętej kobiecości uczynił Apulejuszową Psychę; celem jej dążeń miał być nietyle Apulejuszowski Amor, ile Platoński Eros (z „Biesiady”). Nierozumną, materjalną część natury ludzkiej wcielił w postać podobną do Szekspirowego Kalibana (z „Burzy”) i nazwał ją po grecku Blaks, t.j. głupi i leniwy. Ten Blaks jest przeciwnikiem i przeszkodą Psychy w dążeniu do Erosa. Między nim a Psychą rozgrywa się Tragedia ludzkości…”.

Wbrew tytułowi legendy, mitu, baśni o Erosie i Psyche, ich prawdziwą bohaterką jest tylko ta druga, bo ten pierwszy pozostaje skrytym celem dążenia Kobiety. To ona jest czynna, ona walczy o odzyskanie ukochanego – on jest przez cały czas niewidoczny i nieaktywny. To jest radykalne odwrócenia starego jak świat przeświadczenia żywionego przez większość cywilizacji, że to Mężczyzna jest aktywnym czynnikiem sprawczym historii, a Kobieta jedynie jej biernym podmiotem. W micie o Erosie i Psyche to Kobieta jest duchem sprawczym dziejów i Żuławski uwypukla to w sposób radykalny. Jego powieść sceniczna rozpisana jest na siedem epok, a w każdej Psyche wciela się, niczym Duch Dziejów, w różne postacie. W starożytnej greckiej Arkadii jest arkadyjską królową, w „Zmierzchu bogów”, w czasach upadającego poganizmu, w Aleksandrii, jest wędrowną śpiewaczką, w „Pod krzyżem” jest średniowieczną zakonnicą, w „Na przełomie”, w  XVI-wiecznej, renesansowej Italii, pojawia się jako „udzielna księżna włoska”, w „Przez krew” usługuje w paryskiej kawiarni o świcie 2 września 1792 roku, „na chwilę” przed masakrami wrześniowymi (w tej części bierze też udział „głos Dantona”), w „Dniu dzisiejszym” czyli hipotetycznie w roku 1903, roku powstania utworu Żuławskiego jest kochanką von Blaksa ( o którym za chwilę) w „jednej ze stolic europejskich”, „w chwili obecnej”. I wreszcie w finałowym „Wyzwoleniu” jako „więziona buntownica – królewna”, a „rzecz dzieje się w czasie, który przyjdzie – gdziekolwiek”. W tej scenie dopina celu – objawia się jej wymarzony Eros, jej „król i pan”, a ona staje się jego Oblubienicą. W tych wszystkich wcieleniach przez wieki, Psyche toczy walkę o  zwycięstwo dobra, szlachetności, miłości, jasności, życia. I za każdym razem przeszkadza jej ciemna siła w osobie Blaksa, swoistego wcielenia szekspirowskiego Kalibana, uosobienia zła, nikczemności, najniższych instynktów, skrajnego materializmu i zakamieniałego wstecznictwa. Towarzysząc kolejnym wcieleniom Psyche występuje on kolejno jako parobek, prefekt rzymski,  okrutny opat, dowódca zaciężnych wojsk niemieckich,  „rzeźnik, przewódca tłumu” , radca dworu, bankier, król świata. Blaks, to mężczyzna. To zatem kobieta walczy od zarania dziejów o Dobro. Dziś, sto lat po powstaniu „Erosa i Psyche” Żuławskiego widzimy, że happy endu jednak nie ma, choć nadal to przede wszystkim kobiety walczą o uratowanie tego świata. Możni  Blaksowie, których pełno, nadal są skuteczni w czynieniu zła, na powszechną zgubę. Nigdy dotąd nie poznałem bezpośrednio, a jedynie z omówień, innego ważnego dzieła Żuławskiego, „Laus feminae” („Chwała kobiety”). „Eros i Psyche” mogłaby mieć tak brzmiący podtytuł.

Jerzy Żuławski – „Eros i Psyche” (Kraków, 1921)

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko