Strona główna Rok 2026 Nr 613 Tadej Karabowicz – Świadomość pamięci o poetce Mariannie Bocian

Tadej Karabowicz – Świadomość pamięci o poetce Mariannie Bocian

0
54

Okazją zwrócenia uwagi na książkę dla dzieci poetki Marianny Bocian „Narodziny słowa” (Wydawca: „Rubikon”, Wrocław 2015) był „XXI Regionalny Konkurs Recytatorski Poezji Marianny Bocian”. Odbył się on 16 maja 2026 roku w Czemiernikach na Lubelszczyźnie i przy kolejnej już edycji nosił znamiona pamięci deklaratywnej. Dotyczył bowiem filozofii słowa poetyckiego wybitnej poetki, która mieszkała i tworzyła we Wrocławiu. Na tegorocznym wydarzeniu, dzieci szkolne z klas I-VIII recytowały wiersze poetki, ucząc się po raz kolejny rozumienia trudnego języka poetyckiego Marianny Bocian.

Książkę dla dzieci „Narodziny słowa” wydało Czemiernickie Towarzystwo Regionalne. Prezesem Towarzystwa jest Tadeusz Sławecki – polski polityk i nauczyciel mieszkający w Radzyniu Podlaskim. Był on posłem na Sejm II, V i VI kadencji, oraz podsekretarzem stanu w latach 2001–2003, a w latach 2012–2015 sekretarzem stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej. Był także dyrektorem Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. Hieronima Łopacińskiego w Lublinie.

Zasługi Tadeusza Sławeckiego – względem powrotu pamięci Marianny Bocian na Lubelszczyznę są duże. Zaowocowały one w postaci projektów kulturalnych o poetce, w tym także wspomnianego konkursu recytatorskiego w Czemiernikach dla uczniów ze szkół podstawowych powiatu Radzyń Podlaski. Motywem przewodnim wydarzenia pozostają prorocze wersy poetki, wypowiedziane w sposób natchniony i osobisty:


coraz bliżej i bliżej czasu wiecznego
coraz mniej jest mnie w człowieczej doczesności

co otrzymałam w porze dzieciństwa
pozostawiam w porze zmierzchu dni
– naucz się tej ziemi własnego zaistnienia
na jeden dziękczynny uśmiech

Poetka Marianna Bocian urodziła się 26 kwietnia 1942 roku w Bełczącu na Lubelszczyźnie. Występowała pod pseudonimem literackim Jan Bełczęcki. Ukończyła polonistykę i filozofię na Uniwersytecie Wrocławskim. Debiutowała  w 1966 roku zbiorem wierszy „Poszukiwanie przyczyny”. Wydała dwadzieścia tomów poetyckich na przestrzeni lat 1966-1998. W 1991 roku opublikowała wiersze dla dzieci o tytule „Narodziny słowa”. W latach 70.  była związana z ruchem poezji konkretnej. Publikowała w „Odrze”, „Kontrastach” i „Akancie”. Mieszkała we Wrocławiu, gdzie pracowała  m.in. jako bibliotekarka. Zmarła 5 kwietnia 2003 w Radzyniu Podlaskim. Po jej śmierci ukazał się obszerny tom utworów wybranych zatytułowany „Jasno i bogato” (Wrocław 2009) – wydany przez jej wrocławskich przyjaciół ze wstępem poety Eryka Ostrowskiego.

Książka Marianny Bocian „Narodziny słowa” ukazała się jako drugie wydanie jej wierszy dla dzieci z 1991 roku. Zatem jest to cenna książka poznawcza, odkryta na nowo w 2015 roku. W literaturze polskiej poetka była znana jako autorka poezji konkretnej, ale także osobistej i filozoficznej. Biografia Marianny Bocian przepełniona jest działalnością na rzecz literatury we wrocławskim środowisku pisarskim oraz słynnymi powrotami do Bełcząca, gdzie pomagała bratu Janowi Bocianowi w gospodarstwie rolnym. Pisał o tym niejednokrotnie poeta Janusz Wójcik z Brzegu oraz poeta i plastyk wrocławski Zbigniew Ikona Kresowaty.

Tom wierszy Marianny Bocian, został wydany w dużym formacie książkowym na kredowym papierze i posiada 24 strony. Jego szatę graficzną wykonała Wiesława Koprowska, która w przystępnej formie ilustrowała niełatwe w treści utwory poetki. Słowo wstępne o Mariannie Bocian napisał Tadeusz Sławecki, gdzie podkreślił znaczenie w twórczości poetki wierszy dla najmłodszych, jako otwartej przestrzeni emocjonalnej i edukacyjnej.

Tadeusz Sławecki pisał: „Wiersze są próbą pokazania dzieciom piękna świata, zaproszeniem do wspaniałego ogrodu” – „możesz do tego ogrodu wejść” („Ogród”). Jedność człowieka i przyrody znakomicie została podkreślona w zamykającym tomik wierszu „Kołysanka”:


Przyjdź, nocy, przyjdź
i otocz nas dobrym snem,
niech gwiazda uśmiechnie się
we śnie.

Tak śpiewa moja mama.

A ja mamę obejmując, śpiewam

Zejdź, księżycu, zejdź
i ucałuj moją mamę
na dobry sen,
na szczęście.

Dobranoc mówimy niebu i ziemi,
zwierzętom, ptakom i drzewom.

Dobranoc.

W utworze poetki „Kołysanka”, jak i we wszystkich wierszach tomu, zawarte zostały ważne archetypy filozoficzne. Pierwszy z nich odnosi się do obrazu matki, tak głęboko zakorzenionego w kulturze i psychologii człowieczej: „Zejdź, księżycu, zejdź / i ucałuj moją mamę / na dobry sen, / na szczęście”. Drugi archetyp, to obraz przyrody – kluczowy motyw literacki, który pełni funkcję filozoficzną, emocjonalną i estetyczną: „Dobranoc mówimy niebu i ziemi, / zwierzętom, ptakom i drzewom”. Oba te archetypy łączą się i przenikają oraz dają żywe światło na poglądy autorki o poezji dla najmłodszych.

Tworząc wiersze dla dzieci Marianna Bocian pragnęła przełamać sterootyp, że utwory dla najmłodszych mają być rodzajem twórczości uproszczonej i bezpośrednio zrozumiałej. Poetka mówiła, że twórczość dla dzieci ma być harmonijna, poważna i pouczająca. Autorka uważała, że poezja, nie powinna być w swoim przekazie uproszczona, czy infantylna. Tak widziana filozofia twórczości dla dzieci, powinna być żywiołowa i posiadać tajemnicze podłoże psychologiczne, a zatem rządzić się natchnieniem i prawdą. W utworze „Na łące” poetka mówiła:


daleko
daleko na niebie jest słońce
a potem promykami dotyka łąki
i grzeje moją buzię


a
hen daleko choć bliżej
las z niebem się całuje


a blisko
kolorowe motylki
uśmiechem podfrunąłam z nimi
prawdziwie
i
na niby

W utworze łączą się dwie jakości poznawcze, świat realny i świat „na niby”: „a blisko / kolorowe motylki / uśmiechem podfrunąłam z nimi”. W świecie „na niby” można pofrunąć z motylami i być częścią przyrody. Ten obraz odpowiada psychologii najmłodszych, to oni mogą latać z motylami i wierzyć, że las może całować się z niebem, a promyki słońca mogą dotykać łąki i ogrzewać „naszą buzię”. Świat w utworze, staje się więc mitycznym praobrazem duszy, która jest od zawsze w każdym z nas. Gdy byliśmy małymi dziećmi, dusza wzrastała wraz z nami oraz wtedy, gdy życie dawało nam przyzwolenie na dorosłość. Dusza pozostanie po nas i będzie czekała na nasze zmartwychwstanie przy Drugim Przyjściu. Marianna Bocian odwołała się tutaj do metafory słynnego wiersza „Drugie Przyjście” (ang. The Second Coming) irlandzkiego poety Williama Butlera Yeatsa. Poetka widziała duszę ludzką nieodłączną od naszej istoty cielesnej i duchowej. Świat dziecka, w jej utworach dla najmłodszych jest także cielesny i duchowy, posiada własną mimikę i własne maksymy filozoficzne. Wyrasta ponad horyzont dzieciństwa i obcuje z marzeniami i pragnieniami serca. Wciela się w sny dziecięce, gdzie można mieć skrzydła i beztrosko latać jak motyle, czy ptaki.

W utworze poetki „Sosna” życie człowieka dzieje się w otoczeniu przyrody i w sercu, łącząc się i uzupełniając, oświetlając ważne jego strony, nawet w troskach codziennej rzeczywistości:


Skąd się wzięłaś sosno
i kiedy na świecie?


Urodziła mnie Matka Ziemia
z przedwiecznych świateł
Nieba.


Kto cię ubrał w igły
pachnące żywicą?


Ubrało mnie serdecznie i szczodrze
Słońce
Jestem ze światła, ziemi, wody,
powietrza i obłoku.


Jestem życiem świata
i klejnotem Boga
w ludzkim oku.

Pytania stawiane sośnie, mogą być postawione każdemu z nas, a zwłaszcza dzieciom w szczególny jeszcze sposób patrzącym na świat ufnymi oczyma. Taki stan wspomagają pytania filozoficzne, skąd wzieliśmy się na ziemi oraz jakie jest nasze przeznacznie? Dlatego proste formy pytań Marianny Bocian mają trudne podglebie do ich celowego odczytania. Poetka mówi, że najważniejsze i najtrudniejsze kwestie filozoficzne nie mają jednoznacznych odpowiedzi. Marianna Bocian nie jest jednocześnie sceptyczką w poszukiwaniach odpowiedzi na trudne pytania. Widzimy ją także w świetle agnostycyzmu, czyli przekonania, że prawda ostateczna jest dla człowieka w obecnym stanie wiedzy niemożliwa do poznania lub udowodnienia. W utworze „Sosna” poetka mówi: „Jestem ze światła, ziemi, wody, / powietrza i obłoku” i ta maksyma może być odniesiona także do istnienia Boga, jako absolutu: „Jestem życiem świata / i klejnotem Boga / w ludzkim oku”.

Tadeusz Sławecki pisał we wstępie: „Utwory poetyckie zebrane w tomiku „Narodziny słowa” Marianny Bocian (…) przedstawiają piękno świata otaczającego dziecko, także świata widzianego oczami dziecka, w którym czuje się szczęśliwe”. Tak widziany tom wierszy Marianny Bocian staje się książką odkrywczą i zadziwiającą. Zmusza do myślenia i porusza wyobraźnię. Zastanawia jak szukać prawdy w świecie, nie opierając się tylko na gotowe recepty. Poucza jak ukazywać poezję, by ciągle stawała się źródłem poszukiwania drogi do prawdy. Bo wiersze ujęte w tomie poetyckim, są drogowskazami na trudnej mapie życia. Nie dają się zamknąć w wypracowanych definicjach literackich. Wspierają świadomość w oparciu o filozofię szkolnej ławki. Jednakże nie są przypisane tylko do szkolnej recytacji, czy percepcji wychowawczej. Są refleksją nad istotą edukacji orzez słowo poetyckie, jako przestrzeń kształtowania młodego człowieka przez mikrokosmos jego relacji ze słowem. Ważne są tutaj także praktyczne wymiary filozofii edukacji, jako aranżacji świata nasyconego poezją.

Marianna Bocian, Narodziny słowa; [oprac. graf. Wiesława Koprowska]. Wydawca: Rubikon, Wrocław 2015, [24] s. : il. ISBN 978-83-213-4952-7

Poprzedni artykułStanisława Górki poetyckie widzenie świata – Joachim Neander
Następny artykułMichał Piętniewicz – Lektury z biblioteki osiedlowej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę wprowadź nazwisko