Mikołaj Melanowicz – Japonia w perspektywie  transkulturowej 

0
27

   Może termin „transkulturowy” niewiele mówi, dopóki nie zapoznamy się z jego historią, ale jest dość modny wśród antropologów i kulturoznawców od kilkudziesięcioleci, żeby bez oporu nim się posługiwać w badaniach kultur. Znamy przyimek „trans” jako m.in. „przez”, „poprzez” „poza”, „za” w  wielu innych terminach  (trans-port, trans-atlantyk, trans-syberyjska  kolej, transformacja etc), w których zawarte jest jakieś przeniesienie, przemiana czy przekształcenie. Można wiec rozumieć, że chodzi tu o przekształcenie jednej kultury narodowej pod wpływem związków z jedną lub wielu obcymi kulturami.  

Niewątpliwie Wolfgangowi Welschowi, filozofowi niemieckiemu, który wprowadził ten termin m.in. do kulturoznawstwa, chodziło po prostu o podkreślenie przemiany danej kultury pod wpływem zetknięcia się z inną. Welsch – teoretyk postmodernizmu –   starał się wykazać, że dzisiaj większość znanych nam kultur utraciło homogeniczność, ponieważ podlegało wzajemnemu przenikaniu ich elementów. To  znaczy, że pewne elementy np. naszej – lub tylko mojej –  kultury zostały wyparte pod wpływem innej kultury, a inne elementy, wcześniej nieznane,  zostały  przez nią przyjęte. W ten sposób kultury utraciły posiadaną wcześniej (kiedy?) – jednorodność. To zjawisko dobrze ilustruje  np. polska kultura kulinarna, w której funkcjonują elementy włoskie, niemieckie czy francuskie itp. Weszły do niej  również elementy oryginalnej kuchni japońskiej, chociaż może jeszcze nie decydują one o cechach tożsamości kulturowej wielu Polaków. Tak czy owak w sferze kultury popularnej mamy już niezwykłą mieszankę, trudno więc zdefiniować, co jest czysto polskie, a co nie współtworzy „polskości” tej kultury…   

     Ale przejdźmy już do badań nad kulturą japońską i jedną z ciekawszych publikacji na jej temat. A mianowicie  kilka miesięcy temu ukazała się książka właśnie pod tytułem  Japonia w perspektywie transkulturowej, złozona z artykułów na temat wybranych gatunków japońskiej kultury popularnej, analizowanej z punktu widzenia ich wzbogacenia o elementy pochodzące z innych  kultur  – zwłaszcza (dawniej) chińskiej i euro-amerykańskiej.

   Przyjęta koncepcja „transkulturowości”, inspirowana twierdzeniami Wolfganga Welscha na temat współczesnych kultur, jest jeszcze w studiach japonistycznych stosunkowo młoda, więc nie zdołano jeszcze wypracować spójnej metody badawczej. Dlatego każdy z badaczy tego problemu podejmuje własne próby wyjaśnienia zjawiska „hybrydowości”,  mieszania się i przenikania części składowych poszczególnych rodzajów i gatunków kultury. Trudno więc jeszcze wymagać, by badacze – a w końcu i autorzy artykułów na temat wyników badań – postępowali zgodnie z tymi samymi zasadami podczas analiz i interpretacji zjawisk asymilacji obcych wartości dostrzeganych w literaturze, w  manga,   anime czy w  grach komputerowych.

   We wprowadzeniu Iwona Kordzińska-Nawrocka znakomicie wyjaśnia rozumienie terminu transkulturowości, jak również roli obcych kultur w kształtowaniu się kultury japońskiej – niewątpliwie oryginalnej, ale przyjmującej obce wzorce – najpierw z Chin,  a w końcu z Europy i Ameryki.

Książka jest podzielona na pięć części, zatytułowanych następująco:  Kultura Japonii w Polsce,  Kultura literacka, Kultura mediów i komunikacji, Kultura popularna i Kultura muzyczna.   

 Książkę rozpoczyna artykuł  pt. „Kultura japońska w Polsce. Instytucje i miłośnicy„, stanowiący wynik oryginalnych badań nad instytucjami zajmującymi się promocją kultury japońskiej w Polsce. Autorka, Ewa Pałasz-Rutkowska, przedstawia dowody na popularność tej kultury w Polsce, koncentrując się na głównych instytucjach, którym zawdzięczamy poznawanie fascynującej Polaków Japonii. Są to m.in. Wydział Informacji i Kultury Ambasady Japonii oraz liczne stowarzyszenia i fundacje polskie, m.in.  Towarzystwo Polsko-Japońskie, które aktywnie działało od lat 1970- do stanu wojennego.

 Przy okazji wspomnę, że wówczas uczestniczyłem w pracach zarządu tego stowarzyszenia i nawet udało mi się zorganizować dwie wystawy malarstwa, m.in.  Akino Katsuhiko (1980) oraz dużą wystawę malarstwa japońskiego  (nihonga), z której część obrazów zdobi do dziś Rezydencję Ambasadora Japonii.

 Bez związku ze wspomnianym Towarzystwem korzystam z okazji, żeby przypomnieć zapewne pierwszą dużą wystawę japońską po wojnie, a mianowicie wystawę grafiki Munakaty Shikō w Zachęcie (zob.  na ten temat  „ Munakata Shikō w Warszawie i w Aomori” w M. Melanowicz, Japopńskie fascynacje. Eseje pisane na marginesie, 2020) zorganizowaną przez Centralne Biuro Wystaw Artystycznych przy współpracy Polskiego Komitetu UNESCO (1961). Z tego wczesnego okresu stosunków kulturalnych z Japonią powojenną przypominam też  wystawy w Warszawie i Krakowie drzeworytów Katsushiki Hokusaia z okazji 200-setnej rocznicy urodzin tego artysty, zorganizowane przez muzea narodowe(1960).

Artykuł pt. „Czy japońskie średniowieczne teksty kulinarne były tylko „przepiśnikami?”  Moniki Nawrockiej jest wynikiem solidnych studiów nad japońskim piśmiennictwem kulinarnym, opartych na badaniu  średniowiecznych źródeł, konkretnie na  „Zapiskach kulinarnych rodu Shijō” (XV w.).  Przedstawiając ich pochodzenie i analizując je, autorka  zwraca również uwagę na pewne aspekty transkulturowe, polegające na wpływie na kuchnię japońską w średniowieczu chińskich pięciu żywiołów (gogyō) i koncepcji  in i jang (yin yang), służących zachowaniu ładu i harmonii, jak również dochowaniu porządku i kompozycji posiłków i przyjęć.

 Natomiast w artykule  „Powstanie i rozwój shintaishi (nowego wiersza) oraz jiyūshi (wiersza wolnego) w nowoczesnej Japonii” Tomasz Dymowski przedstawia proces powstawania nowej poezji, wzorowanej na europejskiej, głównie na przykładzie twórczości Shimazakiego Tōsona i Hagiwary Sakutarō.

W części Kultura mediów i komunikacji Jacek Splisgart przedstawił zgodnie z tytułem – Rolę mediów w przemianach społeczno-kulturowych pierwszej połowy XX wieku na przykładzie dyskursu poświęconego roli kobiet w społeczeństwie japońskim.  Autor, pisząc o dyskursie nt. kobiety, koncentruje się na gejszach, czerpiąc dowody głównie z książki pt. Gejsza Lizy Dalby, przetłumaczonej na język polski przez  Ewę Rutkowską-Pałasz.

    Duże wrażenie wywarło na mnie studium na temat – jak myślałem – rzeczy drobnej, jakby mało ważnej, ale  Iwona Kordzińska-Nawrocka w „Japońskich emotikonach jako transkulturowej formie komunikacji społecznej” wykazała, że  mamy tu do czynienia z problemem  bardzo ważnym w badaniach kulturowych, zwłaszcza semiotycznych.  A uczyniła to po mistrzowsku, wykorzystując oryginalne i bogate źródła japońskie oraz inne prace teoretyczne.  Przedstawiła zarówno historię graficznych symboli służących do zapisu emocji w komunikacji interpersonalnej, podtrzymywanej w rzeczywistości wirtualnej, jak i ich transkulturowe źródła. 

W artykule „Intertekstualność jako cecha medialnych tekstów kultury na przykładzie zjawiska  aidoru (idol, celebryta)  Japonii”  Paulina Seredzińska przedstawia „wizerunek idola jako osoby „bliskiej, dostępnej i swojskiej” .

     W  części czwartej znajdują się artykuły nt. dystopii w anime (Dominika Bieńkowska, „Antyutopijny i dystopijny obraz Japonii w wybranych serialach animownych”) oraz innych światów (Bartosz Bialik, „Motyw isekai (innych światów) w Sword Art Online Kawahary Rekiego i Log Horizon Mamare Tōno – powieciach  z gatunku  light novel).

   Artykuły na temat muzyki, a mianowicie Magdaleny Sapy,  „Projekt AKB48 Group jako przykład marki w wymiarze transkulturowym”, i Pawła Gajewskiego, „Japońska muzyka elektroniczna na przykładzie twórczości Towa Teia”),  są oparte na źródłach oryginalnych. Poprawnie przedstawiają ważne zjawiska w japońskiej muzyce rozrywkowej (AKB48), jak i eksperymentalnej, zarówno rozrywkowej,  jak i ambitnej, artystycznej. 

  Książka pt. Japonia w perspektywie transkulturowej zawiera wiele wartościowych inforrmacji z zakresu  słabiej znanych w Polsce  zjawisk i gatunków kultury popularnej. Wskazuje też na celowość i perspektywę badań transkulturowych, interesująco i profesjonalnie przedstawionych przez Iwonę Kordzińską-Nawrocką, jak również na konieczność wypracowania spójnej metody analizy zjawiska transkulturowości.                              (1.12.2021)

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko