Strona główna Eseje Tadej Karabowicz – Poezja pięciu zmysłów Łady Dunin Sulgostowskiej – Boguckiej

Tadej Karabowicz – Poezja pięciu zmysłów Łady Dunin Sulgostowskiej – Boguckiej

0
20

Motto:
wiatr wiejący od Ciebie
już mnie przenika
pragnienie które wysyłasz
już mnie dotyka
Łada Dunin Sulgostowska – Bogucka, wiersz „Madame L 'amour”


W 2020 roku poetka Łada Dunin Sulgostowska – Bogucka opublikowała wybór utworów poetyckich w e-Dwutygodniku Literacko-Artystycznym Pisarze.pl, (nr 457 z 9 czerwca 2020). Ukazała w nim osobiste przedproże filozoficzne własnej twórczości.
Na Pisarze.pl poetka umieściła osiem wierszy z różnych lat twórczości, głównie o treści autobiograficznej. Były to: „Madame L 'amour”, „Milcz”, „Panie Wiatr”, „Nadzieja”, „Obojętność”, „Tak blisko…”, „Pracownia mistrza”, „Pięć zmysłów”. Opublikowany zbiór ukazywał, że jest to poezja żywa i należy spojrzeć na jej fenomen, jako na formę dialogu ze światem pozaracjonalnym. Tym samym poetka wpisała dyskurs literacki w pojęcie medytacji filozoficznej. Ostatni utwór „Pięć zmysłów” wyrażał otwarcie kompozycji poetyckiej klamrą poezji intymnej. Wiersz był autoportretem wobec świata i bliskości do rzeczy emocjonalnych.

Po latach od ukazania się publikacji, trudno jest analizować wiersze poetki w sposób racjonalny. Utwory bowiem poddane zostały próbie czasu, ale nie wyblakły, a nabrały mocy i stały się strukturą osobistą, która szczelnie przylega do poetki. Wiersze stały się odpowiedzią na otaczającą rzeczywistość. Z perspektywy czasu pełnią one funkcję poznawczą i filozoficzną. Twórczości poetki towarzyszy znowu kreowanie alternatywnej wizji rzeczywistości. Jest to także analiza poetycka świata, jak w utworze „Madame L 'amour”, czy poszukiwanie klucza do dróg życiowych, jak w wierszu „Nadzieja”. Scalają utwory Łady Dunin Sulgostowskiej – Boguckiej toposy osobiste i wizja samej siebie w przestrzeni słowa i poezji.

By coś więcej powiedzieć o twórczości Łady Dunin Sulgostowskiej – Boguckiej należałoby zdradzić tajemnicę, że wysokie okna jej mieszkania w secesyjnej kamienicy, wychodzą na pulsujące życiem najważniejsze centrum Warszawy. Poetka ma więc przed sobą pejzaż alienacyjny. Wśród zabetonowanej przestrzeni, znajdują się zielone wysepki, rosną krzewy oraz drzewa i tam poetka może kierować swój wzrok z okien secesyjnego mieszkania. W tym przekazie pragmatyzm i scjentyzm – dwie jakości wykluczające się, zbliżają się do siebie. Tak samo jest z poezją Łady Dunin Sulgostowskiej – Boguckiej. Coś oddalonego w niej – zbliża się i powraca, zaczyna odgrywać ważną rolę, trwa i tworzy empiryczne podglebie do szerszego rozumienia twórczości poetki. Temu procesowi towarzyszy malarstwo artysty plastyka Michała Boguckiego. Łada Dunin Sulgostowska – Bogucka jest żoną Michała Boguckiego, kuratorką jego wystaw i opiekunką wielu działań artystycznych.

W zbiorze wierszy umieszczonych na stronie Pisarze.pl wyróżnia się wspomniany już utwór „Pięć zmysłów”. Łada Dunin Sulgostowska – Bogucka wykorzystała w nim znaczenie pięciu „tradycyjnych” zmysłów człowieka: wzrok, słuch, smak, węch i dotyk. Nawiązała tym samym do kognitywistyki, która daje możliwośc wyjścia poza schemat modelu wypracowanego przez Arystotelesa. Utwór Łady Dunin Sulgostowskiej – Boguckiej można porównać do aluzyjnego obrazu Hansa Makarta „Pięć zmysłów” z 1884 roku, znajdującego się w Österreichische Galerie Belvedere w Wiedniu.

Praca malarska Hansa Makarta składa się z pięciu przedstawień aktu kobiecego. Jest zatem próbą wyrażenia na obrazach pięciu zmysłów poprzez antropogeniczną filozofię kulturową ciała. W podobny sposób poetka umiejscawia swoje wyobrażenie zmysłów w pięciu kategoriach filozoficznych. W pewnym sensie autorka mówi o nagości, jako prawdzie o człowieku, symbolu jego autentyczności. Ale z drugiej strony Łada Dunin Sulgostowska – Bogucka przywołuje także filozofię kultury, jako aksjologię intymności człowieczej, bowiem zmysły są bramą ku światłu i wyrażają mimikę wewnętrzną cielesności. Poezja jest zatem formą ufności psychologicznej.

Wiersz „Pięć zmysłów”, jest utworem, który należy postrzegać w kategoriach nagości heroicznej, która w sztuce oznacza akt obnażonego ciała – symbolizującego boskość, piękno i doskonałość. W takim kontekście, utwór poetki można porównać z dziełem Hansa Makarta poprzez jego genetykę i wizualność.

Poetka w utworze „Pięć zmysłów” pisze:

Widzisz ty gniewy
i smutki rozedrgane
bijące serce niemocą
bijące jak groch o ścianę?
A może radość dostrzegasz płonącą
co pragnie schronienia udzielić ptaszynie
być dla niej jak krzew
gorejącą?

Słyszysz ty
tę białą przestrzeń między słowami
co prawdę skrytą odsłania
ukrytą pomiędzy wierszami?
Jej muzykę, poemat, walca
ten takt niewidzialny
liczony na palcach?

Czujesz ty tę woń
co ją Aniołowie przynoszą z Nieba
co zapachem najlepszej perfumy
wypełnia przestrzeń wokół
i wędrowca prowadzi gdzie trzeba?

Poznajesz ty ten smak
winorośli najsłodszej na Ziemi
co winem się staje stuletnim
utkanym marzeniami twojemi?
Tymi co ciałem się stają
po długim leżakowaniu
frak uroczysty wkładają
w miejsce po zwykłym ubraniu?

Znasz ty ten dotyk gorący
co zawsze poprzedzony dreszczem
wywołuje uśmiech płonący
ten sam co zasiew
podlewany deszczem?

Ten dotyk to muśnięcie istnienia prawdziwe
ślepi go nie zobaczą
głusi swe życie przeżyli leniwie
śmiali się
a teraz płaczą

Wszystkie zmysły dane nam darmo z Nieba
i miłości poparte gestem
mówią nam jak żyć trzeba
by w końcu powiedzieć

– Jestem


Poezja Łady Dunin Sulgostowskiej – Boguckiej otwiera się i znowu staje się istotnym elementem życia. Jej kluczem wewnętrznym jest gnoza filozoficzna i poznanie prawdy: „Poznajesz ty ten smak / winorośli najsłodszej na Ziemi / co winem się staje stuletnim / utkanym marzeniami twojemi? / Tymi co ciałem się stają / po długim leżakowaniu / frak uroczysty wkładają / w miejsce po zwykłym ubraniu?”. Albo: Znasz ty ten dotyk gorący / co zawsze poprzedzony dreszczem / wywołuje uśmiech płonący / ten sam co zasiew / podlewany deszczem?”.
W utworze wyraźnie widać sublimację, że zmysły zostały stworzone po to, by odbywała się adoracja ciała ludzkiego i by z niej wyrastała mistyczna winorośl. Bowiem wewnątrz człowieka znajduje się boska iskra, którą należy uwolnić. Stąd słowo „Jestem” wieńczące całą złożoność utworu, służy określeniu własnego stanu serca, własnej obecności i tożsamości. Posiada także dodatkową funkcję – jest czytelnym drogowskazem na mapie emocji i uniesień.
W utworze „Nadzieja” poetka mówiła:


Będziesz przy mnie latem
kiedy po łące
biec chce się
a nie można
zimą
gdy lód kruchy na rzece
stąpać mi po nim pomożesz
z ostrożna


Symbolika nadziei to próba odczytania, jak być w świecie trudnych wyborów i sytuacji. Wyrasta ona ze stanu oczekiwania na spełnienie. Stąd staje się przystanią i oznacza przestrzeń w której nic się nie dzieje wbrew własnej jaźni. W poezji Łady Dunin Sulgostowskiej – Boguckiej taki stan wyrażony jest gotowością do prośby: „Będziesz przy mnie (…) / zimą / gdy lód kruchy na rzece / stąpać mi po nim pomożesz / z ostrożna”.
Nadzieja to stan emocjonalny, w którym spełniają się oczekiwanie i pożądane. Ona łączy pragnienie oraz wiarę, że dane wydarzenie spełni się. Nadzieja motywuje poetkę do działania i daje siłę do radzenia sobie z trudnościami życia. Dlatego jako stan duchowy, została porównana z kruchością lodu na rzece i stała się symbolem otwarcia na drugiego człowieka. Stąd rzeka – to symbol drogi i przypomnienia słynnego powiedzenia Alberta Camusa, że „Prawdziwy przyjaciel to ten, kto przychodzi, gdy reszta świata odchodzi”.
Łada Dunin Sulgostowska – Bogucka mówi zatem o czymś ważnym dla niej, ale ulotnym, bowiem bliskość oznacza filozoficzną istotę ciągłego jej budowania. Bliskość nie jest podarowana poetce na zawsze:

(…) przyrzekam
że mimo zwątpienia
zawsze i wszędzie
będę przy tobie
dokąd serce bić będzie
i ostatnia struna
nie pęknie
i nie powie
dość!

Poetka sakralizowała przestrzeń bycia razem poprzez nadanie wspólnym miejscom i relacjom wymiaru mistycznego: „zawsze i wszędzie / będę przy tobie / dokąd serce bić będzie”. Przekształcała doświadczenie obcowania, spotkania i domu z doświadczeniem o charakterze duchowym, które wyrażało się w sacrum wobec emocji. Takie widzenie świata, wpisywało się w szerszy kontekst poezji egzystencjalnej i kontemplacyjnej, gdzie afirmacja życia i obecność drugiego człowieka, stają się formą duchowości filozoficznej. Wyrasta ona poza codzienność, gdzie każda chwila razem wyrażona jest mimiką odświętności.
Zatem przekroczona zostaje codzienność życia. Zaciera się granica między tym, co jest zwyczajne, a tym, co odświętne – gdzie zwykła codzienność mijających dni, bywa świątynią. W antropologii taki stan nazywany jest uświęceniem codzienności, bowiem wyraża coś nieuchwytnego, co można by nazwać empatycznym rytuałem budowania więzi.
Wiersze Łady Dunin Sulgostowskiej – Boguckiej są bliskie do kilku przenikających się tradycji literackich i kulturowych. Poetka czerpiąc wzory z dawnych matryc antycznych, nie zapomina o późniejszych prądach artystycznych – zwłaszcza zaczerpniętych z baroku i tradycji bizantyjskiej. Dostrzegamy w utworach poetki jej zauroczenie światem, jako wzorcem przeżycia wewnętrznego, ale także hołdowanie subiektywizmowi poetyckiemu.
Poetka w swoim życiu artystycznym zajmowała się medytacją poetycką oraz porządkowaniem wypowiedzi lirycznych w stronę ich opisywania poprzez poezję. Twórczość poetycka Łady Dunin Sulgostowskiej – Boguckiej wyrastała zatem z osobistej metafory i przeżyć.
Lublin, czerwiec 2026




Poprzedni artykułFranciszek Czekierda – Sukces i upadek
Następny artykułWacław Holewiński – Mebluję głowę książkami

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę wprowadź nazwisko