DARIUSZ PAWLICKI – 17 glos (fragment Glosariusza)

0
82
Fot. Dariusz Pawlicki
Fot. Dariusz Pawlicki

Pomiędzy…

      Pomiędzy Maćkową Rudą a Żubrówką Nową zobaczyłem trzy wilki – te same, które widuje się w tej okolicy od kilku miesięcy. Ucieszyło mnie to, że one, wciąż i jeszcze, należą do żywych. Tym bardziej, że mieszkańcy tej krainy nadal hołdują klasycznej zasadzie: chłop żywemu nie przepuści.

Ludzie, którzy…

      „[…] ludzie, którzy nie mają świadomości, że się pogubili nie słyszą głębi słowa” – ten pogląd zawarł ks. Józef Tischner w książce Tischner czyta Katechizm.

      Tak więc ludzie świadomi swego pogubienia słyszą, widzą, czują więcej! Są bardziej ludzcy? Tak.

Wiersz…

      Wiersz nie powinien zawierać, moim zdaniem, większej liczby słów, niż zawierałaby ich, ewentualna, odpowiedź udzielona na pytanie: o czym jest (konkretny) wiersz?

      Utwór poetycki spełniający to kryterium byłby ideałem. Ale ten podobno… nie istnieje.

Woda…

      Woda pluszcze, tataraki rosną przy brzegu, kaczki krzyżówki unoszą się na falach, jasne obłoki płyną na niebieskim niebie. A w mych myślach, jako rezultat aktualnej lektury Wolności od znanego, obecny jest Jiddu Krishnamurti namawiający do odrzucenia dosłownie wszystkiego i tworzenia nowego człowieka. To fakt, że miałby to być każdorazowo czyn indywidualny/samodzielny. Nie unosi się, więc nad tym żadna idea, tym bardziej – na szczęście ‒ ideologia; nie ma mowy o jakimś ruchu społeczno-politycznym. To bowiem było już przerabiane, zawsze ze smutnymi, wręcz tragicznymi efektami.

      Od Krishnamurtiego zdecydowanie wolę Marka Aureliusza pragnącego zrozumieć, aby następnie to „zrozumienie” przyjąć do wiadomości.

Bogusław…

      Bogusław Wolniewicz, jako filozof zajmujący się problemami aktualnymi np. transplantologią, karą główną, aborcją, jest kolejnym przykładem na to, jak bardzo my, Polacy, jako naród, jesteśmy zakompleksieni. Tego przykładem jest np. zapatrzenie się znacznej części osób interesujących się w Polsce filozofią, w filozoficzną ekwilibrystykę uprawianą we Francji. A którą rzeczywistość, w postaci autentycznych problemów współczesnego człowieka, w ogóle nie interesuje. Pochłonięta jest ona bowiem mówieniem jemu, czym ma się zajmować.

W Aporetycznej

      W Aporetycznej nieśmiertelności Piotra Augustyniaka zetknąłem się po raz pierwszy z zaskakującą myślą: że dusza może być śmiertelna. Zostało to zaprezentowane wprawdzie jako sugestia, ale jednak myśl owa padła. W przeczytanych do tej pory przeze mnie książkach, nieśmiertelność duszy nie była w żaden sposób podważana. Co najwyżej, nie była brana pod uwagę ze strony autorów reprezentujących światopogląd materialistyczny.

Nauka…

      Nauka nie mówi jak jest, a jedynie o tym, co aktualnie jej wiadomo na dany temat. I tylko to. Przykładem mogą być, zmieniające się, co ileś lat, opinie na temat szkodliwości bądź nieszkodliwości cukru lub kawy.

Nie rozumiem…

      Nie rozumiem, nie pojmuję sylwestrowego świętowania. Tej radości związanej z tym, że nadchodzi Nowy Rok. Chyba, że… chyba, że ta radość związana jest z faktem, iż radujący się, jak i wszyscy inni, jeszcze bliżej są śmierci. Więc może mimo szybko postępującej ateizacji, nie uświadamiając sobie tego, oczekują rychłego znalezienia się w innej rzeczywistości.

Może…

      Może to, że osoby starsze często mają kłopoty z przypomnieniem sobie np. nazwisk wynika z tego, iż w przeciwieństwie do osób młodych, muszą przepatrzeć o wiele więcej niż one szuflad z fiszkami bądź plików tekstowych?

Porady…

Porady kulinarne; programy telewizyjne poświęcone gotowaniu; multum książek kulinarnych; targi zdrowej żywności; osoby z okładek kolorowych pism zajmujące się gotowaniem i mówiące na ten temat; doradztwo kulinarne; wymienianie się przepisami; półki ze zdrową żywnością w sklepach; rozmowy o jedzeniu w gronie znajomych; konsumowanie w coraz to innych restauracjach; jedzeniowa turystyka; swego rodzaju podróżnicy odwiedzający różne kraje i mówiący bądź piszący na temat ich kuchni; spotkania mające na celu wspólne gotowanie, a następnie spożywanie; celebracja jedzenia poprzez dobór sztućców, zastawy stołowej, win, ubiorów, obrusów, mebli; a do tego wymyślanie coraz to nowych urządzeń służących przygotowaniu jedzenia.

      Wniosek? Taki oto, że na początku XXI w. ludzkość powróciła do swych początków – jedzenie stało się najważniejsze.

Siedząc…

      Siedząc tyłem do kierunku jazdy, jakby nie było, patrzymy w przeszłość.

Dokładając…

      Dokładając polan do pieca, kiedy poczułem na twarzy i dłoni żar, pomyślałem o tych wszystkich, których bezbronne ciało zostało wystawione na niszczące działanie ognia; jakby byli drwami.

Ustawicznie…

      Ustawicznie słyszę o prawach kobiet, często o prawach dziecka, raz po raz o prawach zwierząt. A prawa mężczyzn…?

Gdziekolwiek…

      Gdziekolwiek się przemieszczam, zawsze mam na uwadze te wszystkie niewielkie stworzenia, które małe dzieci obdarzają mianem ,,robaczków”. To wynika z faktu, że gdy pod mymi stopami pojawi się jakiś robaczek, momentalnie oczami wyobraźni widzę wielki but zawisły nade mną i…

Zygmunt…

      Zygmunt Mycielski w Niby-dzienniku, pod koniec życia zadał pytanie, które teraz ja sobie stawiam: Gdybym dowiedział się np. w południe, że dziś wieczorem umrę, jakbym się zachowywał przez tych kilka pozostałych godzin? Czy zapragnąłbym pozostawić po sobie poruszający przejmujący wiersz, czy też niszczyłbym zapiski mogące rzucić na mnie niekorzystne światło? A może zająłbym miejsce w jakimś pubie pośród wielu ludzi, licząc na to, że jakby co, to udzieliliby mi pierwszej pomocy, nim przyjechałaby karetka pogotowia?

Mimo…

      Mimo upływu wieków, rozwoju nauk związanych z badaniem Kosmosu, lotów satelitów w coraz dalsze jego zakątki, ustawicznie doskonalonych teleskopów, heliocentryzm wciąż jest teorią, to znaczy zakłada możliwość rozbratu założeń z rzeczywistością. Dlaczego?

W wygłoszonym…

      W wygłoszonym w 1943 r., w King’s College w Newcastle, wykładzie Koniec człowieczeństwa Clive Staples Lewis odniósł się m. in. do obowiązków spoczywających na współcześnie żyjących wobec przyszłych pokoleń. Ale ‒ ku memu zaskoczeniu – nie wspomniał ani słowem o tym, o czym często mówi się, odnośnie tej kwestii, na początku XXI w. A mianowicie, na przykład, o zachowaniu dla przyszłych pokoleń, przynajmniej w obecnym stanie, natury. Nie, nic z tych rzeczy. Natomiast powiedział, że ów obowiązek polega na powołaniu do życia przyszłych pokoleń. Wszyscy bowiem ludzie mają prawo do pojawienia się na tym świecie. Umożliwienie im tego, jest obowiązkiem żyjących. A stosowanie antykoncepcji uniemożliwia wypełnienie tego obowiązku.

      Poglądy Clive’a Staplesa Lewisa to jedna strona medalu, drugą zaś stanowią przekonania głęboko wierzących np. prawosławnych skopców praktykujących kastrację, albo protestanckich szejkersów (szejkerów) przestrzegających celibatu.

      I tak źle, i tak niedobrze.
—————————————-

Reklama