Regina Tribocka – wiersze

0
250
fotografia z archiwum autorki

Regina Tribocka jest młodą wilnianką polskiego pochodzenia. W 2005 roku ukazał się jej młodzieńczy zbiór poezji Trudno być sobą. Potem nie publikowała własnej twórczości. Od kilku lat dała się poznać jako świetna tłumaczka różnych gatunków literackich na języki polski i litewski. Otrzymała wyróżnienie w konkursie Amat victoria curam za przekład wierszy Jurgi Ivanauskaitė. Obecnie zdecydowała się na publikację własnych nowych wierszy. Ten zbiór jest jej dorosłym debiutem.


Labirynt

W labiryncie schematów,
formułek światowych
zgubiłam tą jedną niewiadomą.
Bez której sens istnienia,
chęć przystosowania,
są niepojęte.
Cóż, nie każdy
jest dobrym matematykiem.


Przeznaczyłeś

Przeznaczyłeś mi jeden kwiatuszek
i poszedłeś precz.

Wierząc w przyszłość
nic nie wiem o teraźniejszości.
Płacząc w nocy
czekam wschodu słońca.
Zapomniałam,
że jestem sama.

Mały polny kwiecie
dziękuję, że jesteś.


Koniec

to tak szybko
zaraz nadejdzie
szkoda…
nie znam godziny
już czuję
dreszcz…
to już tak szybko
już…
nie ma mnie


Tłumacz

Potrzebny mi tłumacz,
nie rozumiem świata.

Nie rozumiem lotu ptaka,
śpiewu słowika,
zapachu wierzby płaczącej.

Nie rozumiem słów,
które mi świat wypowiada.

Podziwiając Sfinksa tajemniczego,
siedem cudów świata,
patrzę na współczesne pudełka,
wyrzutnie gazów.

Nie rozumiem świata,
Potrzebny mi tłumacz.


Spojrzenie

wszystkich twarze widzę
prócz swojej
maska półcieniem okryta
sylwetka tak często niezmienna

patrzysz w lustro
widzisz odbicie
podobne, lecz inne

zawsze myślałam
jakbym widziała oczyma innych


***

Sekunda w minucie
Minuta w wieczności         

Nikt nie wie co będzie
W tak wielkiej mglistości

Przez sen tylko patrzę
Lecz prawdy nie widzę

Wzrok od niej odwracam
Widząc, to co miłe

Obudzić się boję
Ja sama to wiem                                        

Wieczności nie będzie
Za krótki mój wiek


Tęsknię

Tęsknię,
Jak włóczęga tęskni za ojczyzną.

Wciąż myślę o Tobie,
Jak niedźwiedź myśli o miodzie.

Za dotykiem ust
Słodkich jak nektar
Ciałem gorącym jak ogień

Tęsknię.


Serce

Wciąż myślisz, że mi się nie podobasz,
że coś Ci zarzucam,
patrzę szyderczo.
Mylisz się.
Kocham Cię,
podziwiam.
Jesteś wspaniałe,
moje kochane serce.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko