Współcześni poeci amerykańscy z Florydy. Tłumaczenia wierszy prezentują Anna Maria Mickiewicz i Danuta Błaszak

0
426
Filip Wrocławski


Zapraszamy do lektury tłumaczeń współczesnych poetów amerykańskich. Wiersze tych poetów pierwotnie ukazały się w antologii „Mosty”, Wydawnictwo Poezja dzisiaj, Warszawa. Ponawiamy publikację na portalu Pisarze.pl


Charles Edward York

Refren wojownika

Pewnego dnia, gdy nadejdzie cisza
Wrócimy, aby odłożyć wszystkie nasze strzelby
Aby uczcić tych, których nazywamy córkami i synami
Z refrenem wojownika
Niech zawsze panuje pokój i wolność.

Wszystkie oczy widziały łzy
To, czego każda wojna wymaga jest aż zbyt jasne
Nasze matki i ojcowie poświęcają to, co jest drogie
Aby zapewnić jeszcze raz
Że zawsze pokój i wolność będzie.

Pola bitewne pokryte rozlaną krwią
Ostateczne pełne poświęcenie jakie kiedykolwiek zobaczymy
Na morzu i w powietrzu widzimy dusze darowane tak odważnie
Co znikną na całą wieczność.

Pewnego dnia, gdy nadejdzie cisza
Wrócimy, aby odłożyć wszystkie nasze strzelby
Aby uczcić tych, których nazywamy córkami i synami
Z refrenem wojownika
Niech zawsze panuje pokój i wolność

Tłumaczenie: Anna Maria Mickiewicz


Charles Edward York

Róże i aksamit

Nie muszę ci mówić
Jesteś piękna
Po prostu potrzebujesz kogoś, aby to pokazał
I jeśli będziesz uważać
W sposób w jakim spędzasz czas
Pokryłbym cię różami i aksamitem
Uwielbiałbym cię na zawsze jako swoją.

Dla siebie nie potrzebujesz świata
I oddania mu duszy
Twoje serce wystarczy by utrzymać świat
I jeśli naprawdę możesz zobaczyć choć raz
To, z czego już zdałem sobie sprawę
Mogłabyś zobaczyć że sensem życia
Jest spędzić je w twoich oczach.

Nie potrzebujesz nikogo aby powiedział
Jesteś piękna
Potrzebujesz tylko wspomnień by się nimi podzielić

Za te których żałujesz
I za czas gdy było ciężko
Pokryję cię różami i aksamitem
Uwielbiać cię będę i nazwę to miłością.

Tłumaczenie Anna Maria Mickiewicz


Charles Edward York

Nie ma ściany (dla Denise Gideon i jej syna Justina Moore’a)

Są mury, które nas chronią
Są mury, które dzielą nas
I są też mury
Co kształtują nas i skrywają
Kiedy świat się zamyka
Kiedy świat cię wyłącza
Nigdy moje dziecko nie zachwiej się
I pamiętaj nigdy w ciebie nie zwątpię.

Jesteś moją rewolucją, miłością
Jesteś moim wyjątkowym nasieniem
Ty jesteś moją nadzieją i wizją
Więc nie wolno ci ustąpić
Nie ma ściany, która trzyma
Nie ma ściany, która kontroluje
Nie ma siły, która panuje
Nad tym, którego wiara pociesza.

Życie tam jest bezlitosne
Monotonne, brzydkie i okrutne
Więc lekcje przed tobą
Twoje doświadczenie da ci narzędzia.
Kiedy zostaniesz trafiony, wstań
Ruszaj się i obróć twarz naprzeciw wiatru
Nie ma klęski, która może pokonać
Tego, kto znów powstaje.

Wyskocz z uchwytu wrogów
Wtocz się w kłopoty zgodnie z planem
Stań naprzeciw adwersarzom
Wykrzycz “TAK, MOGĘ!”
Skocz szeroko w swoje marzenia
Dawkuj siebie co godzinę
Rozbujaj każdą okazję
I wiedz że zwycięstwo jest nasze!

Tłumaczyła Anna Maria Mickiewicz


Chris Bodor

Kerouac na Florydzie: od 1957 do 1969

Można powiedzieć:
Ten Kerouac przybył na Florydę by umrzeć
Reporter z Orlando uważa inaczej
Kerouac przybył aby żyć
Ożywiony zachodami słońca Słonecznego Stanu
Z dala od rodzinnego miasta w Massachusetts
Zawsze po stronie matki
Mistrzowski twórca manuskryptu
Zadowolony z bycia matczynym opiekunem.

Król pokolenia bitników
Zrobił objazd i przeniósł się na Florydę
W wannach pełnych lodowatej wody
W małym dwupokojowym domku w College Park
Z matką w drugim pokoju
Napisał The Dharma Bums
a następnie zmarł dwanaście lat później
Krwawiąc w szpitalu w Petersburgu.
Kieliszek Jacka w krajobrazie armadillo
Na drodze do zabójstwa
Żywy
W aromacie pomarańczowych kwiatów
W odgłosach uderzeń klawiszy maszyny do pisania
W wilgoci upokorzenia ostatnim wezwaniem
Wracając każdej nocy
Do deski projektowej
biurka pisarza.

Tłumaczenie: Anna Maria Mickiewicz

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko