Ignacy S. Fiut – Rzecz o przemijaniu

0
352

Kolejny tomik Joanny Babiarz pt. „porastanie” ma za zadanie oswoić nie tylko poetkę, swych bliskich, ale i czytelnika z doświadczeniem przemijania. Sądecka autorka ogląda świat przez własne wnętrze emocjonalne, postrzega jego ewolucję, ale i uczy się innych ludzi, którzy podlegają podobnym zmianom fizycznym i mentalnym. Wydaje się, że zadaniem tych utworów jest sukcesywne oswajanie się autorki z tym zjawiskiem, ale i przekazanie własnych doświadczeń z nim związanych innym ludziom. To zapewne jakaś forma terapii artystycznej, w ramach której kolejne wiersze nie tylko ukazują fakt przemijania, ale i w jakiś sposób go banalizują, by mógł wspomagać nasze istnienie i oddalać towarzyszące mu poczucie absurdalności kondycji ludzkiej w świecie, umacniając inspiracje twórcze.

Narracja poetycka autorki w tym zbiorze poetyckim charakteryzuje się dwupoziomowością, gdyż równolegle analizuje własną egzystencję oraz słowa używane w pisanych wierszach. Jest to wyraz stosunku antropologiczno-lingwistycznego zarówno do świata transcendentnego i zarazem immanentnego poetki, pomiędzy którymi aktywnie sytuuje swoje bytowanie. To wyraz troski twórczej, która ma na celu kontrolowanie siebie jako twórcy oraz własnych wytworów artystycznych. Przemijanie staje się tu kluczowym momentem inspiracji artystycznych, ale jego postrzeganie i przeżywanie nie jest jednostronne, ale raczej ambiwalentne i zgodne z naturą świata i człowieka. Cudowność faktu istnienia ma to do siebie, że jednocześnie rodzi radość, podziw i miłość, ale i smutek, niechęć i zakłopotanie, skierowane na nieubłagalną logię bezpowrotnego upływu czasu, którego nie da się oszukać. Temu doświadczeniu towarzyszy na przemian: krzyk, skowyt, milczenie i cisza. Z latami bowiem stajemy się podobni dzieciom, nasze marzenia stają się nam coraz bardziej obce i nieosiągalne. Istotną przesłanką takich inspiracji poetyckich dla autorki jest niewątpliwie świat współczesnego konsumpcjonizmu i celebrytyzmu. Kwestionują one naszą tożsamość oraz sferę znaczeniową naszego języka i komunikacji. Jednak – w opinii autorki – na drodze egzystowania w świecie najważniejsza okazuje się wiedza na temat dobra, by go poszerzać idzie ki temu minimalizować zło. Choć pamięć nieustannie budzi niepokój, to jednak poezja łagodzi nasze obyczaje i pozwala cieszyć się życiem, które – jak róża – pomimo wszystko może być piękne.

Warto zwrócić uwagę na tę osobliwą konstelację wierszy poetki, która, prócz pisania poezji, zajmuje się jej promocją i wraz z mężem Januszem Szotem tworzą duet muzyczny (skrzypce, gitara), który nie tylko komponuje muzykę do utworów innych poetów, ale również organizuje koncerty w ramach których dokonuje interpretacji tego typu teksów. Często podróżują razem po kraju, uświetniając swoimi występami liczne imprezy poetyckie, ale i związane z promocją innych dziedzin sztuki. Nie ma więc wątpliwości, że tak szeroki horyzont zainteresowań i umiejętności powoduje, że poezja ta jest czymś wyjątkowym, ale jednocześnie cechuje ją prostota przekazu i musi wzbudzać szeroką refleksję u słuchaczy i czytelników.

Ignacy S. Fiut

J. Babiarz, “porastanie”, Wydawnictwo SIGNO, Kraków 2019.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko