Tag: Konecka
Krystyna Konecka – LEWIS CARROLL W KRAINIE ALICJI
Każdego roku w styczniu, kiedy przypadają kolejne rocznice urodzin i śmierci Lewisa Carrolla, wracam do – ukochanych w dzieciństwie i dotąd – jego...
Krystyna Konecka – LAPOŃSKIE SNY MARII MAGDALENY
Hej, konformiści! Hedoniści i sybaryci! Chyba nie dla was lektura tej książki. I dla was także nie – komercyjni uczestnicy tłumnych wycieczek do...
Krystyna Konecka – KTÓRY OŻYWIAŁ POETYCKE SŁOWO – WOJCIECH SIEMION
Czy można sobie wyobrazić bardziej oryginalną celebrację dwusetnej rocznicy urodzin Adama Mickiewicza, jakiej dane było doświadczyć nam – uczestnikom 27. Warszawskiej Jesieni Poezji? ...
Krystyna Konecka – PÓŁWIECZE Z POEZJĄ LESZKA A. MOCZULSKIEGO
„Czarodziej, który pisał wiersze”. Tak „zdefiniowała” postać Leszka Aleksandra Moczulskiego krakowska aktorka Anna Dymna. „Przytrafiła mu się przygoda, która zdarza się niewielu poetom...
Krystyna Konecka – JAN Z MYSZY, PRZYJACIEL ADAMA Z NOWOGRÓDKA
Do wspominania życia i dzieła Adama Mickiewicza nie są potrzebne żadne preteksty. Ale, owszem: 26 listopada minęła 165 rocznica śmierci autora „Dziadów”, natomiast...
Krystyna Konecka – MODLITWA
Zdarzyłam się bezgłośnie. Myślałeś, że kamień.Zapomniałeś. A czas – nie. Ciął mój los jak brzytwa.Ileż razy słowami nieznanej modlitwyszeptałam, byś nie rzucał mną o...
Krystyna Konecka – W MIŁOSZOWEJ KRASNOGRUDZIE
Na północny wschód od Augustowa, coraz bardziej na wschód, ku oddzielającej Polskę od Litwy granicy, „której nigdy wcześniej nie było” – jak przypomni...
JAN TULIK – Milkniemy wniebogłosy
Tom „Kruchość. Sonetti a corona” Krystyny Koneckiej*) wnosi niebywałą urodę w ciąg jej bogatych dokonań lirycznych. Autorka, mimo że uprawia i inne gatunki...
Tadej Karabowicz – Portret literacki poetki Krystyny Koneckiej
Najnowsza książka poetycka Krystyny Koneckiej o wymownym tytule Kruchość. Sonetti a corona ukazała się w czerwcu 2020 roku w Toronto. Książka została wydana...
KRYSTYNA KONECKA – Śladami Ignacego Paderewskiego
W KĄŚNEJ DOLNEJ I DALEJ…
Jest ciepłe, letnie popołudnie. Z uchylonych, rozświetlonych okien kremowego dworku wypadają dźwięki fortepianu i niosą się lekko, jak opadające z...









