Strona główna Eseje Roman Soroczyński – Książki o starożytności – subiektywny przegląd

Roman Soroczyński – Książki o starożytności – subiektywny przegląd

0
1207

Mam przed sobą kilka książek. Każda z nich opowiada o innych latach, ale mają wspólny mianownik: dotyczą starożytności. Historycy lokują tę pierwszą epokę historyczną między latami około 4000/3500 p.n.e. a rokiem 476 naszej ery. Nie aspiruję do skrupulatnego opisu starożytności, ograniczając się do prezentowania publikacji – stosownie do przedstawianych w nich okresów.

Autorka pierwszej z nich, Moudhy Al-Rashid, zabiera nas w podróż przez życie codzienne starożytnych mieszkańców Mezopotamii. Warto pamiętać, że leżąca w dorzeczu Tygrysu i Eufratu kraina jest nazywana kolebką cywilizacji. To tutaj powstały pierwsze miasta i system pisma, tu zrodziło się rolnictwo, medycyna, astronomia i mity, które ukształtowały kulturę całego świata. Ale znaczenie tej starożytnej cywilizacji to coś więcej niż wynalazki – to ludzie, którzy jako pierwsi zapragnęli, by ich historie nie zostały zapomniane. Stąd tytuł książki: Między dwiema rzekami. Starożytna Mezopotamia i narodziny historii.

Moudhy Al-Rashid uzyskała tytuł licencjata z filozofii na Uniwersytecie Columbia; ukończyła studia magisterskie z zakresu pism klinowych oraz doktoranckie z zakresu studiów orientalistycznych na Uniwersytecie Oksfordzkim (Wolfson College), gdzie obecnie prowadzi badania nad wykorzystaniem metafor w opisach cierpienia psychicznego w klinowych tekstach medycznych. Prowadzi również zajęcia z tekstów akadyjskich oraz moduły z historii nauki w Mezopotamii w Instytucie Orientalistycznym. Jej zainteresowania badawcze są bardzo obszerne – od historii nauki, medycyny i technologii, poprzez naukę i medycynę w starożytnym Bliskim Wschodzie, aż do pisma klinowego, języka akadyjskiego, starożytnych języków i pism północnoarabskich, archeologii, asyriologii i historiografii asyriologii.

Moudhy Al-Rashid przywołuje własne przeżycia, rozmowy z córką, doświadczenia ze świata akademickiego i czyni z nich punkt wyjścia do kolejnych dziewięciu rozdziałów. Każdy z tych rozdziałów dotyczy innego artefaktu odnalezionego w „pałacu księżniczki” Ennigaldi-Nanny w Ur.

Samo miasto pierwotnie zlokalizowane było u ujścia rzeki Eufrat płynącej przez rozległe pustynne rejony dzisiejszego Iraku. Jednak tysiące lat temu rzeka wielokrotnie zmieniała swoje koryto i ostatecznie zmusiła mieszkańców Ur do opuszczenia wyschniętego obszaru. Pośród ruin starożytnego miasta, w cieniu piramidy, znajdują się liczące ponad dwa tysiące lat pozostałości niewielkiego pałacu zbudowanego dla księżniczki.

I to właśnie tam podczas wykopalisk, które rozpoczęły się w 1922 roku, znajdowano owe artefakty: od cegły, będącej podstawą mezopotamskiej architektury, poprzez tabliczki szkolne odsłaniające ponadczasowe troski uczniów, aż po kamienny obelisk świadczący o ogromnych przepaściach społeczno-ekonomicznych. Zapoczątkował je odkrywca Ur, Charles Leonard Woolley. Ukazując jego prace archeologiczne, autorka uświadamia nam, jak kształtowało się społeczeństwo i jego hierarchiczna struktura. Czyni to przystępnym językiem, dzięki czemu książkę czyta się lekko, a jednocześnie wiemy coraz więcej o codziennym życiu starożytnych mieszkańców Mezopotamii. Można mieć, graniczące z pewnością, przekonanie, że chcieli oni zostawić po sobie ślad. Dziś, po tysiącach lat, ich historie ożywają, ukazując nam bogactwo najstarszych dziejów ludzkości.

W końcowej części książki Między dwiema rzekami autorka napisała:

Jeśli czegoś nauczyłam się od mieszkańców Mezopotamii, to tego, że miłość jest i zawsze była ważniejsza niż wszystko inne.

Bardzo ciekawy wniosek, wskazujący na to, że starożytność jest nam bliższa, niż mogłoby się wydawać.

Moudhy Al-Rashid, Między dwiema rzekami. Starożytna Mezopotamia i narodziny historii
Przełożył: Fabian Tryl
Redaktorka inicjująca: Paulina Surniak
Redaktorzy prowadzący: Oliwia Łuksza, Bogumił Twardowski
Marketing i promocja: Dominika Dańczak
Redakcja: Anna Gądek
Korekta: Małgorzata Tarnowska, Magdalena Owczarzak
Projekt typograficzny i łamanie: Stanisław Tuchołka | panbook.pl
Projekt okładki oryginalnej: Holly Ovenden
Projekt okładki i strony tytułowej: Magda Bloch
Wydawca: Wydawnictwo Poznańskie Sp. z o.o., Poznań 2026
ISBN 978-83-68610-36-9

Następna książka – Kleopatra i jej mężczyźni pióra Iwony Kienzler – nosi podtytuł: Kim naprawdę była ostatnia królowa Egiptu? Łatwo więc domyślić się, że przemieszczamy się do starożytnego Egiptu. Czy rzeczywiście, żyjąca w I wieku przed naszą erą, Kleopatra była wyłącznie piękną uwodzicielką, jak chce legenda, czy może nieprzeciętną władczynią, która z pasją broniła niezależności swego państwa?

Iwona Kienzler jest znaną pisarką i popularyzatorką historii. Pasjonuje ją życie znanych postaci, zarówno historycznych, jak i żyjących współcześnie. Swoich bohaterów przedstawia nam jako zwykłych ludzi, z ich przywarami, dziwactwami i słabościami. Dużo miejsca poświęca też ciekawostkom, nie unikając pikantnych szczegółów osadzonych w realiach obyczajowych danej epoki. Z chęcią przygląda się losom kobiet i z pasją o nich pisze, bo, jak twierdzi, rola kobiet w historii jest nadal często traktowana po macoszemu. Spod jej pióra wyszło ponad sto książek. Dwie z nich prezentowaliśmy na naszej stronie: Gierek i jego czerwony dwór. Partia, rodzina, towarzysze (zob. https://pisarze.pl/2021/11/16/roman-soroczynski-budowniczy-czy-tworca-atrapy/) oraz Miłości powstańcze (zob. https://pisarze.pl/2024/08/20/roman-soroczynski-powstanie-w-literaturze-2/).

Autorka przypomina, że jej bohaterka jest znana w historiografii jako Kleopatra VII lub Kleopatra Wielka, jednak zdecydowana większość źródeł czy przekazów nazywa ją po prostu Kleopatrą. Co ciekawe, nie była Egipcjanką, lecz…

… Greczynką, a ściślej biorąc, Macedonką, przy czym chodzi w tym przypadku nie o współczesną Macedonię Północną, ale o starożytną Macedonię, antyczne królestwo z centrum na terytorium obecnej północno-środkowej Grecji.

Nie zachowały się żadne źródła z czasów współczesnych Kleopatrze. Wszystkie osoby, które pisały o niej, żyły znacznie później. Najstarszy z nich, Plutarch z Cheronei, urodził się siedemdziesiąt lat po śmierci Kleopatry. Niestety, taka sytuacja doprowadziła do tego, że najczęściej powielano obraz stworzony przez Oktawiana Augusta. A ten, jako najbardziej zajadły przeciwnik,

… stworzył wizerunek Kleopatry jako kobiety rozwiązłej, żądnej władzy i krwi, nienasyconej i zdradzieckiej, istnej żmii w ludzkiej skórze.

Dlatego Iwona Kienzler wzięła na siebie ambitne zadanie rozwiązania przynajmniej niektórych zagadek dotyczących ostatniej królowej z dynastii Ptolemeuszy. Rzuciła nowe światło na tę niezwykłą postać – od walki o tron z własnym bratem, przez burzliwe związki z Juliuszem Cezarem i Markiem Antoniuszem, aż po dramatyczny finał jej życia. Autorka odsłania kulisy epoki intryg, kazirodczych związków i brutalnych wojen, w której Kleopatra musiała działać jak strateg, polityk i kobieta wyprzedzająca swoją epokę. Czy była tylko pionkiem w grze o władzę, czy może grała własną, śmiałą partię? Warto poszukać odpowiedzi na stronach pasjonującej opowieści o królowej, której życie nadal pozostaje jedną z największych zagadek historii, i o jej kochankach, którymi zawładnęła.

Iwona Kienzler, Kleopatra i jej mężczyźni. Kim naprawdę była ostatnia królowa Egiptu?
Konsultacja: Sylwia Łapka-Gołębiowska
Redaktor prowadząca: Ewa Kubiak
Redakcja: Monika Simińska
Korekta: Magdalena Jabłonowska, Monika Simińska
Projekt okładki: Magdalena Wójcik-Zienkiewicz
Zdjęcia na okładce i źródła ilustracji: stock.adobe.com (pwmotion), commons.wikimedia.org
Zdjęcie autorki: © Maciej Zienkiewicz Photography
Skład: Igor Nowaczyk
Producenci wydawniczy: Magdalena Wójcik-Zienkiewicz, Wojciech Jannasz
Wydawca: Marek Jannasz
Wydawca: Lira Publishing Sp. z o.o., Warszawa 2025
ISBN 978-83-68342-94-9

Przenieśmy się do Europy, a konkretnie do Wiecznego Miasta, czyli Rzymu. Prowadzi nas tam L.J. Trafford – autorka książki Najgorsi cesarze starożytnego Rzymu.

Wybór autorki jest nieoczywisty! Znamy bowiem imiona cesarzy, którzy okazali się całkiem dobrymi imperatorami i pozostawili następcom cesarstwo bogatsze, szczęśliwsze i po prostu lepsze, niż zastali. Warto przypomnieć, że w okresie największej prosperity imperium rzymskie rozciągało się na trzech kontynentach i było zamieszkane przez dziesiątki milionów poddanych.

Między rokiem 27 p.n.e. a 476 n.e. rządziło nim osiemdziesięciu czterech cesarzy, chociaż – jak stwierdza L.J. Trafford:

Wskazanie liczby cesarzy rzymskich nie jest proste. Trwają gorące spory na temat miejsca uzurpatorów: czy powinno się ich ujmować w takich zestawieniach.

Niezależnie od tej liczby, autorka opowiada o tym, co się dzieje, gdy po nieograniczoną władzę sięgają ludzie całkiem do tego nieprzygotowani, słabi, głupi, pozbawieni talentów, ale uważający się za wybrańców bogów. Gdy przyjrzymy się niektórym z nich, spotkamy się z wcielonym złem, zbrodniczym szaleństwem i całkowitą nieporadnością.

L.J. Trafford studiowała historię starożytną na Uniwersytecie w Reading. Jest autorką serii książek Czterej cesarze, która opisuje upadek Nerona i słynny rok czterech cesarzy, który nastąpił po jego śmierci. Pierwsza z nich otrzymała wyróżnienie Editor’s Choice Mark od Historical Novel Society. W 2020 roku ukazała się jej książka How to Survive in Ancient Rome (wyd. pol. Jak przeżyć w starożytnym Rzymie), a rok później – Sex and Sexuality in Ancient Rome.

Zanim L.J. Trafford przejdzie do „bohaterów” swojej opowieści, przedstawia proces kształtowania cesarstwa. Zastanawia się, co czyni kogoś dobrym cesarzem, jednocześnie odpowiadając, że były to: dokonania, charakter i spuścizna. Co ciekawe, zwraca uwagę, że – wbrew treści większości książek historycznych – August nie był pierwszym cesarzem rzymskim. Ba, August nigdy nie nazywał siebie cesarzem i robił wszystko, aby udowodnić, że tak jest w istocie!

Ponieważ jednak książka nosi tytuł Najgorsi cesarze starożytnego Rzymu, autorka prezentuje takowych. Któż tu się znalazł? Okrutny Kaligula, surowy Galba, lubujący się w zbytku i okrucieństwie Witeliusz, cierpiący na paranoję Domicjan, marnujący swoje szanse Nerwa, lubiący zabawy Lucjusz Aureliusz Werus, niegodziwy Kommodus, nabywca (nie za darmo!) godności cesarza Didiusz Julianus, miłujący piękne stroje Geta, robiący niepokojące „żarty” uczestnik ekscesów seksualnych Heliogabal (właściwie: Warius Awitus Bassjanus), podejmujący fatalne decyzje i nie umiejący stawić czoła ich konsekwencjom Gordian, cesarz widmo Silbannacus, nie potrafiący wykorzystać swoich atutów Kwintyllus, cesarz – chłopiec Walentynian II oraz Petroniusz Maksymus, który przez swoje tchórzostwo dopuścił do złupienia w 455 roku Rzymu przez Wandalów.

Obiektywnie należy przyznać, że między tymi najgorszymi rządzili bardzo dobrzy cesarze, a jeden z nich, Dioklecjan, dobrowolnie ustąpił ze stanowiska. Mam nadzieję, że L.J. Trafford zechce ich przedstawić w innym opracowaniu. Dlaczego jednak napisała o najgorszych cesarzach, których rządy kompromitowały pięćsetletnią sztafetę władców? Z pewnością wynikało to z jej zainteresowań starożytnym Rzymem. Sądzę, że myślała ona również o współczesności i przyszłości. We Wnioskach napisała bowiem:

Warto się upewnić, czy kandydat na przywódcę nie ma jakiejś poważnej wady charakteru, która mogłaby się pogłębić w trakcie sprawowania wysokiego urzędu, jak sadyzm (u Kaliguli) czy paranoja (u Domicjana).

No cóż… Patrząc na osoby sprawujące władzę w niektórych krajach, trudno nie przyznać autorce racji. Może warto byłoby sporządzić kanon lektur, które powinni przeczytać kandydaci do wysokich stanowisk? Z pewnością należałoby zamieścić w nim książkę Najgorsi cesarze starożytnego Rzymu.

L.J. Trafford, Najgorsi cesarze starożytnego Rzymu
Tłumaczenie: Jarosław Skowroński
Redaktor prowadzący: Adrian Markowski
Redakcja: Renata Bubrowiecka
Korekta: Dagmara Powolny, Grażyna Nawrocka
Projekt okładki: Jon Wilkinson
Opracowanie okładki wersji polskiej: Ewa Wójcik
Łamanie: Alicja Rudnik
Wydawca: Prószyński Media Sp. z o.o., Warszawa 2025
ISBN 978-83-8391-223-3

Pozostańmy jeszcze w Wiecznym Mieście. Zachęca nas do tego Justyna Ociepa – autorka książki Pliniana. Skąd ten tytuł i co on oznacza? Jest to tragikomiczna opowieść o rodzinie Pliniuszów snuta z perspektywy skryby Feliksa – prostego niewolnika, który jako znajda trafia do ich domu i zostaje zmuszony do żmudnego kopiowania niezliczonych tekstów jednego z najpłodniejszych pisarzy starożytności. Oczywiście, nie nastąpiło to natychmiast. Najpierw Feliks, nadzorowany przez dotychczasowego skrybę, Stefanusa…

… żył od kolumny do kolumny, od błędu do błędu. Od kuksańców po brutalną chłostę. (…) Najpierw gryzmolił najtańszym atramentem, zrobionym z gumy i sadzy, później pisał czerwonym. Jedyne, na co czekał, to by okrutnik wtajemniczył go w sztukę pisania złotym piaskiem.

Justyna Ociepa jest absolwentką Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych przy Uniwersytecie Warszawskim, doktorem nauk humanistycznych. Autorka opowiadań publikowanych w dodatku do „Dziennika Polskiego” w Londynie. Od 20 lat mieszka w Zjednoczonym Królestwie. Pliniana to jej powieściowy debiut.

Pliniusz Starszy wykonywał zadania stawiane przez cesarza Wespazjana, a jednocześnie tworzył swoje dzieła.

… pracował od świtu do późnych godzin nocnych, z przerwami na krótkie, spontaniczne drzemki. Pracował w czasie posiłków, w trakcie spacerów, podczas zimnych kąpieli. Nie przestawał nawet wtedy, gdy wezwany w pilnych sprawach przez Wespazjana musiał się udać do miasta; sześciu osiłków niosło go w lektyce, podczas gdy Feliks dreptał obok z woskową tabliczką lub stylusem i dzbanuszkiem tuszu.

Feliks powątpiewał w sens zapisywania wszystkiego, ale nie miał innego wyjścia.

Skazany na niepojętego Pliniusza, na jego góry i doliny, czuł się jak doczepiony do wozu pies, który nie mogąc znaleźć przychylnych kolein, wlecze go za sobą bez sensu i celu. Im więcej pisał, tym czuł się głupszy.

W ten oto sposób Pliniusz Starszy stał się dla Feliksa figurą ojca i kata jednocześnie. Wierny sługa pozostaje rozdarty pomiędzy miłością a nienawiścią do swojego pana, aż do jego tragicznej śmierci u stóp Wezuwiusza. Tak to bywa, gdy jedna osoba (Pliniusz Starszy) pragnie opisywać świat, a druga (Feliks) chce, by świat choć raz dał mu spokój. Jednak nie marnował czasu i między innymi doskonalił techniki fałszerstwa. Po co? Tego nie napiszę, zachęcając do przeczytania Pliniany – powieści o wiedzy, która – zamiast wyzwalać – pogłębia cierpienie; historii o pisaniu, o iluzjach sławy, o fizycznym wysiłku, o nietrwałości dzieła i nieprzewidywalności jego recepcji.

Justyna Ociepa, Pliniana
Redaktor inicjujący: Paweł Pokora
Redakcja: Magdalena Białek
Korekta: Marta Trywiańska
Projekt okładki: Grzegorz Araszewski/garasz.pl
Zdjęcia na okładce i źródła ilustracji: Freepik, domena publiczna
Skład: Klara Perepłyś-Pająk
Producenci wydawniczy: Sylwia Reguła, Magdalena Wójcik-Zienkiewicz, Wojciech Jannasz
Wydawca: Marek Jannasz
Wydawca: Lira Publishing Sp. z o.o., Warszawa 2026
ISBN 978-83-68577-68-6

Ktoś mógłby zapytać: gdzie książki o innych starożytnych krajach, na przykład o Grecji? Cóż, tak krawiec kraje…

Roman Soroczyński

16.03.2026 r., Warszawa

Poprzedni artykułWacław Holewiński – Mebluję głowę książkami
Następny artykułAndrzej Walter – Odpowiednie dać rzeczy słowo

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę wprowadź nazwisko