dotarłeś do swojego oceanu ultramaryna obmywa stopy za tobą ciemne żłobienia na piasku coraz płytsze mniej znaczące rozkruszyłeś po kawałku krzyż między ramionami rozkułeś obręcze w sercu w słonecznym splocie dojrzewa prawda
trzej mistrzowie w tobie już w jedności tylko trzy pytania tylko trzy odpowiedzi
NIEPODZIELNOŚĆ
oceniasz i ustawiasz wyżej niżej dalej bliżej czasem ratujesz zapominając że każdy jest już ustawiony na swoim miejscu w jednorodnym połączeniu ze Źródłem i nie możesz go przesunąć ani poprawić
wydarzasz się obok towarzysząc i służąc za lustra narzędzia w podróży do przebudzenia do wejścia w serce w doświadczanie człowieka
SIOSTRA ULOTNA
nie znajdziesz dla niej słów ani definicji z ambitnego umysłu żadna uzdolniona dłoń nie wyrzeźbi jej formy nie namaluje świetlistych źrenic nie wydobędzie oddechu z klawiszy fortepianu
z ogrodów paradise przenika ciebie przedwiecznym światłem i śmierć i miłość
SYMBIOZA Z WILKAMI
wilki wyszły z mroku krążyły niezwyciężone kontrolowały oddechy pomiędzy myślami szczerząc kły
uśpiła całą watahę czułym dotykiem wygłaskała zjeżone futra ułożyła u stóp
oswajanie cieni rodzi wilczycę
JAM
jakkolwiek się nazwę jakim szkicem nakreślę upiększę ocenię słowa płyną z umysłu sformatowane od pierwszego krzyku
obecność i czucie rozpływają się po ciele roztapiając mnie w nie-wiedzeniu w byciu miłością w nienazwanym bo jestem nienazwana
WE MGLE
sięgasz ręką w szczelny czas dotykasz mlecznej zasłony która wycisza niepokoje roztapia dokuczliwe ślady
za tobą i przed tobą znikają iluzje umysłu przeszłość już nie dręczy nie męczy oczu nie zakłóca harmonii
zatrzymujesz myśli w kwiatach białych magnolii trzepocą rozwiewanymi płatkami
namacalne teraz najbardziej obecne jest w cichej mgle
bo chociaż słońce nie dociera jaśniejesz
ZAKLĘCI W KAMIEŃ . ONA
ziemia wstrząsana dreszczami wybrzuszyła góry obnażając intymną strukturę wyszarpała dom z jej ramion i kazała odejść
pogodzona z ananke zakleszczyła oczy w litej skale wędrowała nocą poza krawędź by spadać coraz niżej i głębiej w ocean
kiedy wydostała się na brzeg przywitał ją świt przemywała kamienną twarz a fale wyrzeźbiły krągłości
dzisiaj poczuła się wystarczająco gładka
ZAKLĘCI W KAMIEŃ. ON
rozwarstwiał się wielokrotnie zdany na kaprysy natury krystalizował geody ale zawsze z cząstką siebie
przedzierał się przez ludzką zawiść zdobiąc głowy i trony towarzyszył żywym w świątyniach i zmarłym w grobowcach przechodził wewnętrzną iryzację by wreszcie w grze ze światłem odnaleźć własną legendę
obrastał mchami i wiedzą przodków nabierając szorstkości ale w głębi kołysał tkliwą tęsknotę
dzisiaj poczuł się gotowy
JASKÓŁKA
Jaskółka znak podniebny jak symbol nieuchwytna Zwabiona w chłód katedry przestroga i modlitwa (Kazimierz Szemioth, Jaskółka uwięziona)
przybiegła mokra od jesiennych liści jakby chciała przylgnąć do ziemi i oddać swój żal
dławiła się odkrytą zdradą a bezsilność kaleczyła krtań cichym wyznaniem – zniszczył naszą pieśń
bezradnie niosła szczątki rozsypujących się ścian jeszcze gotowa wybaczeniem zasklepić ból między żebrami
wtulała się w siebie coraz ciszej i ciszej aż modlitwą wyrównała oddech
jaskółka nie powinna ufać skrzydłom kruka kiedy zapada w jego mrok odcięta od światła wije gniazdo bez błogosławieństwa
odezwała się wiosną – wyleciałam z cienia teraz już rozpoznaję kruki
TRAJEKTORIE
kiedy przyszła nie miała widocznych śladów chłostał ją milczeniem zdzierał skórę chłodem który wgryzał się nocami gdy porastała bezsennością
odkąd odszedł rozszarpywała żałobę a następca już formował kamienie
koła przyciągania zataczają ciasne kręgi trudno przecisnąć się przez ich trajektorie i uwolnić czasem przez kilka żywotów
ZŁUDZENIE
nie zauważy kiedy los pstryknie palcami i nic już nie będzie takie samo
codziennie stawia sobie niewłaściwe diagnozy i leczy jedynie objawy jakby dom budował od dachówek lub rysował od komina kątem oka dostrzega schyłek lata – zakwitają zimowity
rozpulchnia harmonogram aby stał się kolejnym złudzeniem dobrze przeżytego dnia
WSPÓŁCZESNY
nosi coraz większe papierowe figury starannie gra kompensacyjne role za fasadą ukrywa lęki i gniew buduje coraz wyższy mur z reguł aby mechanicznie sprostać wymaganiom
fizycznie obecny wewnętrznie niegotowy zastyga w odrętwieniu
bo mniej mogą go dotknąć tak samo przerażeni zbytnią bliskością
CIĄGŁOŚĆ ŻYCIA
na pustyni lodowej biel pochłania żywą plamę atramentu wtulone w puls mrozu drżące oznaki istnienia głęboko w ciałach matek serca w delikatnych skorupkach po trudnych zabiegach przekazania pisklęcia jeden cel - ogrzać i zachować
ciągłość życia
i tylko w oddali samotny pingwin skazany na zagładę
SŁYSZAŁAM
sen w wodorostach przerywają słoneczne figle z głębiny gonię promyki rozpoznaję bose stopy wbiegające do stawu pluskam się wśród rozchichotanych dzieci
najbardziej lubię pieszczotę dłoni podających smakołyk całuję przyjazne palce i muskam płetwami pozwalając siebie podziwiać
słyszałam o innym świecie gdzie jest ciemno brakuje tlenu a w ścisku trudno pływać najbardziej niewiarygodne jest to że na święta wyłapują wszystkich i… pożerają
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o korzystaniu z naszej witryny. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.