Strona główna Rok 2025 Nr 583 Adam Majewski – Wiersze

Adam Majewski – Wiersze

0
57
Fotografia zakapturzonej postaci odbijającej się w szybie klatki schodowe
"Trójmiejski Dementonator" (foto: FGAW)

Adam Majewski

Gdańskie pasaże

#1

To wisi nad moim miastem

jak jakiś ołów

W duchu myślę — jak spadnie

będzie źle

zaleje mieszkania i podtopi ulice

Pęcherz czasu podpowiada

co robić

#2

Brudne kloce pstrokatych bloków

ześlizgują się z fałd wzgórz morenowych

do śmierdzącej jak nieświeże śledzie

zatoki jak

Wysłużony Tetris

ześlizguje się w czasy Angry Birds

#3

Mewy śmieszki ustawione pod wiatr

lewitują nad plażą

Wyprzedzam ptaki

kieruję się w stronę molo

Betonowego penisa liżą języki fal

rozpusta morza

sapanie wiatru i ogień na twarzy

Pracują żywioły: piasek woda i powietrze

człowiek i czas

#4

Tu żyli moi pomorscy wstępni —

zarobkowi imigranci i religijni uchodźcy

z Niderlandów i Dolnych Niemiec

Osuszali Żuławy, aby z nich korzystać —

ja ich już nie osuszam

#5

Był w starożytności beton

już nad Eufratem i Tygrysem

w Egipcie i Rzymie

później był beton komunistyczny

teraz jest beton deweloperów

to cywilizacja

posiwieć można od kurzu

od przebijania się przez ten beton i smog

aby dojrzeć morze

#6

Bełkot w krajobrazie miasta

Przed wojną światową mówiono:

pojechać do Rygi

Dziś:

puścić pawia

#7

Konfetti deszczu na plaży

Serpentyny ślimaków na bulwarze

#8

Nad Zatoką Gdańską ciężko się pisze

Z jednej strony —

mrowiska plaż i pustynia brudnej wody

Z drugiej strony —

klify bloków i wieżowców

Martwe ogródki słów

między udeptanym piaskiem

a chropawym betonem

Boże Ciało

Na ulice wypełzły węże religijnych procesji

ciało

w ciało

w kondukcie uniesienia śpiewy i gadanie

do szczekaczki

Słyszę nie widzę

chmury

niosą deszcz

wietrznie

wiecznie

źle

Sezony

Zima. Nie mam nic

przeciwko. Wiosna. Jest jedno

ale. Lato. Problemy same

się nie

rozwiążą. Jesień. Spadnie deszcz

ze śniegiem, potem

przymrozki.

Proste rzeczy

Zrobić pranie, poskładać ubrania,

ułożyć sobie życie.

Proste czynności, proste słowa,

wychodzenie na prostą.

Prasowanie, selekcja, wartościowanie,

sprzątanie. Proste decyzje:

Co do rozdania? Co na sprzedaż?

Adam Majewski — ur. w 1979 r. w Gdańsku, gdzie mieszka. Uprawia publicystykę, małe formy literackie i fotografię podróżniczą. Trenuje kolarstwo przełajowe i często podróżuje po Syberii. Absolwent filologii polskiej na Uniwersytecie Gdańskim, studiów biznesowych w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie i studiów menedżerskich na Politechnice Gdańskiej. Był rzecznikiem prasowym, szefem wydawnictwa, właścicielem firmy, urzędnikiem od promocji, pracował w firmach doradczych. Od kilkunastu lat prowadzi zajęcia na uczelniach, nie tylko w Trójmieście. Autor tomu „wiersze” (słowo/obraz, Gdańsk 2002) w opracowaniu graficznym prof. Janusza Górskiego (ASP w Gdańsku) i Anny Okońskiej, nagrodzonego w 43. Konkursie Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek „Najpiękniejsze Książki Roku” oraz szeroko komentowanego zbioru „Ameryka. Esej poetycki” (Stowarzyszenie Pisarzy Polskich, Kraków 2023). Od debiutu w roku 1999 (1997) publikował w wielu czasopismach. Otrzymał przyznaną po raz pierwszy w kategorii literatury Nagrodę Prezydenta Miasta Gdańska dla Młodych Twórców (2001). Członek Stowarzyszenia Autorów ZAiKS i Stowarzyszenia Pisarzy Polskich Oddział Warszawa.

Poprzedni artykułWacław Holewiński – Zdradzeni Bałtowie
Następny artykułAudiobooki Po Polsku Online – Wspaniały Świat Słuchowisk tylko w Empik GO!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę wprowadź nazwisko