Janusz Termer – Marginesy – DEDYKACJE (dla  Andrzeja K. Waśkiewicza), czyli przyczynek do dziejów powojennej literatury polskiej

0
36

 Książka ta*, acz właściwie ze względu na jej rozmiary należałoby używać słówka Księga, liczy sobie ona bowiem stron kilkaset, to dzieło bardzo szczególne. Bo o wyjątkowej, nietypowej dla prac literaturoznawczych konstrukcji i urody. I o dziwo przy tym  arcyciekawe w lekturze  (zwłaszcza dla  wszystkich zainteresowanych powojenną literaturą polską) , mimo iż składa się z samych dedykacji autorskich dla jednego adresata: AKW – Andrzeja Krzysztofa Waśkiewicza  (1941-2012), zebranych i spisanych po wielu latach przez żonę tego wybitnego poety i krytyka literackiego, redaktora czasopism, antologisty, niezmiernie aktywnego uczestnika i obserwatora życia literackiego kilku kolejnych powojennych dziesięcioleci.  Dedykacje owe – wpisane na paru tysiącach książek (dokładnie jak podaje wydawczyni  jest ich2039) tomów poetyckich, dzieł krytycznoliterackich, powieści czy zbiorów reportaży, przesyłanych z podziękowaniami za recenzję lub, jak to bywa najczęściej w podobnych przypadkach,  autorskimi nadziejami na krytyczne ”dobre słowo”. I  właśnie wszystkie one tworzą ten szczególny zbiór-zapis  dedykacji, skierowanych do jednego adresata!

  Trafnie podkreśla Władysław Zawistowski w swym wstępie do tego zbioru, że  istotnie  potrzeba było mrówczej pracy Anny Sobeckiej, czułej opiekunki twórczości Andrzeja Waśkiewicza: „Bo rzeczywiście  Kogóż tu nie ma? Poczynając od największych – Czesława Miłosza, Tadeusza Różewicza, Marii Janion, Jana Błońskiego – kolejne pozycje indeksu nazwisk to prawdziwa galeria obrazów polskiej poezji ostatnich ponad pięćdziesięciu lat. Jan Brzękowski, Jalu Kurek, Wiktor Woroszylski, Tymoteusz Karpowicz, Stanisław Czycz, Edward Balcerzan, Zbigniew Bieńkowski, Stanisław Grochowiak, Stanisław Barańczak, Krzysztof Karasek, Stanisław Stabro, Jacek Bierezin. I dziesiątki innych, od powszechnie znanych środowiskowych celebrytów i laureatów, po poetów minorum gentium, starców i debiutantów, zesłańców i hippiesów, awangardystów i tradycjonalistów, warszawiaków i prowincjuszy. Z rzadka i na zasadzie wyjątku – prozaików, filozofów i historyków. Oczywiście bardzo wiele dedykacji – częstokroć, jak w przypadku Jerzego Leszina-Koperskiego, rozbudowanych, emocjonalnych i postulatywnych – po głosy literackich rówieśników i sojuszników Andrzeja Waśkiewicza z pokolenia Orientacji Poetyckiej „Hybrydy – Krzysztofa Gąsiorowskiego, Janusza Żernickiego, Zbigniewa Jerzyny, Jerzego Górzańskiego czy Marka Wawrzkiewicza, ze szczególnym uwzględnieniem  tegoż Jerzego Leszina-Koperskiego… Ale sporo jest także dedykacji znacznie młodszych autorów z kolejnych „pokoleń literackich” tak wnikliwie opisywanych przez AKW w książkach im poświęcanych – Nowej Fali czy Nowej Prywatności,  także kolegów i przyjaciół z literackich kręgów Trójmiasta, a wcześniej – Zielonej Góry, gzie AKW mieszkał i redagował pismo „Nadodrze” Miał też A. K. Waśkiewicz wiernych literackich przyjaciół, skoro niektórzy z nich są reprezentowani przez całe półeczki własnych książek – jak wspomniany Jerzy Jerzy Koperski (34 dedykacje), Janusz Kryszak (30),Jan Kurowicki (29), Krystyna i Stefan Chwinowie (28), Tadeusz Wyrwa-Krzyżański (26), Krzysztof Gąsiorowski (25), Zbigniew Jankowski (20).

   Czymże więc na koniec jest ta obszerna księga DEDYKACJI?  Taką sobie po prostu ciekawostką historycznoliteracką? Skromnym przyczynkiem do dziejów tzw. społecznej obyczajowości ówczesnej, konwencjonalnych zachowań charakterystycznych i obowiązujących w tym zakresie na linii kontaktów Autor – i znany i wpływowy Krytyk, o którego względy warto i trzeba było zabiegać? Myślę, że wszystkim tym po trosze i zarazem czymś znacznie większym…. Oto bowiem  zainteresowany i i dociekliwy czytelnik, nawet jeśli nie do końca wprowadzony w kulisy codzienności życia literackiego i edytorskiego tamtych czasów, znaleźć może w tym zbiorze Anny Sobeckiej, dedykacjach wydobytych z kurzu  domowej biblioteki książkowych zbiorów , nie tylko obraz ówczesnej produkcji wydawniczej, ale także i niezmiernie ciekawy – wcale nie taki oczywisty z tego punktu widzenia – obraz kolejnych przełomów (czy jak to się kiedyś u nas mówiło „etapów”) politycznych i kulturalnych od roku 1968 po 1989 i lata następne.

  Dlatego też żaden badacz dziejów kultury i literatury tego czasu Księgi tej ominąć nie może, gdyż znajdzie tu dodatkowy, cenny, autentyczny, empiryczny, bo  z pierwszej ręki materiał   do dalszych szczegółowych badań i studiów…

—————————————

DEDYKACJE (dla  Andrzeja. K, Waśkiewicza), , Spisała i ułożyła Anna Sobecka, FUNDACJA światło literatury, Gdańsk 2023, s. 444.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko