Adam Gabriel Grzelązka rozmawia z Anną Marią Mickiewicz

0
502
Anna Maria Mickiewicz

Czym jest dla Pani poezja?

Poezja jest ostoją, miejscem spotkania ze sobą i innymi. Z własnymi przeżyciami z dzieciństwa i z ich lustrzanym odbiciem w teraźniejszości. Poezja to nieuchwytny, przelotny moment, chwila dotarcia do najgłębszych sfer naszych nieuświadomionych doświadczeń. To też miejsce wymiany uczuć i myśli. Przekazem wartości i wejściem w liryczny dialog z czytelnikiem.

Poezja jest przede wszystkim zwięzłą formą wyrazu. Posługuje się skrótem myślowym i uczuciowym. Zabiera czytelnika do wewnętrznej, lirycznej podróży. Niezwykła w niej jest możliwość spotkania i zrozumienia pisarza i odbiorcy, mimo oszczędnych środków wyrazu.

Świat bez poezji byłby bardzo nudny, pozbawiony błysku, napięcia, lirycznego dialogu. Poezja uwrażliwia, poszerza nasze horyzonty, dodaje pikanterii…

Po Sokratesie
Londyn 2014

Fala powodziowa przeszła
Bolesna empatia opadła

Bezdomny odszedł…
Herkules skosił trawę
Kawalkady niebios ucichły

Kim jest poeta?

Poeta to człowiek mówiący trochę innym językiem. Nie zawsze jest on czytelny… Zawiera szereg metafor, przenośni, odniesień do własnej intymnej przestrzeni. Bywa hermetyczny. Przekazuje jednak szeroki wachlarz uczuć i przemyśleń, z którymi może jednak utożsamiać się czytelnik.  Poeta jest nośnikiem liryczności…

Jak stać się poetą?

Poetą się bywa… Są to chwile. Chyba trzeba się już z tą potrzebą pisania wierszy urodzić. Ona drzemie i dosyć wcześnie się ujawnia…

Pewnego dnia, w grudniu 1981

Wyniośle zacisnąć wargi
Na jak długo?

Parują stawy w lesie

W stronę dalekiego domu

Dym zaciera pole widzenia
Porządek świata
Wzywa pomocy

Rozpadły się słowa Wywrotowca
 
Wywietrzały
Jak stara szafa
Niczego nie przypominają żółte kartki
Pod palcami: lód znaczeń

Czy runie kolejne cesarstwo…
Ot tak…

Jak powstają Pani wiersze?

Moje utwory powstają pod natchnieniem chwili. Nie są przemyślane, ułożone, zaplanowane. To zazwyczaj spływające na klawiaturę rzędy liter, z których układają się w wiersze.

Dlaczego poezja? Dlaczego pisze Pani wiersze? Jak to się zaczęło?

Zaczęło się to bardzo dawno temu, jeszcze w szkole. Pisanie przychodziło mi łatwo. Zawsze byłam chwalona przez polonistki za dobre wypracowania. To na pewno też miało wpływ, wzmacniało motywację. Od dziecka bardzo dużo też czytałam, lektury i ich przesłania na pewno miały wpływ na moje pisarstwo.

Gdzie szuka Pani inspiracji? Co napełnia Panią natchnieniem? Co Panią motywuje?

Natchnienie to bardzo szerokie pojęcie. Może nim być zarówno kolor liścia, szum fal, jak i myśl filozoficzna. Na pewno inspiracją są podróże, rozmowy z ciekawymi ludźmi oraz dobra lektura. Ważną role odgrywa również obserwacja otoczenia. Od lat mieszkam poza krajem. Początkowo w Kalifornii, obecnie w Londynie. Przez lata aklimatyzacji do innych kultur zmieniało się też moje pisarstwo. Uczyłam się nowości w patrzeniu na świat i w myśleniu o miejscowych zwyczajach. To mi pomogło rozwinąć nowy, bogatszy język poetycki. Szczególnie bliska stała się mi angielskość w szerokim tego słowa znaczeniu. Na pewno widać to w poezji. Dzięki temu moje wiersze stały się bardziej czytelne również w tym systemie kulturowym. Dużo motywacji otrzymuję od brytyjskich grup poetyckich z którymi współpracuję. Liczne spotkania z publicznością w języku angielskim również zapewniają mi komfort wymiany uczuć i problemów warsztatowych.

Czym jest talent? Czym jest natchnienie? Skąd się biorą?

Tacy się rodzimy. Do talentu i natchnienia należy koniecznie dodać pracowitość. Należy dużo ćwiczyć, obserwować ludzi. Czytać dobrą literaturę. Niektórzy uczestniczą w warsztatach literackich, to też pomaga. Polecam pisanie pamiętników, to dziś nie jest modne, jednak powoduje pewną pisarską rutynę. Warto spotykać się z uznanymi autorami i prosić ich o opinię na temat własnego pisarstwa. Jeżeli nie pamiętniki, to warto pisać blogi.

Natchnienie przychodzi samo… Na pewno pomaga mu zmiana otoczenia, oderwanie od codziennych obowiązków, muzyka, pobudzenie wydarzeniami i przeżyciami.

Jewtuszenko styczniową porą
Londyn, 2008
Wznosiła się jutrzenka nowego

Pokolenie naznaczone bólem rozstań z niespokojną ziemią
Przegrało z mroźnymi dniami

….zawróciło…

W niepewność

Milczenie

Czas drażniący ciszą


Kryształowe łzy zamazują syberyjskie noce

Spoglądają w oczy żółtych kartek
Marzą…

Kiedy sięga Pani po pióro? W jakich sytuacjach?

Nie ma reguły. Może to być każda pora dnia i roku, bez względu na zmęczenie… Przez większość mego życia pisałam w niedogodnych warunkach…, otoczona obowiązkami. Chyba najzabawniejsze są sytuacje w samolotach. Ludzi tłum, dzieci płaczą, duszno, opary alkoholowe. Jednak potrafię tak się wyłączyć pisząc, że nie wiem, kiedy lot upłynął…

Co Pani przeszkadza w pisaniu?

Mogę pisać w każdych warunkach, nawet podróżując samolotem. Pisanie nie przeszkadza mi w życiu, raczej je wzbogaca… Natomiast w pisaniu najbardziej przeszkadzają mi telefony i rozmowy…

Jak sobie Pani radzi ze zniechęceniem?

Odpoczynek, kontakt z naturą, muzyka poważna, sen. Nie zmuszam się do pisania. Piszę jedynie wtedy, gdy mam na to ochotę, wówczas zniechęcenie nie nadchodzi.

Jak Pani rozwija swój warsztat poetycki?

Pracuję również jako wydawca, edytor. Dużo czasu spędzam redagując materiały. To mi bardzo pomaga krytycznie spojrzeć na własną twórczość. Dużo również czytam.

Moje wiersze powstają bardzo szybko…. Pisząc nie zastanawiam się nad nimi długo. Spływają na ekran i klawiaturę. Potem jednak przychodzi czas pracowitej korekty, zmian ustawień, przede wszystkim skrótów. Do niektórych wierszy wracam po latach i staram się je ‘odświeżać’.

Pani książki poetyckie – jak powstały? O czym są? Dlaczego takie, a nie inne wiersze?

Wydałam kilka tomików w języku polskim i w języku angielskim, w Wielkiej Brytanii I w USA. Są to bardzo różne i wzbogacające doświadczenia. Zawierają wiersze opisujące świat moich podróży, spotkań z ludźmi, literaturą i z doświadczeniami, czasem ciepłymi a czasem bolesnymi. Niektóre utwory zawierają dialogi i refleksje filozoficzne. Bardzo lubię krótkie, syntetyczne formy, i mam nadzieję, że te wiersze wnoszą coś nowego, jakieś światło, które przebłyskiem rozjaśnia obraz rzeczywistości. Posiadają najczęściej swoistą lokalizację, miejsce, w którym rozgrywa się liryczna akcja utworu.


Książki poetyckie:

1. Anna Maria Mickiewicz, Dziewanna; Warszawa: Galeria Słowa, 1984.
2. Anna Maria Mickiewicz, Proscenium; Lublin: Norbertinum 2010
3. Anna Maria Mickiewicz, London Manuscript; Bristol: Poetry Space 2013
4. Anna Maria Mickiewicz, Lato w Seaford; Inowrocław: Wydawnictwo Alicja Kuberska, 2017
5. Anna Maria Mickiewicz, The Mystery of Time USA; San Jacinto: Kalifornia, Flutter Press, 2019

Antologie:

1. Anna Maria Mickiewicz, Danuta Błaszak, Flying Between Words; Orlando-London: Dreamee Little City, 2015
2. Anna Maria Mickiewicz,Danuta Błaszak, Do zobaczenia; Orlando-London: Dreamee Little City, 2019
3. Anna Maria Mickiewicz, In Honour of the Artist; Orlando-London: Dreammee Little City USA 2019
4. Anna Maria Mickiewicz, Danuta Błaszak, Zza oceanu. Prezentacja poetów amerykańskich polskiego pochodzenia; Orlando-London: Dreammee Little City, USA 2019
5. Anna Maria Mickiewicz, Danuta Błaszak Jubilee Anthology; Orlando-London: Dreammee Little City 2020.

Proza:

Anna Maria Mickiewicz, Danuta Błaszak, On Life’s Path; Orlando-London: Dreammee Little City USA 2017
Anna Maria Mickiewicz, Londyńskie bagaże literackie; Orlando-London: Dreammee Little City USA 2019

Reportaże:

Anna Maria Mickiewicz Okruchy z okrągłego stołu; Lublin: Norbertinum, 2000

Biogram

Anna Maria Mickiewicz. poetka, eseistka współpracuje z redakcją londyńskiego Pamiętnika Literackiego, redaktor Contemporary Writers of Poland (USA). Współpracuje z redakcją kwartalnika artystycznego i naukowego Quo Vadis? (Polska). Założycielka portalu Fale Literackie/Literary Waves.
 Od lat mieszka i tworzy poza Polską – początkowo w Kalifornii, obecnie w Londynie. Publikuje w języku polskim i angielskim. Członkini Związku Pisarzy Polskich na Obczyźnie (The Union of Polish Writers Abroad). Otrzymała tytuł Autorki Roku 2013 Miasta Literatów, Floryda.
W latach osiemdziesiątych współzałożycielka i redaktorka niezależnego pisma studenckiego Wywrotowiec. Jej pierwszą publikacją książkową zawierającą wiersze napisane podczas stanu wojennego był tomik Dziewanna, wydany w niezależnej oficynie, Warszawa: Galeria Słowa, 1984. Tomik został poszerzony i wydany ponownie – Proscenium, Lublin: Norbertinum, 2010. W 2000 roku w wydawnictwie Norbertinum opublikowała książkę Okruchy z okrągłego stołu (Lublin: Norbertinum, 2000). W 2014 roku brytyjskie wydawnictwo Poetry Space opublikowało jej anglojęzyczny tomik London Manuscript. W 2017 roku wydała tomik polsko-bułgarski Lato w Seaford oraz wraz z Danutą Błaszak książki: Flying Between Words, On Life’s Path, Kosmos literatów i In Honour of the Artist w serii wydawniczej Contemporary Writers of Poland. W 2019 roku opublikowała książkę Londyńskie bagaże literackie i w USA tomik The Mystery of Time and other poems (Flutter Press). Uhonorowana medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” oraz Krzyżem Wolności i Solidarności.


Wybrane wiersze

Tajemnica manuskryptu
Oxford 2012
Śnimy niebieskimi mozaikami
Wstajemy obudzeni
Chmurami obleczeni

Lawendy róże fontanny starych dziedzińców
Głosy anielskich gotyków

Żegnamy średniowieczne mury
Otwieramy przestrzenie nieznanych liter
W zaklęciach


Jeszcze do was wrócę…
Londyn 28. 12. 2012
Na półki
Jak książki
Odkładam wasze dusze
Jedna obok drugiej
Przeczytane
Do końca

Śródziemnomorskimi muszlami
Zakładam najcenniejsze stronice

Wieczorami słucham ich echa


Ballada o Penzance
Penzance 2013
Zwalisto
                 grzywiasto
                        trąbiący
Ocean hukiem wypomina

Blaskiem poszukuje rozbitków
Tristana i Izoldę
W szantach turkusowych fal

Grozi…
Skruszonym głazom
Kamiennym wieżom
Zdobytym fortecom
Portugalskim galeonom

A oni zdziwieni
W balladach spowici
Z wiekiem mosiężnym
Pieśnią drzemią


Zimni ogrodnicy Sokratesa
Londyn 2014
Sokrates zagubiony
Niepokojem
 
To wina zimnych ogrodników
I chłodu dzisiejszej filozofii

Pan Jan był w szpitalu
Jego serce bije spokojnym rytmem
Napalił w piecu
Podniebnie
Londyn
Zasiał się płomień jesieni
Na wzgórzu daleko stąd
Rozgrzewa serca liśćmi czerwieni, żółci, brokatu
Dogania rumaka gniadego na chmurach łąk
Zaniesie nowinę dusz w podniebny krąg


Londyn – Tajpej
Londyn, 2008-2015
W galopie jak rydwany przelatują
Smoki
Skośne łamańce
Azja wzywa.

Na Wschód
Dalej, dalej!

Odlecieli
Będą hodować mango.
Klimat wilgotny.

Krótkie spotkania, krótkie rozstania…
Gorzkie winogrona?
Przy kawie instant:

Wodą mleko
Brązowy cukier
Zdrowy rozsądek
 
I wypić
Marzeniami  
O aromatycznej kawiarni
Tam, nad Zatoką….
Kolejna wiosna w Alexandra Palace
Londyn 2011, marzec
Z daleka miasto huczy
Puste ulice zadudniły
Odłamkami dnia

To już tylko złudzenie świateł

A tu wiosna słońcem nadchodzi
Odgarnia kałuże
 
Oczka wodne iskrzą
Strumienie zanurzone w kroplach

Mgliście zauroczeni
Wkraczamy w objęcia

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko