Ignacy S. Fiut – wiersze

0
174
fot. Andrzej M. Makuch


Dusza deszczu

tupie po dachu
dzwoni o szyby
zwilża na asfalcie
nasze nagie
stopy


Dusza wiatru I

mierzwi włosy
i grzywy koni
po północy
wyje jak
samotny
wilk


Dusza wiatru II

głaszcze zielone
czupryny łąk
rozsiewa w przestworza
płatki kwiatów
zasypia w cieniu
lipy


Dusza wiatru III

jesienią tańczy oberka
z chmarami liści w parku
zrzuca z głów kapelusze
i kłania się do stóp
naszemu światu


Bliźniaczki

to takie same
oblicza każdej
duszy
a imię ich:
miłość
i nienawiść
wspólnie się rodzą,
żyją i umierają
– takie prawo
Ducha i Natury

 
czas – sutener

jeśli ty nie wykorzystasz czasu
to on wykorzysta Ciebie
– jak cichodajkę:
będziesz jęczał
i krzyczał
zwijał się z pożądania
 nawet
po wieczność


przestrzeń – dzierżawca

jest w tobie językiem oddechu
dokładnie obejmuje twoje ciało
wynajmuje je dla osobistych
celów

przemieszczasz się z miejsca na
miejsce i kroisz dzień na skibkę
wypoczynku i pajdę zmęczenia

a ona nigdy nie spuszcza Cię
z oczu


Wiosna

co dnia zmienia makijaż
tysiącem kwiatów
spogląda w Twoje oczy
ciepłym oddechem wiatru
poprawia zieloną fryzurę
łąki upiętą w talii
kroplami rosy
często się spóźnia
i nie ma poczucia wstydu
żadnych wyrzutów sumienia
 jest przecież zakochaną
kobietą

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko