Tag: Wrocławski
Bohdan Wrocławski – Jeden wiersz
Piotr i Wołodia
Zaczynam rozumieć dostrzegaćminęło cośczego nie potrafiłem i nie potrafię do końca zdefiniowaćjakiś przypadkowy deszcz z nutą wagnerowskąbardziej rytmiczną niewybrzmiałąszukający swego miejsca w...
Bohdan Wrocławski – Jeden wiersz
Pejzaż z Chełmońskiego
Kraczące stado wron oblega zaśnieżone poleIch krakanie odbite od ściany pobliskiego lasuPłoszy gromadę saren – dezorientacja
Siedzę z lornetką na pieńku skryty za...
Bohdan Wrocławski – Jeden wiersz
Ptak wiecznej nocy
Wśród wysychających źródełzimnych warg księżycamiędzy popiołem i asfaltem miastagruzami wieków nawyków niedomówień niechęciradości
tańczy śmierć
w bezpiecznej odległości od mojego sercaktoś tonie
zapewne ten sam...
Bohdan Wrocławski – Jeden wiersz
Piotr i Wołodia
Zaczynam rozumieć dostrzegaćminęło cośczego nie potrafiłem i nie potrafię do końca zdefiniowaćjakiś przypadkowy deszcz z nutą wagnerowskąbardziej rytmiczną niewybrzmiałąszukający swego miejsca w...
Bohdan Wrocławski – Jeden wiersz
CZAS SZTORMU
A jeśli nikt z nas nie dojdzie do tego miejscaw którym powalone pnie drzew pragną połączyć się z niebemłzy są aksamitne
I droga wydaje...
Bohdan Wrocławski – Jeden wiersz
A jednak...
Kiedy otwieram starą gdańską szafędostrzegamże w skrzypieniu drzwimój umysł powoli zaczyna gubić szczegóły
wydaje się że jest otwartyna wszystko to co doświadczałemwczoraj i zacznie...
Bohdan Wrocławski – Jeden wiersz
Szept we mgle Popatrz między naszymi słowamijest zbyt dużo mgły Jej konsystencjapozbawiona unerwieńzatraca oddech i ostrość spojrzenia ciągle każe nam zapomniećczyniąc nas coraz bardziejodległymi od siebie galaktykami Tymczasem...
Bohdan Wrocławski – Jeden wiersz
Wypalanie trawyNie podchodź do mniebliżej niż odległośćecha odbitego od polnych kamieniMój głos nasącza się ich chropowatą strukturąpejzaż płonie popieleje niczym wiosną wypalane trawyten ogień dotyka mnieale...
Bohdan Wrocławski – Jeden wiersz
U ujścia rzeki
Znów jestem przy ujściu Wisłysiedząc na rozgrzanym betonie falochronuw nieuchronnej bliskości jego końca
słyszę rozmowę chmurzagęszczających się wokół piersiw konsystencji pełnej załamań światłai...
Bohdan Wrocławski – Jeden wiersz
Patrzenie z klifu
Zrozumiałem - moja rzekapełna oczeretów wykrotów z bliznamiktóre nie chcą się zrastać dotarła do morza
wypiętrzyły jąmorskie fale a każde przepływanie krwidotychczas pełne...
