Strona główna Tagi Jastrząb

Tag: Jastrząb

Marek Jastrząb – Wstęp do wprowadzenia

Wywodzę się ze średnio bogatej, lecz klasycznej rodziny. Mama, tato i ja, dziecko zrodzone w wyniku skrzyżowania pomyłki ze szczęściem. Tato zarabiał. Pracował w...

Marek Jastrząb – Julio Cortazar, czyli gra ze stereotypami

Próżnością jest myśleć, że rozumiemy działanie czasu; grzebie on swoich zmarłych i chowa klucze. Jedynie w snach, w poezji, w zabawie — zapalić świecę...

Marek Jastrząb – Muzykant

Po ciężkiej nocy uparta myśl o stworzeniu symfonii wracała jak bumerang i znowu, niczym zadra, tkwiła w nim. Było to zamierzenie wielkie, przeczyste, warte...

Marek Jastrząb – Poezja i proza

1 Pracowałem wiele i nie oszczędzałem się. Robiłem wszystko, by zostać zauważonym, docenionym i obdarzonym czymś na kształt szacunku. Wmówiłem w siebie, że bez działania,...

Marek Jastrząb – Nobilitacja słów nieużywanych

Język, styl, gust — nie są to rzeczy zastygłe. Podlegają nieprzerwanym modyfikacjom w trakcie procesu naszych przeobrażeń. Są kształtowane przez zmiany zachodzące w naszej...

Marek Jastrząb – Laura i Filon

Muszę powiedzieć, że nigdy przedtem nie było aż tylu matuzalemów w jednym miejscu. Jeżeli dotychczas zdarzały się większe imprezy, jak, dajmy na to, stypy,...

Marek Jastrząb – Hodowla białych myszek

Felieton nie jest pryncypialną i uniwersalną rozprawą naukową i z tej racji nie jest monumentem, drogowskazem, zbiorem nieomylnych instrukcji. Nie jest też poradnikiem z...

Marek Jastrząb – Literackie protesty

Wymóg nieupolityczniania literatury jest co najmniej dziwaczny, a przede wszystkim nierealny, bo trzeba zgodzić się z tym, że skoro żyjemy i odczuwamy, to wszyscy,...

Marek Jastrząb – Wieczór autorski

Pozwólcie, moi mili, że kolejne sprawozdanie z nieszczęścia zacznę od słów niecenzuralnych. Ale też pozwólcie, że wypowiem je po cichu. Zrezygnuję z głośnego przeklinania,...

Marek Jastrząb – Idée fixe

Mój pierwszy nauczyciel prozatorskiego rzemiosła, Jerzy Sulima-Kamiński powiadał, że twórca NIE ISTNIEJE bez obsesji. Balzak moczył nogi w musztardzie i bawił się w udawanie...