Strona główna Rok 2025 Nr 589 Bohdan Wrocławski – jeden wiersz

Bohdan Wrocławski – jeden wiersz

0
184
Bohdan Wrocławski
Bohdan Wrocławski

Biuro rzeczy znalezionych

Otwieram drzwi
ich oddech
rozmazuje przestrzeń którą jeszcze wczoraj
najczulej dotykałaś opuszkami palców

W naszych westchnieniach wyraźnie rysują się
fragmenty linii papilarnych
pytań powrotów ucieczek
aż po ostateczne szaleństwo widnokręgu

To niespotykane
ale w naszej miłości
jest właśnie zbyt dużo miłości
abyśmy potrafili ją zrozumieć

Zatem pozostajemy
w różnych fragmentach pejzażu
źle wpisani
z tłem zniekształconym
niczym wykrzywione w bólu wargi

wiecznie Ty i ja – bezbronność chęć
potrzeba
odnalezienia siebie
w przydrożnym biurze rzeczy znalezionych

Tymczasem świt puka w sam środek serca
słyszysz puk puk – to miejsce do którego
nie potrafimy już wrócić

pogubieni
poobijani ciągłymi ucieczkami donikąd

Poprzedni artykułBohdan Wrocławski – jeden wiersz
Następny artykułJan Stępień – Przyjaciele

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę wprowadź nazwisko