Rekomendacje książkowe z Biesiady Literackiej SPP

0
129

Wacław Holewiński
Mistrz krótkiej formy

Przyznaję, o osiemdziesięcioletnim szwajcarskim autorze zbioru humoresek „Wielki karzeł i inne opowieści” wiem tyle, ile na okładce napisał wydawca i ile można zobaczyć w internecie. Wydał kilkadziesiąt książek i pewnie wszystkie, jak ta, którą miesiąc temu „podarował” nam PIW, są do przeczytania w godzinę, najwyżej dwie.

Czy uśmiechałem się czytając? Tak! Czy lektura zmusza do refleksji? Tak! Czy pobudza wyobraźnię? Tak! Czy przeczytam kolejną jego książkę (jeśli będzie dostępna na naszym rynku)? Z cała pewnością!

Purnonsensowy humor Hohlera wciąga, zasysa, chce się więcej. Tyle, że w tym tomie jest raptem trzydzieści dziewięć tekstów. Krótkich. Czasami stroniczka, czasami pół, rzadko kiedy więcej niż dwie. Najdłuższy tekst ma stron osiem i jest to absolutny wyjątek.

Autor „Wielkiego karła” gra z nami znaczonymi kartami. Bohaterami jego opowiadań może być stonoga, gnój (tak, tak!), może to być głaz, może to być opowieść o trzech braciach, dwóch pracowitych i jednym leniu, może to być humoreska o etockim języku – nie znacie Państwo? Trudno abyście znali, to martwy język. Może to być opowiadanko o „Made in Honkong”. Zdziwicie się państwo: „Na imię miał Amadeusz, ale ponieważ był taki mały, nazywano go Made.” Dlaczego znaczonymi kartami? Przeczytajcie Państwo jeszcze raz to zdanie „Na imię miał Amadeusz, ale ponieważ był taki mały, nazywano go Made.”

Hohler jest bez wątpienia mistrzem krótkiej formy, kilka, kilkanaście zdań i wywołuje nasz uśmiech. To nie jest łatwe. Niewielu to potrafi!

Franz Hohler – Wielki karzeł i inne opowieści, przekład Małgorzata Łukasiewicz, PIW, Warszawa 2023, str. 112.

Piotr Müldner-Nieckowski
Jerzy Sikora: Życie bez karnawału

Książka Życie bez karnawału, szkice krytycznoliterackie, napisana przez księdza profesora Jerzego Sikory, świetnego poetę i badacza literatury, dotyczy poezji ostatniego czasu, to jest lat 2020-2021, reprezentowanej przez trzynastu poetów. Są to (w porządku alfabetycznym):

Wojciech Banach, Mecz z realem (Sopot 2021);
Maciej Bieszczad, Kroki: wiersze z lat 2010-2020 (Kraków 2021);
Bożena Boba-Dyga, #mimośród (Warszawa 2021);
Marek Czuku, Jedenaście metafor (Kraków 2020);
Barbara Gruszka-Zych, Mój cukiereczek (Czeladź 2020);
Wojciech Kass, Metaf: 20 wierszy o położeniu, Kraków-Budapeszt-Syrakuzy 2020);
Krystyna Lenkowska, Balkon (Augustów 2021);
Ewa Lipska, Kocia trzynastka czyli sKOTlandyard (Kraków-Budapeszt-Syrakuzy 2020);
Janina Osewska, Listy i stacje (Białystok 2021);
Jan Polkowski, Łyżka ojca (Warszawa 2021);
Marek Rapnicki, Nieświęta ziemia (Sopot 2021);
Krzysztof Szatrawski, Wszędzie (Warszawa 2021);
Adam Ziemianin, W niewidzialnych dłoniach Boga (Kraków 2020).

Autor tu i ówdzie sygnalizuje, że pisarzy tych uważa za istotną grupę reprezentującą polską poezję tych dwóch lat, ale nie tylko, w pewnych przypadkach także całego dziesięciolecia, a nawet i okresu dłuższego. Nie jest to bynajmniej suchy zbiór suchych tekstów, takich jakie dominują w prasie kulturalno-literackiej, opisujących głównie metody poetyckie, sposoby pisania i tym podobne powierzchniowe sprawy. Autor od razu wchodzi w głąb myśli, emocji i filozofii, których w poezji szuka, które znajduje i którymi się otacza. To prawda, że jakość poezji zależy od sposobu jej podania, od języka, metod wprowadzania treści na papier, słowem od poetyki, ale żeby nie wiem jak była to poetyka osobna, oryginalna i nietypowa, to i tak pozostaje jedynie elementem techniki pisarskiej. Gdybyśmy chcieli to porównać do pracy robotnika, to jest co najwyżej łopatą, która obraca szacowną ziemią kopanego rowu. Jerzy Sikora interesuje się tym także, bo poetyka sama w sobie jest sprawą ciekawą, lecz jednak przede wszystkim materią umysłową, psychologiczną, moralną i emocjonalną, słowem treścią, a nie jej ramkami. Jakże rzadki to przypadek! Nareszcie można poczytać o poezji jako całości, a nie tylko o zasadach jej pisania!

Nie bez powodu tom zaczyna się od tekstów wprowadzających, bo niejeden znawca przedmiotu mógłby się poczuć zaskoczony innością tego stylu rozważań okołoliterackich, jakże innym od tego, co się na co dzień spotyka. Trudno w jednym z esejów wstępnych nie zauważyć nazwiska Hansa Georga Gadamera, czołowego teoretyka hermeneutyki (Stowarzyszenie Pisarzy Polskich gościło go na początku lat 90. XX w. w Domu Literatury w Warszawie). Właśnie hermeneutykę Sikora preferuje jako podstawę twórczą swoich analiz, czy lepiej: opowieści o poetach, poezji i jej pisaniu. Nie jest to sprawa w realizacji łatwa, wymaga jasnego podawania treści skomplikowanych, logicznie trudnych, a wiązanych z właściwościami ludzkiej psychiki, w tym emocji, dlatego tak wielu unika jej jak ognia, a nawet spotyka się „krytyków”, którzy uważają, że metodologia ta jest zbyt wielogatunkowa, a wobec tego w literaturze i także nauce  wtórna czy nawet nienaukowa. Nic bardziej mylnego, jest dokładnie odwrotnie, hermeneutycy wspinają się na najwyższe piętra intelektualizmu. Inni po prostu boją się tak działać, bo przecież krytyka literacka tym się różni od literaturoznawstwa, że jest ponadto sztuką pisarską, a nie uniwersytecką metodą badania tekstów. Tekst krytyczny najczęściej bywa tak samo dobrym, czystym (nie mieszanym i nie pochodnym) gatunkiem literackim, jak pieśń, opowiadanie czy opera.

Właśnie takie utwory znajdują się w tomie Jerzego Sikory. Co więcej, mimo że autor opowiada w nich o poezji różnych a konkretnych autorów, to nie wydziela dla nich całkowicie osobnych pól w postaci rozdziałów o danej i tylko danej osobie, ale przeciwnie, łączy swoje refleksje, myśli i definicje w swoistą całość, nawiązując do tego co wcześniej pisał o kimś innym, a czasem nawet do twórczości kogoś, o kim dopiero będzie mowa. Książka to jest więc tekstem jednolitym, podanym do czytania niczym pasjonująca powieść. Nie jest to zwyczajny zbiór, ale rzecz ciągła, często erudycyjnie nawiązująca do twórczości autorów dawnych, odległych, zagranicznych, pozornie obcych, a których myśl warto przytaczać tak długo, aż ludzie się jej nauczą.

Nie pierwszy raz ksiądz profesor Jerzy Sikora pokazuje coś oryginalnego, przykuwającego uwagę i wartościowego poznawczo. Zwraca też uwagę potoczystość i barwa języka, precyzja wypowiedzi, dostępna stylistycznie nie tylko znawcom i fachowcom, ale także czytelnikom jeszcze niewprawionym.  Choć wizytówką główną autora jest półka z dziewięcioma tomami poezji, to uwagę zwracają także jego książki i wykłady z zakresu homiletyki, to jest teorii i praktyki kazań, a szczególnie wybitna praca pt. Od słowa do słowa. Literackość współczesnych kazań, wydana w 2008 r., a także prace dotyczące współczesnej literatury emigracyjnej.

Książka jest pięknie wydana i doskonale opracowana, zredagowana przez Janinę Osewską przy współpracy Marianny Rant-Tanajewskiej.

Piotr Müldner-Nieckowski

_______________________

Jerzy Sikora, Życie bez karnawału. Szkice krytycznoliterackie. Wyd. Fundacja Słowo i Obraz, Augustów 2022. Stron 172. ISBN 978-83-965434-1-7.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko