Roman Soroczyński – Literatura na Festiwalu Singera

0
447

Szesnasta edycja Festiwalu Kultury Żydowskiej, znanego pod nazwą Warszawa Singera, objęła ponad 250 wydarzeń, które – na przełomie sierpnia i września 2019 roku – organizowane były na terenie dziewięciu warszawskich dzielnic. Mało tego! Festiwalowe imprezy dotarły również do Biłgoraju, Leoncina i Radzymina. Wszak patron festiwalu, Isaac Bashevis Singer, urodził się w Leoncinie, a w dwóch pozostałych miastach mieszkał przez pewien czas.

Większość spośród nas kojarzy Festiwal Kultury Żydowskiej z koncertami,  spektaklami teatralnymi i różnorodnymi pokazami kultury żydowskiej. W tym roku czytelnicy książek również otrzymali sporą dawkę adrenaliny. Sądzę, że stało się to za przyczyną kierownika literackiego Teatru Żydowskiego, Remigiusza Grzeli. Nie tylko dlatego, że ów znawca literatury – na ogół prowadzący rozmowy z twórcami – tym razem wystąpił również w roli bohatera jednego ze spotkań literackich. Przyczynkiem do tego spotkania stała się książka Mała, nocna muzyka. Gwiezdne skrzypce Wandy Wiłkomirskiej, której jest autorem. Ktoś mógłby rzec, że cieniutka pozycja jest adresowana przede wszystkim do dzieci. Jednak i dorosły może sporo z niej się dowiedzieć. Podczas spotkania fragmenty książki przeczytała Dorota Landowska, zaś reszty dopełniła muzyka wydobyta ze skrzypiec przez Michała Buczkowskiego – ucznia bohaterki opowieści.

Książki biograficzne, prezentowane podczas festiwalu, dotyczyły różnych okresów. I nic więcej nie pamiętam Adiny Blady-Szwajgier – to wspomnienia lekarki, która przeżyła zagładę getta warszawskiego, przeżyła zagładę jego dzieci. W książce Tancerka i Zagłada. Historia Poli Nireńskiej Weronika Kostyrko opowiada o tancerce, która tańczyła między innymi w totalitarnych Niemczech i Włoszech, straciła w Zagładzie niemal całą rodzinę, a po wojnie została żoną Jana Karskiego – legendarnego emisariusza Polskiego Państwa Podziemnego. Innym reprezentantem świata kultury, którego biografię zaprezentowano był Aleksander Ford – reżyser słynnych „Krzyżaków”. W książce Ford. Reżyser Michał Danielewicz pokazuje niejednoznaczne postawy swego bohatera oraz stające przed nim dylematy. Z kolei Przystanek/Pritstop Gliwice Larissy Baldovin i Ani Koszykowski opowiada o żydowskich mieszkańcach Gliwic, którzy przez około dwie dekady próbowali odnaleźć swoje miejsce w powojennej Polsce. 

Ostatnia z wymienionych książek nosi znamiona reportażu. Najbardziej znamienitym reprezentantem tego gatunku była kolejna książka Mariusza Szczygła, który przyzwyczaił swoich czytelników do pewnego stylu. Tymczasem Nie ma wymknęła się spod tego schematu. Rozmowę na ten temat prowadził Remigiusz Grzela, zaś fragmenty książki przeczytał Maciej Stuhr. Muszę przyznać, że wszyscy trzej panowie znakomicie wypadli w swoich rolach. Warto nadmienić, że już po festiwalu pojawiła się informacja, iż Nie ma znalazła się wśród książek nominowanych do tegorocznej Nagrody Nike.

Sądzę, że osoby interesujące się historią teatru bardzo wiele skorzystają z książki Polska Szumilas. Studia o teatrze polskim i żydowskim, zawierającej rozprawy i artykuły prof. Anny Kuligowskiej-Korzeniewskiej – inicjatorki badań nad teatralną sztuką żydowską. Fragmenty książki przeczytał Piotr Wiszniowski, zaś spotkanie poprowadził nieoceniony Remigiusz Grzela.

Kultura żydowska – to nie tylko proza. Dlatego bardzo interesującą pozycją jest Moja dzika koza. Antologia poetek jidysz, która została opracowana przez Karolinę Szymaniak, Joannę Lisek i Bellę Szwarcman-Czarnota. Ponad 600-stronicowy tom – to pierwsza polska antologia utworów poetek tworzących w języku jidysz – zarówno w przekładach współczesnych, jak i dokonanych dawniej przez poetów polskich i żydowskich.

Do poezji sięgali również autorzy koncertu Polskie tango show – jak za dawnych lat. Oczywiście, tytułowe tango – to muzyka. Nie wzbraniając się przed nią – zwłaszcza, że była prezentowana przez Sawars Tango Orquestra i Annę Dereszowska oraz tańczącychmistrzów tanga, Annę Iberszer i Piotra Woźniaka – przyznam, że „spinające” koncert wiersze o tangu zawierały mnóstwo ekspresji, erotyzmu oraz miłości, a zarazem rozpaczy. Wartością dodaną była wspaniała dykcja recytującego utwory Andrzeja Seweryna.

Cichą bohaterką tegorocznych spotkań literackich była Ester Singer Kreitman. Organizatorzy festiwalu powrócili do znakomitej książki Rodowód, której fragmenty – w ramach cyklu „Mistrzowie czytają” – przeczytała Ewa Wiśniewska. Z kolei inne spotkanie było poświęcone książce Taniec Demonów autorstwa starszej siostry  patrona Festiwalu – Isaac’a Bashevis Singera i Israela Jehoszua Singera.

Literatura – to nie tylko książki. Literatura – to ludzie, którzy je piszą, ilustrują, wydają, kolportują i czytają. Podczas Festiwalu Warszawa Singera jedną z form upamiętnienia twórców książek były spacery przebiegające pod hasłami: „Poeci (nie tylko) żydowscy”, „Szlakiem żydowskich księgarzy” czy „Śladami pisarzy żydowskich”.

Obiektywnie muszę jednak przyznać, że wszyscy oczekiwali na promocję książki pomysłodawczyni Festiwalu Kultury Żydowskiej. Nic dziwnego, że w niedzielne popołudnie pierwszego września duża sala Teatru Kwadrat pękała w szwach. Wiele osób chciało posłuchać rozmowy na temat książki Jidisze Mame. Jej bohaterka, Gołda Tencer – z powodu złamanej nogi – dotarła do teatru na wózku. Obok siedziała współautorka książki, Katarzyna Przybyszewska-Ortonowska, która chyba zna więcej szczegółów z historii rodziny Tencerów, niż jej członkowie. Dawid Szurmiej (prywatnie – syn Pani Gołdy) przeczytał fragmenty książki, zaś niezastąpiony Remigiusz Grzela „wydobywał” wspomnienia od siedzących na widowni koleżanek i kolegów Gołdy Tencer oraz Jej brata, Janusza. Gołda Tencer kilkukrotnie podkreślała, że wielu spośród nich jest współautorami 600-stronicowej książki. Wydawnictwo ukazuje się „w okolicach” kilku rocznic: okrągłych urodzin Gołdy Tencer, 50-lecia rozpoczęcia przez nią pracy w Teatrze Żydowskim i przypadającej w przyszłym roku 70. rocznicy powstania tego teatru. Tym bardziej warto sięgnąć do tej książki.

Chyba powinienem napisać, że każda książka zaprezentowana podczas XVI Festiwalu Kultury Żydowskiej – to istotne wydarzenie. Ale o tym niech rozsądzą P.T. Czytelnicy.

Roman Soroczyński

08.09.2019 r.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko