Stanisław Grabowski

0
290

Chleb
 
Mój ojciec łamie chleb
Na drobne kęsy,
Zje go z zupą.
 
Przed wojną
Tego nie robił.
 
Nauczył się w wojsku,
W osiemnastym pułku.
 
Później w stalagu
Modlił się do chleba.
 
Do dziś kruszy go, drobi,
Cieszy się nim
Jak dziecko.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko