Janusz Termer – Kornel Filipowicz, czyli o „niedoskonałości świata”

0
281

Janusz Termer


 

 

Kornel Filipowicz, czyli o „niedoskonałości świata”                        

 

 

szymborska-filipowicz     Kornel Filipowicz urodzony  w Tarnopolu na Ukrainie (1913, zmarł 25 lat temu), uznawany jest nadal, w zgodnej opinii krytycznej, za jednego z głównych twórców literatury polskiej drugiej połowy XX wieku, jako mistrz krótkich form prozatorskich i wytrwały tropiciel „krajobrazów niewzruszonych”, tego „co jest w człowieku”; powracający nieustannie do problematyki „niedoskonałości świata” oraz „potrzeby smutku i samotności” – by odwołać się już tylko do samych tytułów niektórych jego zbiorów opowiadań…

 

      Autor Pamiętnika antybohatera wypracował własny styl pisarskiej wypowiedzi: charakterystyczny sposób konstrukcji zdania i fabularnej opowieści, w której dominuje klarowna prostota oraz subtelność analizy psychologicznej. Jego proza ma zawsze tzw. drugie dno, czyli szersze, symboliczne lub metaforyczne odniesienia. Startował jako prozaik po II wojnie światowej utworami, w których nawiązywał do własnych i pokoleniowych doświadczeń życiowych. Rysował portrety ludzi, na których barki niespodziewanie spadło wielkie wyzwanie: piekło wojny i okupacji hitlerowskiej. Znamienny jest tu zwłaszcza pierwszy zbiór opowiadań, Krajobraz niewzruszony, gdzie pojawiają się motywy przywołane z nieodległej wojennej przeszłości, z czasu pracy w kamieniołomie i pobytu w niemieckich obozach. Autentyzm realiów to punkt wyjścia stawianych tu – w różnych konfiguracjach fabularnych – podstawowych pytań o sens ludzkiego życia. Krystalizuje się z czasem w tych tekstach jego nadrzędna autorska filozofia życiowa, uzasadnienie potrzeby codziennego heroizmu, ujęte w formułę – “obowiązek reprezentowania człowieczeństwa”, powstająca niewątpliwie pod patronatem wpływowych i modnych wtedy francuskich egzystencjalistów (z Albertem Camusem i J.P. Sartrem na czele), acz zawsze mocno i głęboko osadzana w realiach, które znał z własnych doświadczeń życiowych.

 

      Problematyka zaangażowania w obronę godności ludzkiej egzystencji obecna jest i w późniejszych utworach pisarza z lat 60. i 70., w których odwołuje się on do spraw  i przykładów czerpanych zarówno z przeszłości okupacyjnej, jak i późniejszej powojennej teraźniejszości życia bohaterów. Lecz w innej już nieco tonacji, mniej patetycznej, bardziej wyciszonej, używając przy tym charakterystycznych dla jego prozy tego okresu form pośrednich między opowiadaniem, a powieścią, czyli mikropowieści. Pojawia się w  utworach Kornela  Filipowicza większy dystans wobec spraw minionych, a język narracji staję się coraz bardziej oszczędny, skrótowy, zdyscyplinowany, bardziej wieloznaczny, pozbawiony patosu wielkich słów, oddziaływający na czytelnika ekspresyjną formą niedopowiedzenia, dyskretnej aluzji, subtelnej ironii. Banalny w gruncie rzeczy romans prowincjonalnej panny z miasteczka z przyjezdnym poetą (Romans prowincjonalny, ekranizacja Krzysztofa Wierzbiańskiego, 1976) czy romans polskiego żołnierza z piękną Szwajcarką (Jeniec i dziewczyna), los zwyczajnego karierowicza żyjącego na pograniczu kolaboracji z okupantem (Pamiętnik antybohatera), hobby niemieckiego esesmana uprawiającego w wolnych chwilach i z zamiłowaniem własny ogródek (Ogród pana Nietschke) – ukazują zarówno odwieczne dylematy ludzkich wyborów moralnych, jak i “czasy pogardy”, w świetle tym bardziej dramatycznym, im dalej pisarz odchodzi od wzorców literackich, jakie obowiązują w  tzw. prozie popularnej. Bohaterowie prozy Filipowicza, choć odheroizowani, autentyczni i konkretni ludzie swojej epoki, są nadal przede wszystkim “przykładami”  toczącej się w ludzkim wnętrzu walki: nieuchronnego starcia sił dobra i zła. Rzeczywistość,  czyli jedną – jak twierdzi sam autor – z możliwych wersji prawdy o niej, przedstawia Filipowicz w sposób kameralny, bez epatowania mocnymi scenami czy brutalizmami językowymi. Interesują go coraz bardziej zachowania i reakcje przeciętnego człowieka, pozornie biernego podmiotu procesów dziejowych. Człowiek wedle autora Co jest w człowieku? nie jest ze swej ludzkiej natury ani dobry, ani zły, jest przede wszystkim taki, jakim czynią go własne wybory w określonych okolicznościach jego egzystencji. W zbiorze Biały ptak sięgnął pisarz, dla szerszego udokumentowania tej tezy, do motywów i wspomnień z dzieciństwa spędzonego na kresach wschodnich, do znaczącej lekcji życia jaką stamtąd wyniósł…

     W tekstach ostatnich (zbiory Miejsce i chwila, Wszystko, co mieć można) sprawy realnej rzeczywistości zaczynają się przeplatać z elementami snu, z odwołaniami – mimo całej autorskiej stoickiej filozofii życiowej – do spraw i sytuacji pełnych metafizycznej goryczy, niepokojów i smutku przemijania. Posługując się własną formułą moralistyczną, wynikającą z obserwacji egzystencjalnej codzienności autor osiągnął ten stan prostoty narracyjnej, który bywa udziałem tylko wybitnych, świadomych swych celów pisarzy, potrafiących z najprostszych spraw obyczajowych i zwyczajnych sytuacji życia codziennego (np. w zbiorach Mój przyjaciel i ryby, Dziewczyna z lalką, czyli o potrzebie smutku i samotności), wydobyć istotne składniki ludzkiego losu. To nie przypadek, że bohater (i narrator) opowiadań Kornela Filipowicza ma najczęściej tyle lat ile sam autor w czasie rozgrywającej się w nich akcji. To świadomy zamysł pisarski, by w sposób uwiarygodniony całym własnym doświadczeniem pokazywać kolejne etapy wtajemniczeń życiowych i przeżyć “niesentymentalnej” edukacji swoich bohaterów, dojrzewających wraz z autorem w nowych sytuacjach życiowych i społecznych Poszczególne nowele Kornela  Filipowicza stają się dzięki temu czymś w rodzaju kolejnych rozdziałów wielotomowej, wielowątkowej fabularnie i wielotematycznej “powieści” (z uprawiania której wprost zrezygnował już w latach 50., po niedobrych doświadczeniach z dwutomową powieścią Nauka o ziemi ojczystej).  Dopiero jego opowiadania i mikropowieści – widziane i czytane dzisiaj w całości – składają się na ową swoistą “powieść”, bo obejmują swym zasięgiem kilka dziesiątków lat najnowszej historii Polski widzianej oczyma świadków mniej lub bardziej odsłaniających i wystawiających na światło dzienne swe wewnętrzne i “zwyczajne”  ludzkie dramaty egzystencjalnej codzienności tamtych lat.

                                                                                                                        J.T.

________________

Kornel Filipowicz, ur. 27 X 1913 w Tarnopolu na Ukrainie; zm. 28 II 1990 w Krakowie; prozaik, poeta i scenarzysta filmowy. W latach 1923-1935 mieszkał i uczęszczał do liceum w Cieszynie (gdzie uczył Julian Przyboś; pod jego wpływem K.F. debiutował jako poeta).  Studiował biologię na Uniwersytecie Jagiellońskim. W 1938-39 współredaktor miesięcznika młodych “Nasz Wyraz”. Działacz Związku Niezależnej Młodzieży Socjalistycznej (ZNMS). Uczestnik wojny obronnej 1939; po ucieczce z niemieckiej niewoli pracował w kamieniołomach w Zagnańsku pod Kielcami (1940-43), uczestniczył w ruchu konspiracyjnym, został aresztowany w 1944, więziony w Gross-Rosen i Oranienburgu. Po wyzwoleniu zamieszkał w Krakowie (przez kilkanaście ostatnich lat życia partner Wisławy Szymborskiej). Laureat nagrody m. Krakowa (1948) oraz ministra kultury i sztuki (1965, 1975). Współpracownik “Tygodnika Powszechnego”. Wydał m. in. opowiadania: Krajobraz niewzruszony, 1947, Profile moich przyjaciół, 1954, Po burzy, 1956, Ciemność i światło, 1959, Biały ptak, 1960, Mój przyjaciel i ryby, 1963, Dziewczyna z lalką, czyli o potrzebie smutku i samotności, 1968, Co jest w człowieku?, 1971, Śmierć mojego antagonisty, 1972, Gdy przychodzi silniejszy, 1972, Światło i dźwięk, czyli o niedoskonałości świata, 1975, Kot w morskiej trawie, 1977, Zabić jelenia, 1978, Koncert f-moll i inne opowiadania, 1982, Miejsce i chwila, 1985, Wszystko, co mieć można, 1991; powieści: Nauka o ziemi ojczystej, t. 1-2, 1950-55, Niepokój młodego serca, t. 1-2, 1955-56; Romans prowincjonalny, 1960, Pamiętnik antybohatera, 1961, Jeniec i dziewczyna, 1964, Ogród pana Nietschke, 1965, Mężczyzna jak dziecko, 1967; Krajobraz, który przeżył śmierć. Wybór opowiadań z lat 1947-1982, 1986; współautor (z Tadeuszem Różewiczem) scenariuszy filmowych, m. in.: Trzy kobiety, Miejsce na ziemi, Głos z tamtego świata. Pisali o jego twórczości m. in. Kazimierz Wyka, Włodzimierz Maciąg, Piotr Kuncewicz, Jacek Łukasiewicz, Stanisław Burkot, Jan Pieszczachowicz..

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko