Ewa Kiryło-Woynarska

0
417

Halszka Podgórska-Dutka                    

                 

 

Równowaga światów oka i duszy

-malarstwo Ewy Kiryło-Woynarskiej

 

        Ewa Kiryło-Woynarska –mgr sztuki, art.malarz, grafik-specjalista ilustrator książek, pedagog, urodziła się w Krakowie, gdzie też nieprzerwanie mieszka i pracuje. Po ukończeniu P.LS.P., kontynuowała naukę w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, gdzie na Wydziale Grafiki uzyskała dyplom w zakresie technik wypukłych pod kierunkiem Prof. Franciszka Bunscha. Dodatkowo ukończyła przyuczelniane Studium Pedagogiczne pod kierunkiem Prof. Zbyluta Grzywacza. Obecnie w głównej mierze zajmuje się malarstwem, rysunkiem, oraz ilustracją książkową. Ma za sobą również wieloletni  okres pracy w szkolnictwie jako pedagog sztuk plastycznych. Od czasu studiów, aż po dzień dziesiejszy jest członkiem Z.P.A.P., dzieląc wraz z tą  instytucją  trudne chwile zawieszenia jej  działalności(1981) i później całkowitego rozwiązania, aby po paru latach uczestniczyć znów w  jej działaniach jako odrodzonej. Od 1992 roku jest też członkiem Klubu Malarzy(dawnej Sekcji Malarskiej) utworzonego przez Leszka Dutkę. W latach dziewięćdziesiątych była członkiem International Association of Art.(IAA-AIAP). Od roku 2003 współpracuje ze  Zwierzynieckim Kołem Przyjaciół Sztuk Wszelkich. Tworzy w różnych technikach, malując i rysując na zamówienie. Uczestniczyła w czterdziestu wystawach zbiorowych, w tym pięciu za granicą. W  U.S.A. w Colorado Springs otrzymała II Nagrodę na „ International Winter Show” w 1993. Jej prace znajdują się w wielu kolekcjach prywatnych w Polsce, U.S.A., Kanadzie, Austrii, Niemczech i Australii.

            Zafascynowana już na studiach malarstwem, jego technikami i możliwościami wyrazu, oraz perspektywą własnego rozwoju artystycznego w tym zakresie, tak ocenia okres nauki i profil późniejszych działań artystycznych:

„Sztuki malarskiej uczyłam się pod kierunkiem Prof. Jana Świderskiego. Pracownia  „Pod Kopułą” na Placu Matejki była dla mnie miejscem, gdzie przeżywałam fascynację kolorem i światłem, ale także poznałam istotę metafizycznej sfery malarstwa. Najbliższa jest mi technika olejna, oraz pastel; czasem sięgam  po akwarelę i gwasz, które wykonuję na samodzielnie przygotowanym przeze mnie papierze marmoryzowanym. Próbuję także marmoryzacji płótna, ze względu na efekty bogatej faktury przypominającej marmur, uzyskiwane przez wylewanie rozcieńczonej farby drukarskiej na powierzchnię wody. Techniki tej się nauczyłam u Prof. Romana  Banaszewskiego. Sprzyja ona koncentracji, uczy cierpliwości, poprzez kontemplowanie niezwykłych plam i wzorów, które ostatecznie znajdują swoje miejsce na papierze czy płótnie, rozwija widzenie ponadzmysłowe. Papier marmoryzowany wykorzystywany jest przeze mnie również jako podłoże do rysunku piórkiem i tuszem”.

           Droga malarska Ewy Kiryło-Woynarskiej, nierozłącznie była związana z poszerzającym się wraz  z latami polem obserwacji i autoobserwacji, doświadczeń myśli i serca, snu i wyobraźni, oraz samej warsztatowej pracy. Była wierna swojej sztuce i powołaniu, także w latach małżeństwa i macierzyństwa, konieczności pracy i później samotnego wychowywania córki. Z zamiłowania jest ekologiem, osobą aktywnie zaangażowaną w ruch obrony praw zwierząt i ochrony natury, ale  zarazem jest i  takim człowiekiem naszych czasów, który własnym wysiłkiem  głębiej się osadza w świecie  i wszechświecie, śledzi ruch planet i ich wpływy, pasjonuje się współczesną filozofią i psychologią, oraz czerpie dla twórczości zgodne z własną intuicją konstruktywne impulsy z nurtów ezoterycznych. W obrazach Ewy Kiryło-Woynarskiej dominują motywy roślinne i zwierzęce. Często też pojawiają się postaci z baśni i mitów, driady, gnomy, nimfy, tak bardzo drogie jej duchy natury. W tej aurze powstają też obrazy o tematyce Krakowa, gdzie prócz legendarnej architektury często w przestrzeń obrazu wpisane są duchy i duszki, nie tylko zaczerpnięte wizją z natury, ale i sceny historycznej, przeszłości utrwalanej w literaturze i malarstwie, tu zaś żywej i współobecnej(np.Stańczyk). Malarka przedstawia Kraków w czasie zmierzchu lub świtu, porach jakże ukochanych przez romantyków i szczególnie pobudzających wyobraźnię.

            Zapytana o to czym jest dla niej sztuka odpowiada:

          „Jest to efekt obserwacji i przemyśleń na temat otaczającego świata, a także tego co dzieje się w wewnętrznej przestrzeni mojego życia. Jest również sumą jednego i drugiego, pokazaną na płaszczyźnie obrazu, poprzez formę stworzoną przeze mnie i będącą moim własnym osobistym dokonaniem”.

         Mamy więc przed sobą kolekcję niezmiernie wyszukanych obrazów i rysunków, z bardzo bogatą fakturą, naniesioną często jeszcze na przypominające marmur kunsztowne tła. Uderza nas niemal lawina wzrokowych wrażeń, ale i dyscyplina komunikatywności docierania środkami plastycznymi do głębi i uwidoczniania określonego przesłania, które posiada każdy obraz autorki. Czy to przedstawiając los człowieka w dramatycznym niepokoju własnej egzystencji ( „Drzewo”, pastel olejny na papierze marmoryzowanym), gdzie wysuwa się na plan pierwszy bolesność silnego związania uczuciowego, podkreślona specyficznym ustrukturowaniem drzewa, czy też ukazując go w harmonii jego serca i sytuacji („Bez tytułu”, technika mieszana), gdzie w onirycznym spotkaniu bliskiej zmarłej osoby uczestniczy w symbolicznej roli gołąb  z zaświatów, autorka nie zrywa więzi z wielkimi siłami natury, jej gesty malarskie często mają moc pierwotnych znaków, pełne są  intuicji podświadomości, przeczuć światów i jestestw ponadzmysłowych.

            Autorka umie słuchać głosów natury i w swym malarstwie nadaje byt niemal autonomiczny obiektom natury, uważając, że każdy kamień, drzewo, rośliny mają swoją energię i żyją swoim życiem. Możemy to zaobserwować  w pejzażach, na których roślinność niemal wibruje w rytmie wszechświata i aurze widzenia duszy, a klimat kolorystyczny krajobrazu oddaje wewnętrzne stany, jest środkiem wyrażenia własnej emocji autorki(„Tatrzański świt”, pastel olejny, papier marmoryzowany). Ścisłe zespolenie przeżyć egzystencjalnych, które są  rzutowane na rozszerzone widzeniem i pracą wyobraźni pole żywiołu natury- daje w twórczości oryginalne, w pełni indywidualne artystyczne formy. Widzimy to np. na rysunku(„Drzewo II”, piórko na papierze marmoryzowanym), gdzie przykuwa ekspresją formy  alegoryczne zestawienie ciała kobiety, dramatycznie zmagającej się z  obumierającym drzewem, które zaatakowało jej wolność i może dalsze twórcze  życie. Jako dowód na przeciwwagę i  uniwersalną otwartość używanej tu symboliki natury może posłużyć rysunek „Lato”(piórko, tusz, papier ręcznie marmoryzowany),w pełni korespondujący układem motywów kwietnych, roślinnych i wizerunkiem twarzy kobiety, z symboliką towarzyszącą nam już od czasów starożytności, a dla autorki przynależącą do sfery wenusjańskich inspiracji w swojej twórczości, w odróżnieniu do saturnicznych, dramatycznych i wyzwalających. Do niej należą również obrazy i pastele o tytułach związanych z ogrodami i roślinami, najlepiej wyrażające jej intuicję świata i materii uduchowionej, symbolizowane tu niekiedy przez towarzyszące ludzkim istnieniom elfy, gnomy, driady, ale także i kunsztownie malowane rośliny obdarowywane życiem niemal psychicznym, przedstawiane w swej pełni wyrafinowanego  piękna, ale też i zagrożenia(„Rośliny drapieżne”, pastel suchy na papierze marmoryzowanym).

                  Ewa Kiryło-Woynarska interesująca się od dziecka przyrodą, biologią, psychologią, nauką i filozofią ezoteryczną, przyznaje, że dzięki sztuce jej wszystkie zainteresowania się połączyły. W kształtowaniu  własnego modelu sztuki i jej  środków wyrazu, samej materii malarskiej i osobistej formy, pomocny był jej szczególny dar, który określa  stanem „widzenia duszy”. To ono wspiera jej ideały życia i sztuki, pojmowane jako dążenie do harmonii ciała i ducha, natury i ducha, pierwotnej intuicji i umiejętności, gdyż działając rzeczywistymi przeżyciami  poprzez sztukę, przerzuca pomosty wyobraźni, odczuć i doświadczeń, pozwala dokonywać prawdziwych odkryć w niepodzielonych sferach obrazów, pozwala iść coraz dalej. Mając tak rozwiniętą wyobraźnię  i rozszerzoną percepcję świata, mówi  o swym wnętrzu, że jest przeważnie  wypełnione wielką liczbą obrazów niemal gotowych,  malowanych intuicjami i konkretnymi przeżyciami. Więc w myśl własnego przekonania o konieczności równowagi tego co wewnątrz i na zewnątrz, sukcesywnie stara się je przenosić na płaszczyznę materialną, płótno obrazu.

 

             Sztuka tak pojmowana, jako droga równowagi i samodoskonalenia jest dla Ewy Kiryło-Woynarskiej prawdziwym obszarem wolności. Jest sumą wszystkich sił jej życia, przeżyć i doświadczeń, umiejętności i woli artystycznego kształtowania. Obrazy jej przyciągają tematyką i intensywnością przedstawianych emocji, zaciekawiają szczególną aurą snu, mitu czy fantazji oraz bogactwem szczegółów, emanują  pięknem nastroju, kompozycji czy rysunku, zwracają uwagę swą wyszukaną, głęboko wystudiowaną kolorystyką. Sztuka ta  wypracowywana okiem i duszą, niemal jak w dawnych warsztatach mistrzów, stawia niemałe wymagania odbiorcom.    

                                                                        

Halszka Podgórska-Dutka

 

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko