Strona główna Poezja Z. Marek Piechocki – Banalnie

Z. Marek Piechocki – Banalnie

0
182
Patrzą sobie w oczy
ręka na ręce
pomiędzy nimi płomień świecy
lampki z winem

Bliskość nieoznaczona granicami rozsądku

Poprzedni artykułBeata Golacik (Kalina Kowalska) – myszeńce (frag.)
Następny artykułWładysław Panasiuk – List z Chicago

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę wprowadź nazwisko