Strona główna Eseje Ludmiła Janusewicz – O poezji Władysława Sebyły

Ludmiła Janusewicz – O poezji Władysława Sebyły

0
88

Władysław Sebyła urodził się w Kłobucku pod Częstochową 6 lutego 1902 r. Był wszechstronnie uzdolniony, grał na skrzypcach i fortepianie, komponował utwory muzyczne, a także malował obrazy olejne i akwarele, rysował węglem lub sangwiną (zachowało się około trzydziestu jego szkiców i obrazów), ale jego główną ideologią była poezja.

Studiował na Politechnice Warszawskiej, po czym przeniósł się na Uniwersytet Warszawski na polonistykę. Dzięki nawiązanym tam przyjaźniom i znajomościom dołączył do warszawskiego środowiska młodych pisarzy. Wielu z nich, podobnie jak Sebyła, dystansowało się zarówno wobec twórców związanych z miesięcznikiem „Skamander”, jak i wobec poetów deklarujących swą przynależność do awangardy. Wraz z kolegami szukającymi pośredniej drogi pomiędzy tradycją a nowatorstwem współtworzył podczas studiów koło literackie Złocień, a w latach 1927–1933 grupę poetycką Kwadryga. Do jej rozległego kręgu artystyczno-towarzyskiego należeli także m.in.: Mieczysław Bibrowski, Stanisław Ciesielczuk, Stanisław Ryszard Dobrowolski, Konstanty Ildefons Gałczyński, Stefan Flukowski, Aleksander Maliszewski, Marian Piechal, Nina Rydzewska, Stanisław Maria Saliński, Włodzimierz Słobodnik, Lucjan Szenwald, Zbigniew Uniłowski oraz Andrzej Wolica.

W gronie kwadrygantów należał Sebyła do indywidualności najbardziej uzdolnionych, oryginalnych i niezależnych.

W 1927 r. ukazał się jego książkowy debiut Modlitwa. W październiku 1929 r. został redaktorem naczelnym czasopisma literackiego „Kwadryga”; pełnił tę funkcję do końca jego ukazywania się w czerwcu roku 1931. Pisał artykuły o tematyce literackiej oraz recenzje, przekładał także wiersze autorów rosyjskich i francuskich, jednak do młodzieńczych prób prozatorskich albo dramatycznych w wieku dojrzałym nie powrócił. Od kwietnia 1935 r. w ciągu ponad czterech lat prowadził w Polskim Radiu audycję Kwadrans poetycki, w której komentował nowe zjawiska z dziedziny liryki.

Swoje wiersze drukował w czasopismach, a potem zebrane – oprócz wspomnianego debiutu – w tomikach: Pieśni szczurołapa (1930), Koncert egotyczny (1934), Arkusz poetycki 6 (1938) i Obrazy myśli (1938 r.

Liryka Sebyły wysoko była oceniana przez krytyków, a jednocześnie spotkała się z uznaniem bardziej wymagających miłośników poezji.

W 1931 r. w nagrodę za Pieśni szczurołapa Fundusz Kultury Narodowej przyznał autorowi stypendium na kilkumiesięczną podróż do Włoch i Francji.

W listopadzie 1938 r. Sebyła otrzymał Złoty Wawrzyn Akademicki Polskiej Akademii Literatury. Do jego twórczości, zarówno w sferach idei, symboliki, topiki, jak i na płaszczyźnie wersyfikacji, nawiązywali katastrofiści z wileńskiej grupy Żagary (głównie Czesław Miłosz, Jerzy Zagórski oraz Aleksander Rymkiewicz), a później poeci pokolenia Kamieni na szaniec, zwłaszcza Tadeusz Gajcy i Krzysztof Kamil Baczyński.

Jest w pewnym stopniu paradoksem, że Sebyła niejednokrotnie wyrażał poglądy pacyfistyczne, mimo że przed ukończeniem studiów odbył dwuletnią służbę wojskową, ukończył Szkołę Podchorążych Rezerwy Piechoty, 1 stycznia 1931 r. został mianowany do stopnia podporucznika, a w latach trzydziestych kilkakrotnie brał udział w ćwiczeniach na poligonach jako dowódca plutonu.

Powołany do wojska, 28 sierpnia 1939 r. o godz. 17.00 musiał natychmiast opuścić swoje warszawskie mieszkanie przy ul. Brzeskiej 5 – podczas nieobecności żony i syna, z którymi nie mógł się pożegnać.

Wiadomo, że skierowano go do miejscowości Hancewicze w pow. Łuniniec w woj. poleskim, do Korpusu Ochrony Pogranicza, 35 km od granicy z ZSRR. Ze Starobielska dotarły do żony dwa jego listy i jedna depesza.

Wiosną 1940 r. zamordowany strzałem w potylicę, podzielił los tysięcy polskich oficerów (na „Liście starobielskiej” NKWD nr 3168)5.

Droga poetycka Sebyły jest świadectwem krystalizowania się „zmysłu moralnego” poezji, dochodzenia od problemów warsztatu do zagadnień światopoglądu. Świat dziejący się na jego oczach interesował go o tyle, o ile mógł stanowić punkt wyjścia dla spraw uniwersalnych bytu.

Trwałość jego liryki bierze się stąd, że omijając manowce poezji uspołecznionej, szedł tropem poezji egzystencjalnej. Refleksję łączył z prostotą i muzykalnością oraz z nowoczesnymi środkami oddziaływania na wrażliwość. Jak napisał Piotr Kuncewicz „poeta był właśnie kimś takim, kto pierwszy i bardzo liczący się połączył poezję tradycyjną z poezją nowatorską”.

Suma odcieni jego poezji jest dość rozległa – od smutku istnienia do immanentnego egzystencjalnego niepokoju, do eschatologii.

W pierwszym tomie poety – Pieśni szczurołapa (1930), jest on kimś, kto wnika w dusze i losy kolejnych bohaterów, utożsamiając się z nimi i solidaryzując. Cały tytuł stylizowany jest na dystans, zobiektywizowanie przeżyć przeciwstawiające się bezpośredniemu wyrazowi lirycznemu.

Dostrzec można pokrewieństwo z twórczością Tuwima: uroczysty trzynastozgłoskowiec, rymowany dystychami; weryzm poetycki; akcentowanie słów ulicznej gwary, aż do brutalności. Pieśni szczurołapa – jak napisał Stefan Lichański – są pierwszym przejawem kryzysu żeromszczyzny na terenie sztuki polskiej.

Radykalizm tego tomu nie wyrasta z ukształtowanego wyraźnie światopoglądu, ale z patosu współczucia. „Ja” poetyckie w tomie Koncert egotyczny (1934) staje się wizjonerem, któremu dane jest oglądać nieludzkie krajobrazy z Młynów i Ośmiu nokturnów, gdzie on sam jest niemal nieobecny. Są to jego przestrzenie wewnętrzne, obrazy świata, w którym nie ma miejsca dla człowieka i wizje, w których utracone zostało tradycyjne przeciwstawienie: „ja” – świat zewnętrzny, „ja” i świat zlewają się ze sobą i mieszają, widzowie mają do czynienia z bezosobowymi światami, będącymi wartością autonomiczną.. Poeta to liryk „nurtu ciemnego”, który staje się coraz bardziej myślicielem, upartym i żarliwym poszukiwaczem prawdy i słowa, które mogłoby ją wyrazić. Jego poezja to „obrazy myśli”, droga pytań, poszukiwań, prób ujęcia i zrozumienia tego, co jest. To zebrane opinie krytyków o jego twórczości.

Ostatni tom pt. Obrazy myśli (1938) w cyklu Obrazy pamięci pozwala ujrzeć podmiot w podwójnej perspektywie: jako ja wspominane i ja wspominające,

Twórczość Władysława Sebyły powiązana była z niektórymi tradycjami poezji polskiej i z poszczególnymi jej przedstawicielami. Zasadniczym punktem odniesienia jest mistyczna twórczość Słowackiego z jej skłębionym potokiem słów- obrazów i Norwida jako wzór liryki intelektualnej. odchodzącej od archaicznych wzorów poezji refleksyjnej, dyskursywnie rozważającej problemy, nasyconej ironią, sięgającą po ujęcia patetyczno-retoryczne, zainteresowanej problematyką moralną.

Książki poetyckie Władysława Sebyły zostały wydane trzykrotnie w okresie powojennym. W 1956 roku ukazał się w dwóch tysiącach egzemplarzy tom Wierszy wybranych z przedmową Stanisława Ryszarda Dobrowolskiego. Przyjaciel poety, znany krytyk Hieronim Michalski opracował i poprzedził wstępem Poezje wybrane, wydane w pięciotysięcznym nakładzie, w 1972 roku. Dopiero Poezje zebrane (1981) obejmują całość twórczości poetyckiej opublikowanej przez Sebyłę w pięciu tomikach, wydanych przed wojną. Poezje zebrane w czterotysięcznej edycji opracował i interesującym badawczo w stępem opatrzył Andrzej Z. Makowiecki.

W ubiegłym tygodniu w Teatrze Propozycji DIALOG im. Henryki Rodkiewicz w Koszalinie odbyła się premiera monodramu „Dialogi w ciemności” na podstawie wierszy Władysława Sebyły, według scenariusza Jadwigi Ślipińskiej i Jerzego Litwina, również reżysera monodramu, ze świetną muzyką Waldemara Miszczora, w wysmakowanej scenografii Grety Grabowskiej i w doskonałym wykonaniu Jerzego Litwina.

Ludmiła Janusewicz

Poprzedni artykułTadej Karabowicz – Próbują schwycić echo…
Następny artykułMichał Nizgorski – Sztuka nie zadawania pytań

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę wprowadź nazwisko